Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 733
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Proszę kol. Nestora o skomentowanie zacytowanej wypowiedzi. Kiedyś kol. @grizzly podesłał link do wyników badania skuteczności mrożenia mięsa zakażonego włośniami. Z tej anglojezycznej publikacji wynikało, że metoda ta jest skuteczna dla trzody i dzików klimatu ciepłego i umiarkowanego. Niestety, im dalej na pólnoc tym włośnie bardziej odporne na długotrwałe mrożenie. O ile pamiętam, Amerykanie i Kanadyjczycy mrożą mięso w temp. -50st.C. Oto te linki, nadal sa aktywne. http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?PublicationType=W&Volume=11&Issue=46&OrderNumber=1 http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?ArticleId=550 Poniżej kopiuję mój post, który napisałam po przeczytaniu artykułów: Napisano 08 gru 2010 - 21:29 Skorzystałam z linków podesłanych przez Marka i włos mi się zjeżył. Tak w skrócie: Po zakażeniu włośniami występują nast. objawy: 1. Wysoka eozynofilia (do 50%) max nasilenie w 3-6 tygodniu po zakażeniu 2. wysoka goraczka 3. ból gardła - 3. tydzień 4. bóle mięśni 3-6 tydzień 5. zapalenie spojówek ale również wybroczyny w oczach i zmiany wokół paznokci 6. biegunka - 1-2. tydzień. Już w pierwszych dniach po zakażeniu można wykazać je poprzez badanie przeciwciał metodą Ellisa. Spodziewana śmiertelność występuje w 3-6. tygodniu od zakażenia. I najważniejsze: Zbadano, że niektóre odmiany włośnia, pasożytujące w ciałach zwierząt krajów północnych i polarnych a szczególnie zwierząt dzikich, wykazują podniesioną odporność na długotrwałe i głębokie mrożenie. Znalezione larwy w dziczyźnie po tygodniowym mrożeniu w -35 st.C miały się dobrze. Rekomendowany czas mrożenia w tym przypadku to 11 tygodni. Odpornść larw na niskie temperatury zależy prawdopodobnie od ich wieku.
  2. EAnna

    Bla, bla, bla

    Jakiś czas temu ktoś po przywitaniu rozpoczął rozmowe telefoniczną z moim mężem: "To ja wuju; wujo mnie nie poznaje?" A. ob...bał gościa aż miło. Niestety, naciągnięto w ten sposób starszą ciocię z Krakowa na kwote kilku tys.zł.
  3. Na wsiach robi się tzw. "żyłkowanie" mięsa, czyli usuwa się z niego ścięgna. Poza tym ktoś, kto dzieli póltusze przeważnie wie, co z czego zrobić. Mięso kwalifikuje sie z grubsza na "kuchnię", wędzonki, kiełbasy i wędliny podrobowe. Twarde elementy idą do gotowania. Dzielenie przez sto nie powinno Ci raczej sprawiać trudności. Czego, którego fragmentu Akademii Dziadka nie rozumiesz? Pytaj śmiało, możesz na PW - postaram się wytłumaczyć. Z podgardla powinieneś wyciąć i odrzucić wszystkie krwawe mięsa oraz gruczoły i ślinianki. Z całego elementu ze skórą odpada ok. 30%. Klasyfikacja mięsa to nic innego, jak wycięcie z całego elementu kawałków różnej jakości/przydatności dla wyrobu. Bierze się pod uwagę obecność tłuszczu oraz ścięgnistość fragmentów mięsa zawartego w całym elemencie. Oto i cała filozofia "klasyfikacji".
  4. EAnna

    Przywitanie

    @Pjetrek, Witaj na forum. Przy takim założeniu zajdziesz daleko Zacznij od Akademii Dziadka ze strony głównej. http://wedlinydomowe.pl/akademia-dziadka
  5. EAnna

    Zapal świecę

    Wosiu, kochany, gdy Matka odchodzi zabiera ze sobą to małe gniazdko, w którym nas odchowała. Umiera z Nią kawałek nas. Pociechą są nasze dzieci, w których nadal żyje Jej cząstka. Wyrazy szczerego wspólczucia ode mnie i Adama. [*] [*] [*]
  6. EAnna

    Książki jakie czytacie

    "Księgi Jakubowe" Olgi Tokarczuk. Wspaniała literatura, doskonale wydana. Ponad 900 stron czyni jednak wagę
  7. Takie ścierki po uzyciu natychmiast wkładaj do miski z zimną wodą. Białko (krew) nie może się ściąć - powinno być wstępnie wypłukane. Wtedy dopiero ścierkę wysusz i wrzuć do kosza z praniem. U mnie jest miękka woda więc nie stosuję proszków w nadmiarze. Po wszystkich praniach, za wyjątkiem odzieży wierzchniej, włączam dodatkowy cykl płukania. Nie używam żadnych dodatkowych środków zapachowych. Możesz do pojemnika przeznaczonego na te środki wlać 2 łyżki octu. Wtedy będziesz miał zapach świeżości
  8. EAnna

    Wybór nadziewarki.

