Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 732
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Można, można. Domowe są o niebo lepsze, nie mają konsystencji budyniu i sztucznych posmaków. Kup tanią maszynkę i zrób lody z dołączonego przepisu, np. bananowe ze śmietanką. Pod koniec ubijania w maszynce masa bieleje i prawie "wychodzi" z pojemnika. O jakichś kryształkach lodu nie ma mowy. Najlepiej robić 1/2 h przed podaniem i nie przetrzymywać zbyt długo w lodówce. Do takich bananowych możesz na końcu dodać kawałeczki czekolady. Inna wersja to spory dodatek płatków migdałowych + jeden starty gorzki migdał lub pestka z moreli; niebo w "ustnej jamie" Co to za rada Właśnie fermowe jajka mają posmak, nieraz wstrętny, co zależy od karmy i świeżości.
  2. Dzięki za odpowiedz Niecierpliwy jesteś.http://www.dobradieta.pl/forum/images/smiles/stroke.gif Współcześnie sprzedawane maszynki domowe bazują na cylindrze z cieczą chłodzącą, który przed użyciem wymraża się przez kilka godzin. Jak wyglądają - możesz pooglądać na stronach sklepów. Wg mnie istotną sprawą jest materiał, z którego wykonane jest to naczynie. Wszystkie tanie wersje mają cylinder aluminiowy, co szczególnie przy wkładzie owocowym jest szkodliwe dla zdrowia. Poszukałabym maszynki z naczyniem z nierdzewki.
  3. Nie wiem, ile tej bazy robisz na trzech żółtkach. W klasycznych, przedwojennych przepisach na lody śmietankowe jest 15 żółtek na 2 litry śmietanki. Czyli 4 żółtka na 250 ml śmietanki.
  4. Bo się przekwasiła. Stopień ukwaszenia mleka zależy od wielu czynników. Letnia, burzowa pogoda powoduje lawinowy wzrost bakterii kwasu mlekowego i co za tym idzie - wzrost kwasowości mleka/serwatki. Produkcja sera to praca na żywej tkance. Najważniejszy jest udział doświadczonego, czującego mleko serowara. Recepturę postawię na drugim miejscu. Nie zniechęcaj się jednak. Kolejne próby i obserwacje przybliżą Cię do celu. Piszesz jednak, że jakiś skrzep był. Może przy przekładaniu za bardzo go rozpyliłeś? Chusta na ricottę powinna być bardzo gęsta. Do twarogu - kazeiny - wystarczy nawet pojedyncza gaza.
  5. To co to za żółtka? Podejrzewam, że jakieś badziewne kupujesz.
  6. Ostatnio poszukiwałam śmietanki kremowej do lodów, która nie zawiera zagęszczaczy i konserwantów. U nas takiej nie ma. Zainteresowłam się serkiem mascarpone, który jest 40% śmietanką stabilizowaną kwasem cytrynowym. Zrobiłam przeliczenie zawartości tłuszczu do 33% i wyszło mi, że do 250g serka należy dodać 50 g wody. Dodałam tę wodę w postaci kruszonego lodu i ubiłam całość mikserem. Wyszła bardzo stabilna, trwała bita śmietana. Przepis na lody: 1. serek mascarpone 250g 2. lód kruszony 50g 3. żółtka - 2szt 4. 2 banany lub 1 banan+ 100g jagód Serek z lodem ubijamy na sztywną pianę. Owoce miksujemy z żółtkami na puszystą pulpę. Całość delikatnie mieszamy. (Część śmietany odkładamy na dekorację) Zamrażać najlepiej w maszynce. Można też bezpośrednio w zamrażarce ale z gorszym rezultatem gładkości. Cukru nie dodajemy. Uwaga: nie jestem zwolenniczką jedzenia surowych białek. Źle wpływają na florę bakteryjną naszych jelit. Co innego żółtka (bez salmonelli )
  7. Raczej limburger
  8. Olgo, dopiero teraz ogarnęłam ten temat i oniemiałam z podziwu. Masz zdolnych, nie bojących się nowych wyzwań synów. Przedmioty pięknie, artystycznie wykonane, w tradycyjnych klimatach. No, mieli się a kogo podać; geny i dobry przykład robią swoje
  9. To jest wskazówka przydatna dla serwatki słodkiej. A co z kwaśną? Dokładnie tak, jak napisał @arkadiusz; tylko ją podgrzewamy. Przypalenie może się pojawić przy ostrym ogniu i/lub garnku o cienkim dnie. Zapewne mieszanie płaską, drewnianą łopatką temu zapobiegnie.
  10. Dobrze myślisz. Proteiny serwatkowe najlepiej koagulują przy optymalnym pH serwatki 6-6,5. Zarówno wyższa jak i niższa kwasowość dają słabszy, rozpylony skrzep.
  11. Niczego nie dodajemy ponieważ kwasowość została podwyższona w wyniku fermentacji. Tylko podgrzewamy. Przy zbyt wysokiej kwasowości można ją próbować zredukować tak, jak napisał AndrzejK, czyli dodając sody. Nie zawsze to jednak wychodzi.
  12. A czy dokwaszałeś ją jeszcze czymś? Ricotta wychodzi nawet z serwatki twarogowej, byle nie była przekwaszona. Nie dodajemy do takiej serwatki juz żadnego kwasku ani octu.
  13. Jako, że jesteśmy na WD wypadałoby również podać przepis, o co grzecznie Mistrza prosimy
  14. Czy misa się obraca?
  15. Zauważ proszę, że nie jest to łuk tylko kopuła.
  16. EAnna

