Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

wróbel75

Użytkownicy
  • Postów

    13 321
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wróbel75

  1. A ja myślałem że to nierówności od formy i z niecierpliwością czekam jeszcze 2 tyg. aby pierwszy rozkroić (taki dojrzały) To mnie uspokoiłeś.
  2. wróbel75

    Ciasta i Chleby

    Pierwszy raz robiłem to nie chcąc zepsuć przepisu trzymałem się go od A-Z. Następny raz wstawię swoje poprawki. Po pierwsze drożdże za bardzo nie pracowały w temp. pokojowej efektem czego bułki były bardzo zbite ( następnym razem zaczyn pójdzie jak przy drożdżowcu pod kaloryfer albo do piekarnika) Po drugie, przed pieczeniem trzeba je będzie posmarować wodą bo rzeczywiście i olej nic nie dał. Mogłem chociaż z 2 kostki lodu wrzucić na lachę pod bułkami. [Dodano: 12 lis 2019 - 18:49] Dzięki
  3. wróbel75

    Wyroby wróbla

    KIEŁBASA KOMBINOWANA Miała być kiełbasa małopolsko-podlaska J&W z przepisu kol. Jacekw21 /topic/15762-kie%C5%82basa-ma%C5%82opolsko-podlaska-jw/ Niestety okazało się że najprawdopodobniej nie zabrałem ze sklepu łopatki. W związku z czym, trzeba było improwizować. Składniki: 0,5 kg Mięso z szyki cięte nożem na kawałki 1-1,5 cm (do peklowania cięte na kostkę ok. 2-2,5cm) 0,9 kg Mięso z polędwicy cięte nożem na kawałki 1-1,5 cm (do peklowania cięte na kostkę ok. 2-2,5cm) 3,5 kg Boczek mielony na 10 (do peklowania cięte na kostkę ok. 2-2,5cm) 0,5 kg Ścinki po obróbce polędwic mielone na 3 peklosól 18g/kg Mięso przed rozdrobnieniem peklowane 48h w temp. Ok.5’C (szynka z polędwicą, osobno boczek i osobno ścinki) Przyprawy: Pieprz 2g/kg Owoc jałowca 2g/kg Rozmaryn 0,5g/kg Woda 0,4 litra Jelita wieprzowe (przyprawy – wzorując się na wpisie Muskiego post 30 /topic/3963-kie%C5%82basa-ja%C5%82owcowa/page-2 ) Wykonanie – wzorując się na w/w kiełbasie małopolsko-podlaskiej. Po rozdrobnieniu połączyłem wszystkie składniki dodając przyprawy i 250ml wody .Następnie farsz wstawiłem do lodówki na kolejne 12h. Po tym czasie dodałem 150ml wody i dokładnie wymieszałem. Napełniłem jelita i powiesiłem na kijach na ok. 2h. Następnie osuszanie i wędzenie w temp. 50-60 stopni do koloru (3h). Następnie podpiekałem w wędzarni bez dymu w temp.80-90 stopni do uzyskania 70 stopni w środku kiełbasy. Pierwsze wrażenia na ciepło. Wyczuwalny pieprz i nuta jałowca. Bardzo soczysta. Zobaczymy jak będzie smakowała rano.
  4. wróbel75

    Ciasta i Chleby

    Czekając na kiełbasę postanowiłem upiec trochę bułek. Może i nie są idealne, ale są przepyszne i moje Przepis zaczerpnięty stąd: /topic/6082-pieczywo-bulki-starej-daty/?p=176868
  5. wróbel75

    Blok dwukolorowy

    Mam i ja /topic/16588-ciasta-i-chleby/ Wielkie brawa i ukłony dla żony Kasi
  6. wróbel75

