Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 730
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. To mogą się nadal peklować. Kiedyś swoje półgęski peklowałam ponad 30 dni. Po zimnym wędzeniu były jak masełko.
  2. Napisałam o kolorze Twoich wędzonek a nie o zlocie
  3. Czy to był kurczak luzowany? Widzę, że farsz napchany jest między skórę a cycki. Ładnie to wygląda na przekroju
  4. Na złoto! To lubię. Kabanosy tez dzicze?
  5. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Też w to celuję. Wolałabym jednak wędzić na zimno. Może sprawdzi się porzekadło, że od Hanki chłodne wieczory i ranki. Przetrzymam jeszcze polędwice do dwóch tygodni w lodówce.
  6. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Jak długo wędzisz i czy potem stosujesz obróbkę termiczną?
  7. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa przy wyrobach z tego dzika. Od dwóch tygodni peklują się polędwice. Poleżą jeszcze trochę w oczekiwaniu na sprzyjającą zimnemu wędzeniu temperaturę
  8. Nie wspomniałeś o kondycji, która jest Twoim niezaprzeczalnym atutem. No, po własnoręcznie wybudowanym domu coś musiało zostać
  9. I to jest to Arkadiuszu. Wędzenie świetnie podkręca smak i zapach takiej wątrobianki. I te naturalne jelita
  10. EAnna

    Radek robi.....

    Przepis jest dokładnie TUTAJ
  11. A ja przypominam o zapasie wody z minerałami. Kilka lat temu "mój bohater wysokogórski" został ewakuowany przez helikopter. Myślę, że transport na linie nie należy do przyjemności. Przyczyną było w kolejności: odwodnienieutrata minerałówstan przedzawałowyskręcenie nogi na skutek zesłabnięciaSkutki: pobyt a Austriackim szpitalunoga w gipsierachunek na 26 000zł.Wprawdzie to było w Alpach i nieco powyżej naszych Tatr, niemniej butelka wody zapobiegła by tym następstwom. Na szczęście był ubezpieczony i te 26 000 mógł później wydać na dziewczynki A LP w tym czasie bawiła w Napoleonowie
  12. Jest ładny Skuteczność - do baranków - należy ocenić w praktyce. Osobiście najlepiej u mnie się sprawdza średnia agrafka, która ma płaską końcówkę. Problemem jest rozchylenie jelita, do czego nieocenione są zręczne palce. Ta agrafka, od strony przeciwnej niż zapięcie - też jest pomocna. Jelito rozchylasz dwa razy. Pierwszy raz do przelania wodą, drugi - przy nakładaniu na lejek.
  13. I jaka wyszła? Ile % wątroby dałeś do mięsa?
  14. Szpary nie przeszkadzają, nawet duże. Niczym nie musisz uszczelniać. Wiem co piszę, bo moja wędzarnia stoi na cegłach z głębokimi fugami. Czasami zwiększam te szczeliny aby ustabilizować temperaturę.
  15. EAnna

    Licytacja garnka dla KPP

    Poprawione
  16. 8,5 łyżki 6% = 5 łyżek 10%
  17. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Jeszcze Wam trochę ponudzę z dzikiem. Ostatnim wyrobem podrobowym była kiszka pasztetowa smarowna. Mięsa w całości z dzika łącznie z podrobami, 20% dziczej wątroby, trochę tłuszczu dziczego uzupełnionego wieprzowym podgardlem. 5% całej masy stanowi słonina pokrojona w kostki i spreparowana. Widać ją na przekroju. Ponieważ nie znalazłam w domu jelit wp. środkowych, użyłam resztek znalezionych w wyniku remanentu. Osłonki białkowe w dwóch rozmiarach oraz jelito wołowe wiankowe. Pasztetówki się parzą: Część została podwędzona, tak wyglądały po wędzeniu: Przekroje: Dodam, że ze względu na temperatury wędziłam na zimno cała noc. Nawet lubię takie akcje zwłaszcza, jak jestem sama w domu
  18. EAnna

    Spiżarnia Anuś

    Kiedy Wy to zjadacie? znalazłam u siebie konfiturę truskawkową z 2007 roku Dodam, że przestrzegam FIFO, czyli: First input ,first output
  19. Kieruję się wskazówkami z materiału podanego przez Maxell'a. Otwarłam zupełnie nowa paczkę tych jelit i zapewne szybko ich nie zużyję. Kwas mlekowy jest kwasem organicznym z grupa tlenową, więc w dużym rozcieńczeniu jest kwasem słabym. Po dwóch godzinach dobrze jelita wypłuczę i zasolę tak, aby nie były posklejane. W 1l roztworu jest 2,5ml kwasu 80%.
  20. Dziękuję za odpowiedzi. Ponieważ bakterie są bakteriami i to takimi, że sól im nie straszna, wymoczę je w roztworze kwasu mlekowego i ponownie zasolę.
  21. Hmmm... Przeczytałam ten temat, ponieważ dzisiaj odkryłam różowo przebarwione jelita w moich zapasach. Korzystając z nieobecności WP zrobiłam dzisiaj wątrobiankę dziczą. Wykonałam przegląd zapasów jelit i osłonek w mojej lodówce. Wynik był niezadowalający niestety; jelit wp prostych brak Przy okazji otworzyłam opakowanie jelit wp. 32 - 91m i zauważyłam, że w miejscach styku jelit ich zabarwienie jest różowe. Poza tym zapach był z lekka "chemiczny". Z myślą o zastosowaniu w/w jelit do rzeczonej wątrobianki, wymoczyłam stosowną ilość oraz przelałam wodą. Jelita bardzo ładnie wybielały. Ten różowy kolor bardzo mnie zaniepokoił. Cała paczkę przepłukałam wodą i zalałam świeżą solanką. Planuję wymianę tej solanki aż do czasu zniknięcia tego różowego koloru. Następnie osuszanie jelit w coraz mocniejszej solance. Miro, co Ty na to ???????
  22. Z pewnością zachodzi Te "nierdzewne" garnki bywa, że źle reagują na solankę i oddają swoje metale, również domieszkowe.
  23. EAnna

    Redzed robi

    Wysoko ustawiłeś poprzeczkę (Chciałabym tylko powąchać ) Gratuluję realizacji ambitnych tematów i witam (wkrótce) SUPER-VIPA
  24. Ale mnie rozszyfrowałeś
  25. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    I co - spaliłeś buty?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.