-
Postów
7 425 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez pis67
-
Dziś ostatnie wędzenie przedświąteczne - łosoś i wyroby dojrzewające, które zawsze ostatnio po wstępnej fazie dojrzewania zabezpieczam mikrobiologicznie zimnym dymkiem.
-
Wczoraj nabyłem mleko 30litrów, tym razem wychłodzone i zrobiłem : -gołki -ricottę W piątek miałem awarię leberki , połowę jelit wołowych prostych miałem starszych, połowę z ostatniej dostawy i te ostatnie zaczęły się rozpadać po 5-ciu minutach od włożenia do parzenia, trochę wyłowiliśmy, reszta poszła w kanał. Nie miałem jeszcze takiego przypadku i nie wiem co to za przyczyna, wiem że to wina jelit, ale co z nimi nie tak? Tu taka mała uratowana w początkowej fazie pękania: Tutaj wyłowione popękane.
-
2g czosnku owszem, 20g ? Odpuść takie wędzenie do spożywania jej na ciepło. Grubo jedziesz ....
-
-
Cytuję : Przemysł – dział produkcji materialnej, w którym wydobywanie zasobów przyrody i dostosowanie ich do potrzeb ludzi odbywa się na dużą skalę, na zasadzie podziału pracy i za pomocą maszyn. Przemysł na dużą skalę, ja raczej manufaktura... "Komercja" biorąc pod uwagę słownikowe wytłumaczenie tego zjawiska to ekonomiczne działanie handlowe prowadzone przede wszystkim dla zysku. Większość przedsiębiorstw opiera się na komercji bo jedynie ona gwarantuje im zyski. Na razie nie prowadzę żadnych działań komercyjnych - nie mam reklam, nawet tablicy na zakładzie, nie mam strony, fejsa, ista itd. Każdy coś w życiu robi by zarobić, by zaspokoić swoje potrzeby życiowe. Wszystko obecnie jest skierowane na zyski, ja swoją pracę kieruję na zaspokajanie potrzeb innych i swoich, czyli produkcja wędliniarska bez żadnej chemii, tradycyjna. Owszem, za robotę otrzymuję zapłatę, to jest chyba normalne. Nie robię za wszelką cenę wysokiej wydajności, by osiągnąć jak największy zysk, czyli pójść w komercję. I takie jest moje tłumaczenie komercji.
-
To i z czwartku, wszystkiego nie ma na fotach, nie zdążyłem... Odnośnie komercji - wszystko to robimy w dwie osoby, oczywiście jak jaśnie pracownik raczy przyjść... ostatnio parę tygodni był na zwolnieniu.... Wszystko tak jak kiedyś w domu robiłem dla siebie i rodziny, poza peklosolą, żadnych prochów..... Przyprawy ważymy i mielimy bezpośrednio przed mieszaniem farszu. Różnica poza domowym wytwarzaniem wędlin taka, że odbywa to się w określonych warunkach zakładu, pod nadzorem Weterynarii, Sanepidu i Wijhars-u itp. Dodatkowo papierki , HACCP i jeszcze parę rzeczy. Maszyny : wilk, mieszarka, kuter, nadziewarka - wszystko z mechanizacji. Zawartość mięsa w większości kiełbas - 92-95% - potwierdzone badaniami. Czy coś jeszcze dodać na temat mego hobby, tzn. komercji?
-
-
Halusi słodkie wariacje.
pis67 odpowiedział(a) na @halusia@ temat w Rozmaitości kulinarne Halusi Halusi słodkie wariacje
To na miejscu piekłaś, a myślałem że kujawskie.... Renia-rozumiem, ale Sylwek też..... piekł? Delektowałem się onym przysmakiem, był bonus.... I tak nie upiekę, poczekam na następną okazję, cukier szkodzi na co dzień, ale od święta.... -
Jarku, ja nie prowadzę, ale klienci sami sobie prowadzą, ja tylko pakuję, potem kurier zabiera i za paręnaście godzin się ma, co się chce...
-
Brak i niemożność pracy to najgorsza rzecz jaka może się mi przytrafić - wtedy nic, tylko do piachu się szykować. Uszy przegryzałem, Lysimachia 3x dziennie, literatury na zlocie ani kieliszka nie przeczytałem i co najważniejsze, po powrocie waga taka, jak przed wyjazdem, pełen sukces, pomimo to, że smakowałem prawie wszystkiego... i tylko ciepła herbatka.... Spacer, parkiet i śpiew robią swoje..... No i poznałem nowych zadymiarzy..... na żywo i zadymiarki też..... Wyroby spakowane, teraz tylko papiery i etykiety i o 20-tej w domu, to tak piszę, jakby komu do głowy przyszło masarnię sobie kupić. Dziś coś nie zaszaleli, pewnie myślą, że to poniedziałek.
-
Po zlocie Niepodlegli 2019 zrobiłem dziś: Dałem radę prawie cały plan zrealizować, teraz pakowanie i do ludzi.....
