Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
12 205 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
42
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Muski
-
Marynowane żeberka z dzika. Pocięte na wymiar porcji – wrzucam do solanki 4 % na noc. Przygotowanie marynaty: Podsmażam na niewielkiej ilości oleju ryżowego przyprawy , listek, ziele, pieprz, jałowiec. Następnie wrzucam starte na grubych wiórkach 3 marchewki, pietruszkę i kawałek selera. Podsmażam krótko – z 5 min mieszając Przyprawy wraz z olejem i warzywami do miseczki i 3/4 litra dobrego wytrawnego czerwonego wina. Zblendowana garść śliwek (bez pestek) i mieszam. Obieram 3 średnie cebule pokrojone niedbale na kawałki Obtaczam w marynacie żeberka i układam w pojemniku ,przesypując cebulą. Zalewam pozostałą marynatą. Pojemnik na 24 h do lodówki. Na 2 h przed włożeniem do piekarnika wyjmuję do temp pokojowej. Przekładam do naczynia żaroodpornego Do piekarnika na 2 h na 180 st 4D ( termoobieg) po 2 h odkrywam- obkładam plastrami boczku i kolejne 45 min bez przykrycia . pyszotka
-
No pięknie - trochę samokrytyki - trochę prawdy , i cała prawda jak to się robi w miarę doświadczenia
-
Ciekawy sposób opisał kiedyś Gonzo z dwukrotnym mieleniem też ciekawe
-
Wojtuś -Ty jak już się dossiesz to sukces murowany
-
Też nie mam umiaru
-
Kiełbasa dojrzewająca "palcówka", dziwny zapach (pierwsza kiełbasa)
Muski odpowiedział(a) na OlmerPL temat w Dla początkujących
ale może byc to tez zapach dojrzewania - inny -
Daj spokój - miałeś Duuużo pracy
-
Witaj wśród Wędzarniczej Braci
-
/topic/14795-muski-qlinaria/page-48?do=findComment&comment=615886
-
no i te rybki
-
U nas też
-
tak wiem - nawet trochę dodałem rosołku. Grzesiu Wieloś dzisiaj degustował i stwierdził ,że dobry
-
Nie - niknie jak napisałaś ale też nie powinna dominować w pasztecie - takie moje zdanie- chyba że, to pasztet wątróbkowy
-
Jak zobaczyłem jak się uzyskuje te stłuszczone wątróbki - to i smak mi odszedł
-
OK -masz prawo tak powiedzieć po prostu lubisz bardziej tłusty - a jak robimy tylko na kurczaku i króliku albo zającu ? tam tłuszczu naprawdę mało. No i pasztety wege ?
-
Pikantny tak ale nia za suchy - zresztą jak wiesz -kwestia preferencji Dzik - 30% boczek wp ze skórą 30% , wątróbki z drobiu 15% podudzia z kurczaka 25% . Nie jest smarowny Ale takie u mnie nie specjalnie
-
Witaj w gronie - takich samych pasjonatów
-
Przy okazji rozbioru dzika ( i Muski sam w domu )- powstał pomysł na pasztet - z dodatkiem kurczaka, boczku wieprzowego i wątróbki z kurczaka . Z dzika obgotowane kości - i obrane - idealny pomysł na odzysk surowca i połowa tradycyjna , sol, pieprz, gałka, jałowiec, sumak a druga połowa oczywiście z żurawiną 7% i chili i na ciepło nawet ostry nóż niezbyt dobrze kroi pasztet
-
Pieknie wygląda i składniki - powinno być pyszne
-
moje zapiski "Kłusownika " Buraczki z papryką 2017 Buraki Małgosi podłużne ( opolskie) – 8,3 kg przed gotowaniem i obieraniem gotowane 45 min cebula - 2,4 kg (na maszynie krojona na frytkowym) płacz papryka 2,6 kg po oczyszczeniu i pokrojeniu w paski frytkowe do maszyny (kenwood) zalewa : ocet 550 ml 2 cup +( 10%) woda 550 ml 2 cup+ cukier 250 ml 1 cup sól 125 ml 1/2 cup następnym razem dać 15 % więcej tak wyszło mocno na styk w słoikach – (w większych by pewnie było ok) do zalewy wrzuciłem – 1 ząbek czosnku kilka kulek ziela angielskiego świerzy - 1 liść laurowy kilka pieprzy zalewę zagotowałem – i stała pod przykryciem z 30 min. w międzyczasie obrałem cebule – pokroiłem na połówki poczyściłem paprykę pokroiłem na 4 – do maszyny. Uwaga – 1 szatkujemy cebulę , na wierzch szatkujemy (bezpośrednio do gara) paprykę Stawiamy gar ma kuchnię zalewamy zalewą ( z zalewy usunąłem ziele, listek czosnek pieprz został) gotujemy na małym od zagotowania z 20-25 min czasam mieszając i dobrze wymieszamy . Obieramy buraki – wielkie kroimy na 4 mniejsze ma pół i cieńsze wejdą całe do maszyny – kenwood – tarcza frytkowa obroty 2-3 stopień wrzucamy do duużego gara najwpierw cebulę z papryką potem buraki – mieszamy podgrzewając do rozprowadzenia składników – gotujemy ok 30 min słoiki wyprażone (140 st 10 min) – zakrętki dałem nowe buraki do słoiczków uważać na równy podział sosu ok 1 cm poniżej wieczka – wytarte ranty do sucha papierowym ręcznikiem, zakręcone odwrócone ustawione w piętra – na 2 godziny do ostudenia i nalepki [Dodano: 26 wrz 2019 - 10:46] Zawsze możesz modyfikować - i zapisuj
-
Robie co roku - z uwagami jak poprzednio daje wiecej octu - i wszystko tarte na grubych oczkach . - naprawdę warto. U nas zwykle robie to z tzw odpadu buraczanego jakieś małe , mniej kształtne - od tych zaczynam i tak do tzw pełnej wagi .
-
