Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

DZIADEK

Mistrz Masarski WB
  • Postów

    13 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez DZIADEK

  1. DZIADEK

    naczynie do parzenia

    Chodziło mi o to że mierzeniem temperatury wody nie zmierzysz temperatury w środku praski . Przepraszam za ten skrót myślowy .Temperaturę wody oczywiście cały czas mierzymy i podtrzymujemy do zalecanych . Pozdrawiam
  2. DZIADEK

    naczynie do parzenia

    Przecież można wykręcić otwór na środku górnej części dociskowej i mierzyć temperaturę termometrem bagnetowym Dziwne że tego nie przewidział producent. Bo w mandolinowych formach jest . Gotowanie na mierzenie temperatury wody to tak jak robienie solanki na jajko Pozdrawiam
  3. Baleron jak i inne wędzonki przy krojeniu na plastry powinniśmy kroić w poprzek mięśni, to jest sztuka masarska by je tak ułożyć w siatkach lub zasznurować. Inne układy to partactwo . Nie dziwię się temu i wcale nie widzę błędu u tego pana.. Często gospodynie chcą zrobić z jednego karczku dwa małe baleroniki . Cięcie według polecenia. Wzdłuż gruby, lub w poprzek cienki, Efekt 2 cienkie i długie lub 2 krótkie ale szerokie. Pozdrawiam
  4. DZIADEK

    czasy parzenia

    Bardzo dobrze ,dodajmy do tego że szynki były z tłuszczem nawet do 2cm później zmieniono do 1 cm i ze skórą lub częściowo ze skórą . I pytanie czy jednakowy będzie czas parzenia takiej szynki z podobną bez skóry i tłuszczu odartej z błon takiej samo chude mięsko. Pozdrawiam
  5. A deszczyk nie padał na nią. Pozdrawiam
  6. Prawdopodobnie pomarszczy się . http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1579&page=5 Pozdrawiam
  7. Dla mnie będzie dobre Twojego smaku nie znam. Ale możesz sprawdzić przed wędzeniem .Jak będzie za słone, pomoczysz w zimnej wodzie . Pozdrawiam
  8. Wcale się nie dziwię. Potrzeba Tobie 6 L solanki aby zapeklować to mięsko w tym naczyniu. Wsyp do tej ilości wody 50-60 dkg peklosoli jak chcesz to dodaj do solanki tradycyjne przyprawy Zalej to mięso tą solanką i będziesz miał problem z głowy. Przestrzegaj temperatur 4-6 st C. Pozdrawiam
  9. DZIADEK

    czasy parzenia

    Tak sobie myślę że z te zalecane dawniej czasy parzenia 45-50 min na 1 kg szynki nie przystają do obecnie robionych przez nas szynek. Pytam czy to dobre myślenie. Pozdrawiam
  10. Może będzie bardziej pomocne to Przyśpieszone peklowanie /viewtopic.php?t=359&postdays=0&postorder=asc&start=15 Tabela to tylko orientacja jak poruszać się w temacie peklowania. Najważniejsze to swój smak i ustalenie dawek według niego . Tabela dla jednych jest dobra dla innych belką w oku ona powinna pomóc ale i może zaszkodzić tzn. mogą wędzonki dla delikatnych smaków wydawać się za słone. Przecież wiemy jaką słoność lubimy możemy już na początku wprowadzić korekty na minus. Możemy stosować inne dawki według Szczepana jak również opisane peklowanie w http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1600 Trzeba pamiętać że to dotyczy szynek parzonych w wodzie. Wybór należy do nas i trzeba się raczej cieszyć że nie mamy sztywnych norm z podkreśleniem że one tylko są dobre. Pozdrawiam
  11. DZIADEK

    czasy parzenia

    Moim zdaniem trzeba zacząć od doboru mięśni na szyneczki- unikać mięśnia dwugłowego najbardziej chudy i najbardziej twardy. Na tak postawione pytanie że szynki mogły by być miększe, decydują wspomniane mięśnie ich charakterystyczny układ włókien .Właściwe pytanie powinno brzmieć jak parzyć by szynki były bardziej soczyste. Utrzymanie naturalnej soczystości mięśni to jest sztuka parzenia szynek. 75 st c wewnątrz szynki to jest zła droga. Arkadiuszu nie idź tą drogą. W parzeniu szynek temperatura 67- 68 st C wewnątrz szynki może okazać najlepszym wyjściem .Wyższe temperatury wewnątrz to większy wyciek soków co efektem jest suchość szynek Często nasze szyneczki pięknie zasznurowane po parzeniu wyglądają, jakby sznurek się rozszerzył i zwisający oplot wskazuje że nasza szyneczka się za mocno skurczyła -wypłynęło z niej za dużo soków. Ważna jest segregacja szynek do parzenia pod względem wielkości. Ja stosuję dodatkowo jeszcze mięśniową. Problem chyba wynika z porównywania naszych domowych szynek z wyrobami szynko podobnymi z naszych sklepów ale ich proces produkcji to inna sztuka produkcji . Pozdrawiam Podział szynki http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1158&page=2
  12. DZIADEK

