Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

chudziak

Moderatorzy
  • Postów

    7 826
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez chudziak

  1. Zdaje się ,że abratek robił to z ok 700g mąki czyli pół porcji podanej w przepisie.
  2. Abratku wstaw może jeszcze ten link do pierwszego filmiku ,w którym dech zapiera jak się patrzy jak "kulasz" te pączki :lol: .
  3. Halusiu połączenie orzechów włoskich i kminku mnie akurat odpowiada choć wiem ,że nie wszyscy kminek lubią ,miejsca z żurawiną są słodkawe ale wg mnie taka wersja pasuje zarówno do wędliny jak i do serów a i do samego masełka też.
  4. A nie jest im tam za zimno . U mnie o tej porze roku panują ujemne temperatury na strychu mimo ,że strych jest ocieplony.
  5. Jeśli ciastko to bardzo wytrawne :lol: ( chleb oczywiście żytnio-pszenny na zaczynie) .
  6. Z tym wymienianiem to radzę uważać ( oczywiście pomijam przypadek "psucia "się solanki )bo zwiększa się przez to zasolenie peklowanego mięsa
  7. Dzisiejsza wersja z żurawiną, włoskimi orzechami i kminkiem :rolleyes:
  8. Ja też kupiłam w tym tygodniu owe szynki ( dwie sztuki) z "biedronki" :lol: ale zalałam je solanką 85g peklosoli na 1l wody , bez nastrzyku, za jakieś 10-14 dni wędzenie- zobaczymy.
  9. Wczoraj upiekłam chleb w 100% z mąki żytniej razowej typ 2000 w dodatku dodałam jeszcze otręby i siemię by takie zdrowe było :rolleyes: i niestety zachwycona nie jestem - rosło słabo i ciut za kwaśne jak na mój gust co prawda "glina" na szczęście się nie zrobiła . Póki co najlepiej mi smakuje mieszany z migdałami ale próbę razowego, żytniego jeszcze ponowię :lol: .
  10. zetes tu /viewtopic.php?p=132460#132460 dietykon opisał zarówno jak się robi kluski śląskie oraz rolady ( korzystaj z opcji "szukaj" ).
  11. Sławku , ja piekę chleb raz w tygodniu i jak pisałam w wątku do, którego link dała Ci halusia , nic nie dokarmiam w międzyczasie . Wyciągam z lodówki ciasto pozostawione z poprzedniego pieczenia i postępuje w sposób , który dość szczegółówo opisałam , Jak widzisz etod jest kilka i po prostu trzeba zacząć a potem ewentualnie korygować , najważniejsze by ten pierwszy wyhodować dobry . "Nasze Babki " zostawiały resztki ciasta w dzieży , posypywały mąką , przykrywały ściereczką i tak zostawiały do następnego razu.
  12. Wygląda jak przecięty węzeł chłonny :rolleyes: - do wywalenia.
  13. Trudno radzić na odległość - jak przetrzymasz dłużej to po prostu będzie bardziej słony i suchy. Ostatnio wędziłam biały ser ze 3 godz. ale kawałki były dosyć grube.
  14. Na granicie nie kroiłam ale mam deski szklane , kupiłam bo były ładne, i zgadzam się, że do krojenia to one według mnie się nie nadają .
  15. "Moi" małorolni chcieli 10 zł za kg półtuszy bo twierdzili ,że własne, zdrowe karmienie i stąd taka cena - nie kupiłam :sad:
  16. A ja staram się kupować tę margarynę do swoich wypieków http://www.bielmar.pl/index.php?GRUPA=2&ID=100&SELECTED=100
  17. To Anulko napisz czemu wg Ciebie lepsza jest w tym wypadku margaryna -oczywiście bez argumentu ekonomicznego bo on jest nieistotny bo przecież robimy dla siebie by było smaczniejsze i zdrowsze . PS Chętnie poznamy Twoje sprawdzone przepisy- zapraszam do ich umieszczenia( zdjęcia mile widziane :lol: )
  18. Wypełnionych miłością Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęścia i pomyślności w Nowym Roku dla całej Wędzarniczej Braci i dla Wszystkich Waszych bliskich od chudziaka-Olgi i Witka
  19. :rolleyes: pieczeń :rolleyes:
  20. anerko proces technologiczny "robienia " chleba jest u mnie zawsze taki sam tzn taki jak opisuję w pierwszym poście tego wątku . W tym wypadku do wyrośniętego zaczynu dodałam 200 gramów mąki żytniej i 300 gramów pszennej a potem tam ,gdzie opisuję dodawanie ziaren dodałam ok 200-250 gramów migdałów ot i wszystko .
  21. Migdały tym razem były surowe w całości .Poprzednio bawiłam się w parzenie i obieranie ze skórki bo myślałam ,że może skórka dawać gorycz ale dzisiaj nie miałam czasu i postanowiłam wsypać tak prosto z paczki i stwierdziłam ,że już nigdy obierać nie będę .
  22. Wszyscy pieką świąteczne ciasta a ja upiekłam chlebem tym razem z migdałami ( tak próba pieczywa do karpia ), których nie obierałam ze skórki i okazało się ,że niepotrzebnie uprzednio bawiłam się w pozbawianie migdałów skóry.
  23. Jeśli peklowałeś wg Szczepana i dałeś 80g na litr to nie będzie za słone jak potrzymasz trochę dłużej ( w tabeli wg Dziadka są wyższe stężenia solanek i dlatego pisałam ,że może być za słone). Poza tym musisz raz zrobić aby się przekonać jakie są Twoje preferencje słonolubności.
  24. A u mnie będzie wędzenie w ostatniej chwili tzn we wtorek lub środę - mam nadzieję ,że pogoda będzie lepsza niż w zeszłym roku kiedy to padał deszcz i zalewał palenisko :devil: bo oczywiście woda nie wsiąkała w zamarzniętą ziemię)
  25. Jeśli trzyma się reżim temperaturowy i regularnie kontroluje stan solanki nic się nie stanie jeśli przetrzymamy choć w przypadku Speede_Gonzales wędzonki mogą być za słone bo pewnie masz dosyć duże stężenia solanki ( ewentualnie można po wyciągnieciu z solanki trochę wymoczyć) a natomiast jan1704 ma stosunkowo niskie więc tym bardziej należy pilnować temperaturt i stanu solanki PS Do jan1704 peklosól a nie pektosól.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.