    Prawdziwym wyzwaniem jest nadziewanie paróweczek w barankach
  9. Zużywam wszystko, oprócz wygotowanych, obranych z mięsa kości oraz gruczołów. Przerabiając póltuszę zawsze planuję wyroby podrobowe: kaszanka lub salceson oraz pasztetówka. Nadmiar skórek zużywam stopniowo do kapusty kiszonej.
  10. Każdorazowo w 90st.C, w pralce. Chusty serowarskie powinny być przed praniem starannie wypłukane w zimnej wodzie aby maksymalnie pozbyć się resztek białka.
  11. A nawet forowiczami - wg zasad jezykowych Ponieważ wypowiadamy się na forach a nie na forumach
  12. EAnna

    Wędzenie w Mesch

    Już wiesz, że to za mało. Powinno być 68. Pieczenie w wędzarni można znacznie przyśpieszyć zwiększając wilgotność komory.
  13. EAnna

    Słonina wędzona

    Mam pytanie do @sverige2, Czy można popaprykować słoninę przed wędzeniem? Smak wędzonej papryki jest dość kuszący Tylko kolor się zmieni. Mnie osobiście nie przeszkadza dłuższe wędzenie słoniny, ale pod warunkiem, że sama wędzę. Zdarzało mi się jadać np ryby o "przewędzonym" smaku, kupowane.
  14. A gdzie to miasto "polska" leży? Szukałam w googlach ale tam słabe mapy mają
  15. EAnna

    Jaro zadymiaro :-)

    Ja tu widzę cztery
  16. Sitka i noże myję wyłacznie ciepła wodą pomagając sobie szczotkami i wykałaczkami. Po umyciu natychmiast starannie osuszam każde z osobna w ścierce, a raczej odwirowuje resztki wody przez jej pokręcenie. Potem natłuszczam twardym tłuszczem: smalec lub olej palmowy, olej kokosowy. Może też być oliwa (tłuszcz jednonienasycony); uważam, że oleje jadalne (tłuszcze wielonienasycone) do dłuższej konserwacji się nie nadają bo jełczeją.
  17. EAnna

    Wyroby Pis67 & Co.

    Wszystko zależy od tego, w jakiej wędzarni @pis67 wędzi.
  18. Może i zadziałąją, ale nie bakterie jogurtowe. Prędzej gnilne, zimnolubne. Bakterie jogurtowe należą do grupy termofilnych i rozwijają się w temp. powyżej 30 st.C, optymum 42.
  19. Podobno te świnki powinny być karmione siemieniem lnianym.
  20. EAnna

    Wyroby Pis67 & Co.

    U mnie za te pieniądze dostanę niecałe 13l.
  21. Nie jest felerny; wręcz przeciwnie, jest dobry i czuły. Przeanalizuj proszę zasadę działania kuchni indukcyjnej. Otóż cewka indukcyjna będąca elementem generatora, emituje pole magnetyczne o częstotliwości ok. 30 kHz.(to zależy od modelu kuchni, w przemyśle pracuje się na częstotliwosciach 10,5 kHz). jeżeli w zasięgu tego pola znajdzie się metalowy przedmiot o odpowiednim składzie stopu, zaczną w nim płynąć prądy wirowe, które bezpośrednio nagrzewają ten przedmiot, nawet do czerwoności. Zarówno prądy wirowe jak i samo zmienne pole magnetyczne mają swoją "matrycę" w zmiennym polu elektrycznym (pole elektromagnetyczne). Wystarczy kawałek druta, który odbierze sygnał z tego pola. A przecież Twój miernik ma sondę. Wprawdzie ma budowę koncentryczną ale wystarczy małe rozrównoważenie pojemnościowe na wejściu do urządzenia i masz opisywane przez Ciebie efekty. To, o czym piszesz jest dowodem na to, że kuchnie indukcyjne (tak jak i mikrofalowe) "sieją" polem, co nie jest obojętne dla zdrowia. P.S. Nawet telefon komórkowy położony w pobliżu elektronicznego miernika temperatury, wagi elektronicznej może zakłocić ich wskazania.
  22. Różne bakterie, które powodują śluzowacenie mleka i innych zakwasów (np. na barszcz czerwony). Mleko takie można jednak przerabiać na sery o ile ma dobry smak i zapach.
  23. Ciekawa teoria, to co ze 100 l ser będzie lepszy niż z 10 l To rób z 1000 l będzie jeszcze lepszy To nie teoria, tylko stosowana w serowarstwie praktyka. Ze 100l mleka otrzymasz krąg sera o wadze ok. 10kg lub mniej. Na pewno zauważyłeś, że smak plasterka dobrego sera krojonego z kręgu jest inny na obrzeżu a inny przy skórce. Cytat z klasyka, "serowarstwa praktycznego" Licznerskiego" o serach ementalskich: "Zwykła waga serów prze­znaczonych na wywóz wynosi 80 do 120 kg, co odpowiada 900 do 1400 kg przerobionego mleka. Ta granica dolna jest ko­niecznością, gdyż fermentacja zbyt małych serów nie przebiega prawidłowo, zwłaszcza nie wytwarzają się odpowiednio ładne oczka. Kręgi serów mają 10 do 15 cm wysokości na średnicy wynoszącej 60 do 100 cm. Zwykła waga serów prze­znaczonych na wywóz wynosi 80 do 120 kg, co odpowiada 900 do 1400 kg przerobionego mleka. Ta granica dolna jest ko­niecznością, gdyż fermentacja zbyt małych serów nie przebiega prawidłowo, zwłaszcza nie wytwarzają się odpowiednio ładne oczka. Kręgi serów mają 10 do 15 cm wysokości na średnicy wynoszącej 60 do 100 cm."
  24. EAnna

    Kiełbasa

    @akmis978, Jeżeli spojrzysz na mapę II Rzeczpospolitej to możesz stwierdzić z 80% pewnością, że robione na terenie obecnej Ukrainy kiełbasy są na naszym forum znane. Zastanów się zatem nad kiełbasą chłopską, jak podpowiadał @roger.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.