Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 730
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Ja tam zazwyczaj przy wędzeniu jestem spragniona Ale poważnie, jak chcesz wędzić (prawie) bez dozoru to pomyśl o wędzarni elektrycznej.
  2. Przepraszam, z czego? Mięso zapewne peklowane na sucho było Czy raczej chodziło Ci o odparowanie rosy, która się skropli na zimnym mięsie?
  3. Niestety nie. Zabrałam cały pakunek do rodziny i tam dopiero dorabiałam sos. Było trochę zamieszania bo obiad był proszony w ogrodzie, wszystko szybko stygło. Zapomniałam dopisać, że po odsączeniu wycieku mięso zostało opalone opalarką gazową i dopiero podgrzane i wyporcjowane. Sos - bardzo gorący - i mocno wygrzany półmisek pomogły dłużej zachować odpowiednią temperaturę. Ale nawet pozostałe, wystudzone kawałki zostały zjedzone z apetytem. Fotka zapakowanych dwóch udźców i łopatek z w tematu bielenia koziołka
  4. Jako szczątkowa autorka omawianych wędlin czuję się trochę nieswojo robiąc ten kolejny wpis jednak należy się to Autorowi i wykonawcy wyrobów, StafanowiS. Otóż będąc na urlopie zrobiłam już ostatnią degustację w szerszym gronie: Opowiedziałam historię tworzenia wędlin, pokazałam zdjęcia z tego tematu reklamując przy okazji stronkę. Wśród degustatorów były osoby o nieprzeciętnie wyrobionym smaku i wręcz światowym rozeznaniu kulinarnym. Dlatego ich ocena jest dla mnie wyjątkowo cenną. Aromat, smak, tekstura i wygląd wędlin wzbudziły niekłamany podziw i wręcz niedowierzanie, czy możliwe jest amatorskie wykonanie takich wyrobów. Poproszono o złożenie gratulacji amerykańskiemu wykonawcy, co niniejszym czynię Przy okazji poruszę wątek edukacyjny. Proszę zauważyć, jak nadal pięknie wędliny się prezentują mimo upływu czasu i faktu, że są "po przejściach". Dostałam je pod koniec lipca, w okresie wielkich upałów, były na zlocie w Napoleonowie a potem pojechały ze mną na urlop w zaledwie turystycznej lodówce. Wg mnie, przez ostatnie tygodnie wręcz zyskały na smaku i są nadal mięciutkie i obłędnie pachną. To jest wielki, niezaprzeczalny walor wyrobów mięsnych wykonanych w technologii dojrzewania.
  5. Jeżeli jesteś w stanie ustalić dokładnie date zakupu (np. na podstawie obciążenia kartą) i kwotę płatności, to wystarczy te dane podać przez telefon. I oczywiście miejsce zakupu. Miałam identyczny objaw w swoim cyrkulatorze i został wymieniony na nowy (bez okazywania paragonu).
  6. Udziec sarni bez kości - waga 2kg - temp. 62 st.C. - 16h. Wyszedł bardzo miękki, różowy na przekroju. Miejsce po kości zostało wypełnione słoninką z ziołami, całość obłożona kilkoma plastrami słoniny i przyprawami + wino. Marynowany kilka dni w lodówce i zamrożony. Obróbka termiczna jak wyżej. Serwowanie: sos na bazie wycieku + creme fraiche + masło truflowe lub borowiki.
  7. EAnna

    Kimchi

    Zabrałam spory, 2l słój tego specjału do rodziny w Niemczech. Zasmakował stałym bywalcom Azji; wyjedli pół słoja. Dla tradycjonalistów był za ostry podobno Pozostałe pół słoja zjadłam sama, co zakończyło się pewną rewolucją Na wszelki wypadek nie kładłam się spać Ponieważ pozostało mi trochę Twojego kimchi, zrobię następną porcje ananasa. Te smaki wciągają jak narkotyk
  8. Wejdź do działu drób i wybierz przepisy dotyczące kurczaków.
  9. [Dodano: 24 sie 2018 - 12:56] Mnie ta opinia nie zaskakuje. Bazowym zapachem i smakiem wędlin dojrzewających jest trochę serowy (mam na myśli np. prawdziwy parmezan ) ich zapach i specyficzny smak. Przyprawy mogą się wybić lub nie. Sól może zdominować lub nie. Podlega to ewentualnej ocenie jak również tzw. bukiet. O dojrzałości i jakości świadczy tekstura, co jest szczególnie dobrze widoczne w wołowej ligawie, która przeszła drogę od twardego mięśnia do: .Kiedyś to zaskoczenie również mnie się udzieliło. Teraz wędliny wołowe (dojrzewające) są dla mnie number one - te, w wykonaniu Stafana
  10. EAnna

