Korzystając z pełnomocnictwa udzielonego mi przez uczniów V kursu SDM, którzy na porannym zgromadzeniu doszli do pewnych wspólnych ustaleń i spostrzeżeń, pragnę przedstawić szerokiemu forum listę przedmiotów, które prawdopodobnie zaginęły podczas poprzednich kursów, bo niemożliwym jest, by ich tam wcześniej nie było. -durszlak na długim kiju -chochla duża i mała -stuff 1,5 litra nazywany także kubkiem -szumówka mocna -łyżki drewniane duże -zmywaki druciane -szczotka i szufelka -kieliszki o większym gabarycie, takie dla dorosłych -wąż do sali nr.2 -klocki do stołu technologicznego-by podstawić pod nogi podczas mycia -duży dwuzębny widelec -uziemienie do maszynki -przyrząd do czyszczenia kratek ściekowych -uchwyt do tablicy poglądowej -koziołki i dwa wentylatory do obsuszania -trybowniki -osełka do noży -apteczka Drugim punktem dyskusji było wymienienie tego, czego nam trochę brakowało: -zabezpieczenia okapu dachu -sklep kolegi Miro mógłby pomyśleć o większych fartuchach lub dłuższych tasiemkach, wszak część zadymiarzy prezentuje dość solidną posturę -wentylacja w sali nr.2 -woda mineralna -naczynia jednorazowe i sztućce -lodówkę do sali technologicznej z zamrażalnikiem -ławki w sali nr. 2 Należy też na czas trwania szkoły otworzyć filię sklepu na terenie Folwarku oraz odnaleźć zaginione hostessy. Doszliśmy też do wniosku, że 15 osób to optymalny skład na jeden kurs, choć mamy świadomość, że ze względów komercyjnych jest to niemożliwe. W swoim zaś imieniu pragnę złożyć podziękowania dla Jm Rektora Pawła, Profesora Andrzeja i koleżanek i kolegów uczniów, z którymi wspólnie dokonaliśmy dzieła przemiany półtusz w mniej lub bardziej udane wyroby kulinarne, korzystając przy okazji z różnego rodzaju dopalaczy dodających nam sił i inwencji twórczej. Relację fotograficzną złożą koledzy, moja byłaby zbyt naturalistyczna i przyziemna. :grin: :grin: :grin: Maxell no szkoda, żeś przybył i wybył niezauważony. :grin: