Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

mamuśka

**VIP Junior**
  • Postów

    1 666
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez mamuśka

  1. mamuśka

    Znalezione w sieci

    A pamiętacie korale z rolek papieru toaletowego. Jak oddało się więcej makulatury do punktu to dostawało się rolki papieru były na sznurku.
  2. mamuśka

    Znalezione w sieci

    W Lidlu i Inter Marche bon za zwrot rozliczany jest w kasie jak płacisz za zakupy, a samego zwrotu gotówki za kaucję w kasie nie ma. Tak jest teraz. Ja miałam tylko jedną taką butelkę zwrotną (Ani w sklepie, w Łodzi się trafiła) mi się jeszcze osobiście nie trafiła. Znaczek tak wygląda Tak się zastanawiam. Na automacie do zwrotu jest że butelki mają być czyste. Z butelkami po wodach mineralnych sprawa prosta, ale co z butelkami po sokach, czy mleku. Butelki normalnie umyć, tylko opłukać, czy tylko opróżnić z zawartości?
  3. mamuśka

    Znalezione w sieci

    Grzesiu butelki zwrotne, oznakowane.
  4. mamuśka

    Znalezione w sieci

    W Inter Marche tak jak w Lidlu. Pieniądze z kaucji rozliczają w zakupach. Nie dają pieniążków do ręki.
  5. Też potwierdzam jakość Jak mają to co potrzebuję to zawsze u nich kupuję.
  6. Czyli bez dodania drewna, na samym żarze temperatura się podniesie. Normalnie cuda. Jeszcze o czymś takim nie słyszałam.
  7. 100% prawdy napisałeś Mariuszu.😚 4 polana i sami chuchamy dla osuszenia. Osobiście wolę swój betonowy strop niż keramzyt.
  8. Lecimy na około (nie w jednym kawałku). Drzwi od dołu też obij.
  9. Nie "panujemy" sobie. 😚 Słoninę solimy solą bez jodu. U mnie to białe złoto, w soli siedzi tyle co reszta się pekluje. Standard u mnie 14 dni. Ps. Mam w lodówce zasoloną słoninę, zamkniętą już pół roku w worku próżniowym. Będzie mniam, mniam.
  10. Jak zrobisz szufladę na wielkość praktycznie, całego paleniska to nie ma problemu. Miałam szufladę i wiem o czym mówię. Zwykłego paleniska, czy szuflady na stojąco się nie wyczyści.
  11. Mając szufladę mamy też mniej miejsca do rozgarniania żaru.
  12. Ja w takiej temperaturze wędziłam słoninę. Mało tego ja po wędzeniu podniosłam temperaturę i słoninę podpiekałam do stanu szklistego. Była palce lizać.
  13. Pięknie Panocku. 😚 Teraz buda.
  14. mamuśka

    Zakup szybkowaru.

    Oj, będzie słychać w Aleksandrowie wybuch. Ciśnienie, to nie jest zabawa.
  15. Wyroby i uśmiechnięta buzia Halusi, to jest to.
  16. Z Twojej ręki Waldku na pewno był dobry i użyteczny. Ps. W tym słoiczku w którym rośnie u mnie matka, rano delikatnie (pod "kożuszkiem matki") wymieszałam i dolałam to co wcześniej do lodówki schowałam. Teraz jest piękny, w bąbelki kożuszek. Taka pierdoła, a cieszy.
  17. I Waldek pozamiatał 😚 Dziękuję
  18. mam chęci na kolejne octy., bo owocowe octy u nas schodzą. Litrową butelkę spirytusowego mam spokojnie ze trzy lata i jeszcze w niej połowa zawartości jest.
  19. Ja już odcedziłam owoce. Numer z kożuszkiem wyszedł po odcedzeniu owoców. Waldku, mieszać z kożuszkiem, czy nie? O takim sposobie wykorzystania nie słyszałam.
  20. Ja swoje słoiki zakryłam podwójnym ręcznikiem kuchennym(papierowym), zacisnęłam gumką. Ganiałam za tymi latającymi, wrednymi stworzeniami. Diabły mnie trafiały z nerwów jak zobaczyłam kolejnego, wrednego potwora. Wielka szkoda😢
  21. Oj jak się cieszę Dziękuję bardzo Waldku za informację. Jakbyś mógł jeszcze pomóc😚bo ja zielona w te klocki, jak trawa na wiosnę. 1) to co jest zebrane w słoiczku (zamkniętym) w lodówce, zostawić w lodówce w świętym spokoju, niech siedzi w lodówce 2) czy lepiej dodać zebrane w małym słoiczku do dużego słoja i zamieszać?
  22. Nie nie za co dziękować.😚 Czekam na efekty. Ps. Sernik pieczemy góra- dół.
  23. Mam pytanie, mam wątpliwość. W jednym słoiku miałam renetę z drożdżami z Browina. Po opadnięciu gęstego, jabłuszka odcedziłam i dodałam drugą porcję cukru. Ładnie pracowało. Dzisiaj patrzę w słoik i 😲 takie coś. O rzesz ty Kożucha ile mogłam zebrałam do słoika (wylądował w lodówce), w oczekiwaniu na dalsze działanie. Resztę w dużym słoju zamieszałam. Tak reszta wygląda. Powiedzcie Kochani. Spaprałam sprawę i będzie do wylania, czy może zebrany kożuszek to początki matki octowej? Ps. Zawartość dużego słoja daje jabłkiem (na smak i na węch)
  24. mamuśka

    Delicje @mamuśki

    Poszło na PW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.