    Książki jakie czytacie

    Wróciłam do klasyki: "Sklepy cynamonowe" i "Sanatorium Pod Klepsydrą" Brunona Schulza. Piękna, nastrojowa i z klimatami proza poetycka (wg mnie).
  17. Jak miło znowu zobaczyć uśmiechniętą Elutkę. A Grześ jak wyrósł !!! Serdeczne gratulacje dla obojga
  18. Dobra maszynka do mielenia to ręczna Alfa. Inne, elektryczne maszynki mają zbyt wysokie obroty, co uniemożliwia uzyskanie frakcji mięsa stosownie do użytych sitek. Dlatego jest mowa o wilku, ponieważ tego typu maszynki pracują z przekładniami obniżającymi obroty.
  19. EAnna

    Bla, bla, bla

    Ostrzę ręcznie, delikatnym kamieniem dolną stronę noża. Górna jest mocno sfazowana i pofałdowana podobnie, jak noże do pieczywa. Jednak ostrze ma jednolitą, łukową linię. Sprawdzam ostrze pod lupą aby ocenić jego jakość.
  20. EAnna

    Bla, bla, bla

    Może wiesz, co ten transformator miał do rzeczy? Nie rozbieraliśmy lodówki sądząc, że to usterka mechaniczna. W zasadzie szkoda, bo nie było nic do stracenia a może by się naprawiło. Nawiasem mówiąc, parówki rozdrabniam malakserem "Bartek", który w tym roku ukończył 32 lata. Co jakiś czas reanimuję elektronikę, ale tę, starego typu to ogarniam W sumie wymieniłam 2x tyrystor i raz potencjometr suwakowy z szeregowym opornikiem. Kosztowo to drobiazgi a sprzęt śmiga jak nowy. Dokupiłam drugi nóż - oryginalny, są świetnej jakości. Co jakiś czas należy je tylko delikatnie podostrzyć.
  21. Dobrym testem jest mielenie na sitku "2'. To jest prawdziwe wyzwanie dla napędu. Pracuję na maszynce Hendi z przekładnią olejową, silnik 750W. W ub. tygodniu mełłam 7kg mięsa na parówki, w tym pręga wołowa. Silnik mocno się rozgrzał, szczególnie przy drugim mieleniu.
  22. EAnna

    Bla, bla, bla

    Korporacyjne montownie nie posiadają żadnej mocy sprawczej co do jakości komponentów produkowanych przez "Lieferant'ów" . Nie mają również wpływu na ich wybór. O wszystkim decyduje centrala. Jedynie na co mają wpływ to jakość własnej wartości dodanej - w ramach posiadanych środków. I ten ostatni parametr bywa w polskich montowniach na najwyższym, światowym poziomie.
  23. EAnna

    Bla, bla, bla

    Wygląda na to, że będzie powtórka z rozrywki. Zakupiłam LG. Na razie jest jeszcze na gwarancji. Ale przygotowana jestem na "współczesną formę rozboju".
  24. EAnna

    Bla, bla, bla

    Kilka lat temu kupiłam najbardziej wypasiony model Elektroluxa, z komorą zerową. Po 4,5 roku lodówka przestała pracować. Układ chłodzenia stopniowo tracił szczelność. Ostatni rok pracy spowodował znaczny wzrost zużycia prądu. Lodówka wyglądała jak nowa, gdy zabierano ją na śmietnisko.
  25. EAnna

    Radek robi.....

    Radku, piękne, profesjonalne wyroby
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.