    Ciasta i Chleby

    BLOK DWUKOLOROWY Z przepisu żony kolegi jacekw21 /topic/16563-blok-dwukolorowy/?hl=blok Jedyna zmiana to za sugestiami chudziaka-a i EAnny zamiast margaryny użyłem masła (podobno prawdziwe ale niestety jeszcze kupne) Smak powala (kalorie pewnie też )
  7. Henio to daje kolor, a sól wędzonkowa smak, nic nie kumasz
  8. Scaut.00 Ja skupiam się na temperaturze. Dymu jest zawsze wystarczająco Aby go tylko nie kisić (niech spokojnie przepływa - dlatego ja tych otworów nie przymykam) Dzisiaj mnie chyba przekląłeś, bo za cholerkę nie mogę ustabilizować temperatury i już jeden palec poparzony [Dodano: 11 lis 2019 - 21:02] Tak wygląda moje palenisko właśnie w tym momencie
  9. Dzisiaj zakończyłem pracę nad kolejnym Korycińskim Ser tradycyjnie zrobiony na mleku z Piątnicy z dodatkiem chlorku wapnia i jogurtu acidofilnego (znaczy mleko + bakterie https://serowar.pl/pl/p/ABY-bakterie-startowe-do-jogurtu-probiotyk/757 ) Tym razem nie pominięty żaden etap pracy i jedyna różnica to solenie na sucho w formie (16g soli/kg sera) Z 6 litrów mleka wyszło troszkę ponad kilo sera
  10. Arek śpi a żona kołki przekłada I przez myszy zjedzone Arku PRZEPRAAAASZAM! To ten mr. hyde czasem ze mnie wyłazi i nie mogę się powstrzymać aby pierwszej myśli nie napisać. Ale tak się zrymowało
  11. Odniosłem wrażenie Arku że napisałeś to w kontekście do tego: Jeśli nie, to baaaaardzo przepraszam, ale ja właśnie chciałbym się do tego odnieść (wiem że już trochę czasu upłynęło) gollum pytaj tutaj, ja chętnie poczytam Nie wiem kiedy jeszcze wezmę się za komorę czy wędliny (chwilowo robię w serach ) ale liznąć trochę wiedzy nie zaszkodzi. I nigdy jej nie za dużo. Czytam wyrywkowo (jak mam czas) na kilku tematach (Twój, Sivona, Zbója Madeja...) i zawsze coś w głowie zostaje. Wszyscy którzy zaczynają przygodę z wyrobami dojrzewającymi zadają pytania które być może i ja bym zadał ale jeszcze nie wiem że powinienem je zadać
  12. Ale co konkretnie? Rozpalam a'la małe ognisko, dokładam drzewa i jak już jest posuszone a drzewo się przepaliło (brak ognia), przymykam dach, otwieram otwory, kładę większy kawałek na żar i leci dym. Jeśli temp. idzie w górę to rozgarniam trochę żar (w sumie bardzo rzadko musiałem to robić), jeśli temp. spada zgarniam żar w kupkę, ew. kładę małe szczapy aby maleńkim ogniem podnieść temp. Jeśli temp. się trzyma, to doglądam tylko czy jest żar. Jak się robi go mało to dokładam małe szczapy aby "produkować" nowy żar (czasem wystarczy obrócić ten większy,tlący się kawałek drzewa żarem do góry - uwaga tylko aby się nie poparzyć). A pisząc większy kawałek mam na myśli tak 1/4-1/5 części pieńka o obwodzie ok.30cm) Jeszcze jedno rozgarniając/zgarniając żar robi się to delikatnie aby ten cały syf nie pofrunął z dymem na wędliny (ogólnie wędzarnia nie lubi pośpiechu )
  13. Pools STO LAT
  14. Gdy suszę wędliny to mam uchylony dach (i często już otwarte otwory), po suszeniu zamykam dach i zostawiam tylko otwory + nieszczelności i tak jest do końca wędzenia a następnie zamykam otwory aby sobie ptaki karmnika nie zrobiły (nieszczelności niestety pozostają). Nie reguluję nimi nic (w sumie nigdy nawet nie próbowałem przymykać)
  15. Musisz po pierwsze wyczuć swój "kibelek", ale to prawda że trzeba pilnować (z czasem coraz rzadziej). Inna bajka że właśnie o to w tym chodzi. Przynajmniej ja polubiłem swoją wędzarnię jak skończyły się zajęcia w stylu "muszę zrobić". Dłubię sobie coś na luzie i podglądam temperaturę na termometrze bezprzewodowym (a właśnie -taki termometr jest bardzo pomocny). To ma być (powtarzam, przynajmniej dla mnie) forma relaksu i odbicie od dnia codziennego. Elektrykę nie wykluczam że też sobie wstawię, tylko na razie nie widzę potrzeby. Żaru sobie narobię jak ogrzewam komorę i osuszam wędliny a następnie kładę większe kawałki (różnie, po jednym/dwie szt.)i i w miarę trzyma temperaturę (oczywiście jak nie wieje itd)
  16. Płyta CD Ci wyszła?
  17. Bez przesady, miałeś super nauczycieli ale i oni nic by nie zrobili gdyby uczeń nie był bystry i nie rozumiał co mówią/piszą. Super wyrób Waszej trójki A co dokładnie było w tej mieszance (może jakieś proporcje)?
  18. Ja mam na bokach 0,5m wysokości ale ja mam wędzarnię bezpośrednią (bez stropu) z tego co się orientuję zbędnie wydana kasa SiBy czasem chyba wykładają folią strop (gdzieś tu czytałem/widziałem) w czasie wędzenia ale jest to tylko związane z czystością komory (mniej sprzątania) To moje zdanie. Ewentualnie jw.dla umilenia sobie życia - ale czy ta folia nie szkodzi, jak przy pieczeniu w piekarniku (wysoka temp.) to już musisz poczekać na opinię innych.
  19. wróbel75

    KIEŁBASY

    Nawet "zwyczajna" zwyczajna wygląda super smacznie
  20. Praski z GN-ów są u nas na forum (wyglądają nawet solidniej)
  21. wróbel75

    Nalewki

    No goździków dałem więcej (16) ale w ten weekend chyba rozleję na dwa słoje
  22. Wiaderka i pojemniki mam, ale myślałem żeby kupić tak na 2-3 szynki czy polędwice. Ale chyba po przespanej nocy już tak nie myślę
  23. wróbel75

    Nalewki

    Ja nastawiłem wczoraj pierwszy raz swojego, ale nie wiem co wyjdzie, bo wisi nad litrem alkoholu (jakoś 0,5l wydało mi się mało w 3l słoiku)
  24. Patrzałem właśnie na te Stalgast-owskie, są w przestępnych cenach. No właśnie nie koniecznie. Na tej zasadzie mam pojemniki. A myślałem o czymś takim aby jeden kawałek mięsa miał swój pojemnik i mieścił się ze swoją ilością peklosolanki . Żeby nie było trzeba znowu kombinować, coś dokładać aby była większa wyporność.
  25. Mam i ja. Kupiony, opłacony tylko cierpliwie czekać Jeszcze raz wielkie dzięki. A do GN-ów wrócimy (znaczy pisać możecie )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.