-
Córka już w Sydney - pierwsza praca tu : https://fajnepodroze.pl/30-informacji-i-ciekawostek-o-operze-w-sydney/ nie jako artystka, no i gorąco, a tu Święta BN idą.
-
Peklowanie na sucho w woreczkach strunowych i próżniowych.
pis67 odpowiedział(a) na ZLeP temat w Peklowanie
I to jest to, dlaczego nie będę peklował w workach -
Peklowanie na sucho w woreczkach strunowych i próżniowych.
pis67 odpowiedział(a) na ZLeP temat w Peklowanie
Miro nie co jakiś czas, raczej systematycznie, badania czystości, wody, wyrobów gotowych + badania przechowalnicze - to zakład. Oprócz tego weterynaria co jakiś czas również próby czystości, wody, próbki wędlin do badań. Potem jeszcze Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczychbiorą próbki i sprawdzają wszystko, zawartość różnych rzeczy, mięsa, wody w wyrobie, zgodność z etykietą itp. itd. Niestety chyba na zawartość mikrocząstek plastiku badań się w tej skali nie prowadzi. -
Peklowanie na sucho w woreczkach strunowych i próżniowych.
pis67 odpowiedział(a) na ZLeP temat w Peklowanie
Peklowałem ze dwa razy w woreczkach, stracony czas, żadnej różnicy w smaku itp. itd. Jeśli chodzi o skażenia, zepsucia mięsa - wynikają one raczej ze skażenia mięsa, wątpliwej jakości lub innych przyczyn głównie temperatury peklowania i tego nieszczęsnego gmerania w mięsie w czasie peklowania. Często mięso na wędliny leży zapeklowane po dwa tygodnie dawką 17g/kg i jest ok. W solance do miesiąca i nie ma problemu, z tym że używam około 0,6litra solanki na kilogram, te 0,4litra to dla mnie mit. Uważam, że kto chce i jak sobie wyduma, tak sobie pekluje - uważa, że jest lepiej - niech tak pozostanie. Kto bogatemu w czas i pieniądze zabroni peklować w woreczkach? Jakości końcowego produktu to na pewno nie podniesie. I tak naprawdę nie rozumiem o co toczy się ta cała dyskusja. -
Dziś jadę odebrać nowego kotka, po tej samej matce, tylko z kolejnego miotu - ojciec nieznany.
-
Miałem kotkę, dziś potracił ją samochód, dowlokła się pod dom, dostała strzała w łepek, i koniec... pół roku i po kocie.... szukam następnego, mniej odważnego i rezolutnego....
-
Jestem jeszcze w pracy, chwilę temu wyciągnąłem pasztetową z wędzarni.... Niżej karkówka i polędwica zimno-wędzone w przyprawach.... Jeszcze trochę pakowania i do domku pomieszkać.... trochę...
-
Prawie lisiecka...
-
Mięsko mamy - standard, jeszcze tylko przyprawy dobrać.
-
Z dziećmi proponuję jedyny kierunek - Turcja..... Riwiera.... Hotele tylko 5* - ten się im podobał - https://www.itaka.pl/wczasy/turcja/alanya/hotel-long-beach-resort-and-spa,AYTLONG.html?ofr_id=9d9a4f4f3bf63b016a13086259424ad68c2c985e101168c4a52609654ba4091f&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=search_p4&affiliate=466453732724&gclid=EAIaIQobChMIjLeVzeSw5QIViK3tCh3crw7-EAAYAiAAEgIDB_D_BwE
-
Teraz automatycznie operuję nazwami handlowymi - szynka górna zrazowa wieprzowa bez dekla - z takiego to cuda robię.... No nie mam kwadratowych ani prostokątnych osłonek, bo i skąd ? Może polędwica miodowa- i tak nie mam receptury? [Dodano: 20 paź 2019 - 20:36] Tylko nie o taki przepis mi chodzi :POLĘDWICA MIODOWA Wyrób drobiowy z połączonych kawałków mięsa z dodatkiem białka wieprzowego parzony, w osłonce niejadalnej Składniki: Woda, filet z kurczaka (41,4%), skórki wieprzowe, skrobia, sól, białko SOJOWE, substancje zagęszczające: karagen, guma ksantanowa, stabilizatory: trifosforany, polifosforany, wzmacniacz smaku: glutaminian monosodowy, aromaty (zawierają MLEKO, SELER, GLUTEN), przyprawy i ich ekstrakty, przeciwutleniacz: izoaskorbinian sodu, miód (0,04%), substancja konserwująca: azotyn sodu. Produkt może zawierać: JAJA i GORCZYCĘ
-
Lisiecką robię z górnej zrazowej, też jaśniutka.... Szlachty robiłem, nie przyjęła się..... i nie robię, dzięki.... kombinujemy dalej...
-
https://dekorglass.pl/praca/ Poszedłbym - ale na razie za daleko....
-
Coś ostatnio spadła sprzedaż polędwic, zapeklowałem na sucho kilkadziesiąt kilo i muszę zrobić z niej kiełbaski - jakieś propozycje - przepisy ? czekam do wieczora.... na pomoc
