Do zamieszczenia na forum tej fotorelacji zmobilizował mnie kol. EL GREGOR i jemu ten temat dedykuję . W środę zakupiłam 4,5l wiejskiego mleka jeszcze ciepłego, z porannego udoju W piątek rano sprawdziłam, czy jest już skrzep: Została zebrana śmietana w ilości ol. o,75l. Skrzep został nacięty na krzyż i raz wokoło środka garnka i włożony do piekarnika. Temperatura na początku 45st.C. Po uzyskaniu temperatury ok 30 st.C skrzep został dodatkowo nacięty: Skrzep pięknie się obkurcza i przy temperaturze ok. 35 st. C oceniam, że skrzep jest już dostatecznie ogrzany. Ogrzewanie było bardzo wolne, przy niewielkiej różnicy temperatur i trwało kilka godzin. Zaczynamy wyciąganie skrzepu łyżką cedzakową. Żadnego merdania ! Pielucha, robiąca za chustę serowarską została zawieszona do ocieknięcia. Twaróg został poddany prasowaniu, za prasę służył garnek z 5 litrami wody. Wyszło 48 dkg dobrze odciśniętego twarogu: wydajność ok. 13% kwaśnego mleka.