    Kimchi

    Waldku, kupiłam brakujące ingrediencje, m. inn. sos ostrygowy. Jednak nie jest on podobny do tego, lizanego na zlocie. Chyba jednak zastosuję Twój sos sojowy a nowy nabytek wyrzucę.
  11. Hmm.. Waldku przyznaję, że KRASNOLUDKI to był strzał w dziesiątkę Dziękuję Ci bardzo za tę psychologiczną pomoc
  12. EAnna

    Kimchi

    Zlotowa parówka z kimchi to inny świat !!! Parówka w wyższej klasie
  13. Bo tę różnicę można zobaczyć pod mikroskopem. Gdybyś miał mięso bardziej "zmęczone", "po przejściach" , to sposób peklowania, który stosujesz, mółby być krytyczny co do jakości kiełbasy. @krzychuzab, Peklowanie mięsa w kawałkach jest sposobem bezpieczniejszym z punktu widzenia mikrobiologicznych zagrożeń. Zatrucia pokarmowe nie są teoretycznym wymysłem i jako wytwórcy wędliny ponosimy za nie całkowitą odpowiedzialność.
  14. Ciekawy przekrój - grubokawałkowy, z dobrze widocznym tłuszczykiem. Dokładnie taki, jaki lubię a oczy same by jadły Co do kolendry; niedawno wyczytałam, że odkryto gen, którego obecność decyduje o lubieniu lub (mocnym) nie lubieniu kolendry.
  15. Dla dzisiejszych solenizantów wszystkiego najlepszego
  16. Ten temat jest zawsze aktualny Marku Nie ukrywaj przed nami jak sobie poradziłeś proszę
  17. @sebarod, Powiem tak. Spodziewałam sie, że przyjedziesz do Napoleonowa i pokażesz nam chociaż skrawki swoich wyrobów. Szczególnie tych, dojrzewających. Ale nie widzę Cię na liście Będą degustowane wędliny Stafana S z US, który będzie z nami chociaż obecny duchem i nie tylko A Ty masz z Katowic rzut beretem
  18. Bedzie dobrze. Pokrój podgardle w cieńsze plastry to łatwiej się przepekluje a przy okazji wyłuskasz wszystkie wezły chłonne i gruczoły (ślinianki). Jeżeli będziesz usuwał równeż ślinianki to weź pod uwage, że skóra + mięso krwawe + węzły chłonne + ślinianki stanowią ok. 30% wagi całego podgardla.
  19. EAnna

    Bla, bla, bla

    Przecier z takich mirabelek (kwaśnych) jest idealnym składnikiem domowego ketchupu. Zasugerował mi to 14-letni wnuk, który ma genialne wyczucie smaków i sam już komponuje niektóre potrawy. Zrobił taki bezcukrowy przecier z przeznaczeniem do mięsa.
  20. Jak go poczęstujesz tym pysznym boczkiem to może sobie nazwę przypomni
  21. Podgardle można dostać na targowiskach i halach mięsnych.
  22. Dlatego Halusiu o tej porze roku nie robię tego typu kiełbas - żeby się nie frustrować Kilka razy natknęłam się na mięso, którego żadne "pieszczoty" nie skłoniły do wypuszczenia kleju. W takiej sytuacji mielę je przez "8" , mieszam z resztą farszu i pakuję do kiełbaśnic. Piekę w wędzarni (bez parzenia) Wychodzi bardzo dobra, krucha kiełbaska.
  23. Halusia bedzie na zlocie ćwiczyć "cytrynową" , pod okiem Marka z Bielska
  24. Wg mnie wpływa, ale pośrednio. Twarde jelito to jelito przesuszone. Olej izoluje jelito od wilgotnego farszu więc ono bardzo szybko wysycha nie mogąc pobierć wody od wewnątrz. Tak jak przedmówcy napisali: lejki "smarujemy" grzybkiem wyciśniętego farszu aby nie zakłócać bezpośredniego kontaktu jelita z farszem. Smalec jest dominująco tłuszczem twardym, nasyconym. Aplikując olej, czyli tłuszcze nienasycone rozbijamy zwartą strukturę filmu tłuszczowego i łatwiej ręce umyć. Podobny efekt występuje w maśle. Twarde, niesmarowne masło zawiera głównie kwasy nasycone. Niewielki nawet dodatek oleju zwiększa znacząco smarowność masła, co wykorzystuje przemysł. (dodam, że masło "letnie" zawiera w naturalny sposób większą ilość kwasów nienasyconych i dlatego jest smarowne).
  25. EAnna

    Przywitanie

    Witaj na forum; dziełaj i pytaj. Powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.