    Jaką stalkę wybrać

    http://www.eva-tec.pl/cat,48__No%C5%BCe_gastronomiczne_Stalki_ostrz%C4%85ce_dla_tych_co_potrafi%C4%85 http://www.makrohandel.pl/category/stalki-i-ostrzalki Jeżeli chodzi o taką lub podobną to warto Sprzęt » ostrzenie nozy http://www.wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=2548&postdays=0&postorder=asc&start=120 Polecam bardzo to jest naprawdę dobre- STALKA JEST DO OSTRYCH NOŻY PO MARMURKU. Wygładza ostrze wspaniale nóż pływa w mięsie. Po kilku set ostrzeniach następuje zagładzenie ostrza noża. Wtedy pociągniecie na innej tradycyjnej ostrej stalce przywraca chwat nożowi i kilka pociągnięć z powrotem na niej powoduje że mamy znów ostry nóż. Polecam
  13. DZIADEK

    Sól peklowa Prymat

    Dzisiaj byłem w sklepie mięsnym i zobaczyłem peklosól w opakowaniach 1kg po 3.20 zl. Można się cieszyć że sklepy mięsne starają się mieć ten asortyment .Cena dyktowana jest wielkością opakowania Czym mniejsze tym droższe wiadomo robocizna materiały ,maszyny do konfekcji itd. W powiecie ostrołęckim w miejscowościach gdzie odbywają się tygodniowe targi kupimy wszystko co jest potrzebne do produkcji również peklosól w cenie 20zl za 25 kg. Ale gdy chcemy kupić 1kg to płacimy już 1,50 zł ma popakowane w woreczki foliowe Myślę że tak samo jest w całej Polsce. Pozdrawiam
  14. Ta beczka pojawiła się w moim poście z czystej złości co prawda nie w tym temacie . Ale jak można się nie złościć budowa pilotowana przy udziale naszego forum 32 strony. Dzisiaj gdy budowa zakończona zaczynamy przeróbki. Oglądam zdjęcia i mam wrażenie ze na niektórych z nich wygląda jakby w niej zadomowiło się w ufo. Należy zrobić analizę gdzie jest błąd czy w konstrukcji czy w złym doborze materiału budowlanego .Piszę w tym temacie żeby tam nie broić . Pozdrawiam
  15. W przepisach ogólnych, poszczególnych faz produkcji tak jak w przypadku wyrobów podrobowych jak i kiełbas w osłonkach naturalnych i nie tylko wskazuje się nakłuwanie cienką igłą nadzianych batonów z bardzo prozaicznego powodu, związanym z nadziewaniem. Pozdrawiam
  16. DZIADEK

    OCHY I ACHY O KALENDARZU 2010

    Otrzymałem dzisiaj . Dziękuję i pozdrawiam twórców.
  17. Polędwica sopocka obecnie produkowana a polędwica łososiowa- na tym zdjęciu to raczej wędzona, to dwa różne cykle produkcji. Różnica cenowa polega na tym ze w tą pierwszą można bardzo dużo wstrzyknąć, wmasować wody i substancji wiążących tą wodę.W tą drugą już tyle się nie da. Gdzieś słyszałem że oferuje się polędwicę sopocką w cenie 10zl /kg. więc zastanawiam się że tej wody w tej polędwicy jest więcej niż mięsa . Pozdrawiam
  18. DZIADEK

