A to początek produkcji chleba na zaczynie bez użycia drożdży bo właśnie wczoraj wieczorem zaczęłam więc może uda mi się choć pokrótce pokazać na zdjęciach fotorelację z tego jak ja to robię.
W misce jest zaczyn z poprzedniego pieczenia ok 100g do ,którego dodałam ok 100g mąki żytniej typ 650 + 200ml wody (zwykle dodaję 200ml żurku ale właśnie wczoraj zużyłam do zalewajki i dziś nastawiłam nowy dodając łyżkę starego)
Tak wygląda zaczyn po wymieszaniu w/w składników .Teraz idzie spać do ciepłego miejsca
.
Tak wyglądał zaczyn po pracowitej dla siebie nocy, widać , po dużej ilości pęcherzyków ,że zaczyn "pracuje".
A tutaj przygotowana w misce po prawej mieszanina mąk na dzisiejszy dalszy ciąg robienia chleba ( tym razem to ok 200g żytniej typ650+ ok 40g mąki pszennej typ 1850 tzw graham oraz tyleż samo mąki gryczanej + ok 250g mąki pszennej typ 750 tzw chlebowej ) oraz po lewej mąka żytnia typ 2000pełnoziarnista do której dodam ok700ml wody ,oraz łyżkę "starego"żurku i za 4-5 dni bedzie gotowy żurek wtedy przeleję go do słoika i włożę do lodówki do wykorzystania do robienia zup typu żurek lub zalewajka czy biały barszcz i do rozrobienia zaczynu na chleb też .
Na tym etapie przy jednym bochenku chleba wspomagam się automatem do pieczenia chleba tzn daję do miski ( foremki ) automatu pracujący zaczyn + mąki ,które odważyłam wczoraj + 2 łyżeczki soli oraz łyżkę miodu i ok 300ml wody. Nastawiam program na mieszanie ciasta ( u mnie nr 9 trwający 14 min) i kontroluję czy nie trzeba dolać odrobinę wody .
Po wymieszaniu ,wyłączam machinę i zostawiam ciasto by trochę urosło a w tym czasie prażę ziarna . Dzisiaj to były pestki słonecznika ,dyni oraz siemię lniane razem ok 200g czasem dodaję też soje ale ona musi być wcześniej zamoczona i ugotowana.
Po około 2 godz. mieszam ciasto z ziarnami odbierając uprzednio trochę ciasta na następny chleb ( to jest to co w słoiczku)
Teraz wkładam ciasto do blaszki i czekam aż urośnie ,robię mu przykrywkę z torby foliowej lub spryskuję wodą żeby nie wyschło po wierzchu.
Gdy urośnie
posypuję po wierzchu czarnuszką lub sezamem i wkładam do gorącego ok 210 st C piekarnika i po około godziny mam chleb wyglądający tak i zachowujący swoje właściwości co najmniej przez kilka dni .
http://images50.fotosik.pl/423/0df2f193b57483d0med.jpg