    Sól peklowa Prymat

    Mieszanka peklująca używana obecnie w przemyśle mięsnym jak również bardzo chętnie przez nas miłośników domowych wędlin, składa się z soli warzonki i azotynu sodu-popularnie zwanym nitrytem. Sprzedawana jest pod różnymi nazwami .Sól warzonka ma określoną słoność i nie powinno się zdarzyć ze jest słona i słońsza . Peklosól ,sól peklowa. Nazwy handlowe sugerujące że to jest jakaś specjalna sól. To jest po prostu mieszanka peklująca azotynowa, bo mieszanki azotanowej nie spotkałem . Pozdrawiam
  19. O beczkach to lepiej nie wspominać bo można zdrowo oberwać .Pozdrawiam
  20. Nie przepieprzył ja stosuję standardowo w swoich wędlinach 1,5- 1,6g na 1kg mięsa. Dawka 1-2g to standard powyżej tego to już dla koneserów pieprzowego smaku. Czosnek sprawa dyskusyjna u mnie w domu z tą ilością to by mnie pognali, wiec bardzo delikatnie dodaję czosnek 1-1,5 dkg na 10 kg a nie raz jeszcze mniej . Pozdrawiam
  21. Nie ma co się załamywać następnym razem będzie lepiej Proponuję tak jak w wyrobach wiejskich . Wkładamy do wody o temperaturze 80-85 st C. oczywiście w kiełbaśnicach, odczekamy kilka minut sprawdzając czy temperatura wody nie spada, jeżeli nie po 5 minutach dolewamy zimnej wody ustalając temperaturę wody na 72 -75 st C . parzymy w tej temperaturze łącznie przez 30 min. Po tym czasie pasztetowa na pewno jest już dobra. Przed wyjęciem dolewamy do gara zimnej wody obniżając temperaturę do 65 st C i wyjmujemy pasztetową wkładając ją do letniej wody na 10-15 min. Pozdrawiam
  22. Możesz skorzystać również z http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1579 . Pozdrawiam i powodzenia.
  23. Mogę dodać tylko tyle że wszystko zależy od zawartości tłuszczu w mięsie a więc również w farszu kiełbasianym. Sprawdzić łatwo, wystarczy do naczynia włożyć mięso chude wp kl I i zważyć a następnie mięso tłuste wp kl II. do tej samej wysokości w naczyniu i również zważyć .Pozdrawiam
  24. /viewtopic.php?t=570 http://www.minrol.gov.pl/DesktopModules/Announcement/ViewAnnouncement.aspx?ModuleID=1277&TabOrgID=1530&LangId=0&AnnouncementId=3959&ModulePositionId=1748 [25.11] 23:04 (Zgłoś do usunięcia) Cogito Witam wszystkich Miro, Maxell W pierwszej połowie roku pytałem na tym forum o przepis na kiełbasę lisiecką. Niestety, nikt z forumowiczów tym przepisem nie dysponował. W lipcu tego roku byłem u mojego kolegi w Liszkach pod Krakowem. Trzeba nam wiedzieć, że właśnie od tej miejscowości wywodzi się nazwa tej kiełbasy. Tam ją wyrabiano. Pytałem stryja mojego kolegi o przepis na tą kiełbasę. http://www.ekozakupy24.pl/produkt/445/kielbasa-lisiecka-madregoI cóż się okazuje. Według rzeczonego stryja ostatni z masarzy znający historyczny przepis na ten wyrób zmarł ponoć siedem lat temu. Z opowiadań stryja mojego kolegi wynikało, że wszystkie obecnie produkowane kiełbasy "lisieckie" (zresztą bardzo smaczne a nie tanie- i tutaj z Mirem nie polemizuję) są tylko "jakimś" nawiązaniem do smaku tych dawnych, wykonywanych w Liszkach kiełbas. Na moje pytanie skąd taka opinia, odpowiedź była krótka: z jednej typowej świńskiej sztuki około 130-140kg wyrabiano tylko około 4 kg lisieckiej, na więcej nie starczało mięsa. Wyrabiano ją z jednego tylko "mięśnia". Na pytanie z którego - brak odpowiedzi. Piszę o tym, ponieważ może ktoś z forumowiczów zna starą, tradycyjną recepturę na kiełbasę z Liszek. Ja nie poprzestaję w poszukiwaniach, a do zakupu lisieckiej wszystkich namawiam - jest bardzo smaczna, krakowskie podsuszane niech się schowają. http://www.nowamalopolska.pl/newsysn/formatka.php?idwyb=1385 http://www.modr.pl/regionalne/produkty.php?pid=7 http://netbird.pl/a/892/30266,1 http://www.ekozakupy24.pl/produkt/445/kielbasa-lisiecka-madrego Pozwoliłem sobie wybrać materiały o kiełbasie lisieckiej . I przeanalizować to co o niej napisane. Receptura nie kompletna ale można wysnuć że 85% wp kl i z szynek i prawdopodobnie 10 % wp kl II i 5 % wp kl III. Opisy są różne co do składu surowca, pisze się również o mięsie z polędwicy. Najzabawniejsze jest to ze prezentowana kiełbasa w ostatnim linku nie odpowiada wymaganiom zawartym we wniosku rejestracyjnym i wyglądowi tam prezentowanemu - chodzi o konsystencję i pomarszczenie gotowego wyrobu . A najlepsze jest to Wniosek liczy się nazwa. Z filmu możemy dowiedzieć się że jest z galaretką i rozpadająca się. Myślę że możemy robić kiełbasę lisiecką i obojętnie jaka, wyjdzie grunt trafić w gusta klienta. Pamiętajmy o nazwie zastrzeżonej. Ale chyba można nazwać tak - Kiełbasa Lisiecka Wujka Franka i Cioci Frani. Pozdrawiam
  25. http://www.allegro.pl/item797449991_sitko_noz_szarpak_do_maszynki_w60n_mesko_agd.html#gallery http://czesci-agd.com.pl/sitko-maszynki-do-mi%C4%82%C5%9Esa-nr-10-szarpak-p-5230.html http://kielbasydomowe.pl/sitka-maszynek-c-5.html Popatrz na różne szarpaki . Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.