Skocz do zawartości

arkadiusz

**VIP**
  • Postów

    13 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez arkadiusz

  1. To ja mam pytanie techniczne.Jak to zrobić mając jeden gar jeśli szynki w początkowej fazie przez 10-15min mają być włożone do wrzącej wody i się gotować..Czy to znaczy,że mięsień półbłoniasty nie należy w fazie początkowej gotować albo gotować krócej?
  2. Ja też.A kapustka miałe raptem 7 dni.
  3. Ja nie używam soli jodowanej do przetworów.Moja po czterech dniach do słoików i do maja wytrzyma
  4. Może i gorsze ,ale jak się nie ma co się lubi...........
  5. Ja nie narzekam.Co prawda w tej części ,której nie widać na zdjęciu jest otwór o średnicy rury 3/4 cala i to on mi zapewnia dolot powietrza bezpośrednio na żar.
  6. Bo bez wyczucia :grin:
  7. Nigdy żadna mi nie pękła a nabijam dość mocno.Oczywiście z wyczuciem.
  8. No to chyba jest przyczyna. .Popełniłaś parę błędów.Te osłonki po moczeniu robią się elastyczne i należy bardzo ściśle nabijać.Jak żle nabijesz to w miejsce powietrza będziesz miałe galaretkę.
  9. Czym nabijałaś?
  10. Moczyłaś te osłonki przed nabiciem w 10% -wym roztworze wody z solą?
  11. Dokładnie czytam.A z czego miała ją pozyskać.Bo jak z gulaszowego to się raczej nie da.No może z tej reszty .Sporu niestety nie rozstrzygniemy bo nie byliśmy przy klasyfikacji. Ale szkoda zaśmiecać temat bo to nie jest powód podejścia wodą
  12. Wszystkiego ,wszystkiego najlepszego dla Kowo i Dzidzi.
  13. Nie wiem jak u Ciebie w Twoim rejonie ,ale u mnie gulaszowe to nie jest mięso ścięgniste tylko IIwp pokrojona na gulasz.Nie ma to nic wspólnego z IIIwp. [ Dodano: Nie 24 Paź, 2010 20:20 ] Ja nie napisałem ,że to jest wina tego podcieku tylko zwróciłem uwagę na moim zdaniem ,żle zmieline mięso ścięgniste. Stawiam natomiast na zła obróbkę termiczną.
  14. Tylko,że tą III mieliłaś na 8 a to poważny błąd. Napisała koleżanka ,że wody nie dodawała
  15. Ale ja tam nie widzę kl III wp.
  16. Po Twoim opisie przypuszczam,że kiełbasa była , podpieczona i na dokładę jeszcze parzona.To trochę za dużo jak dla niej.Albo podpiekasz albo parzysz .Mogła być za wysoka temperatura podpiekania.Drugim razem nie podpiekaj bo nie masz jeszcze takiej wprawy i robisz to bez termometru a tylko sparz i zobaczysz co wyjdzie.I jeszcze co do klasyfikacji.III wp o ile ona tam była bo to nie ścięgna i błony tylko mięso ścięgniste z golonki to mielimy na 2-3mm i kutrujemy a nie mielimy na 8mm
  17. Może opisz od początku.Skład ,wykonanie. bo resztę już znamy.Mnie też się to ostatnio zdarzyło ,ale po obsuszeniu krakowskiej wszystko się wchłoneło.Ja u siebie podejrzewałem wadę mięsa.W czasie parzenia Bagno zalecał mieszanie jak mi część piwnej podeszła tłuszczem.
  18. arkadiusz

    Wędzonki

    Cóż można powiedzieć :clap: :clap: :clap:
  19. To aż się prosi jakiś salcesonik. :thumbsup:
  20. arkadiusz

    Przywitanie

    Witamy i życzymy udanych wyrobów.Powodzenia
  21. To taki jak mój :grin:
  22. Ja stosuję na to jeden sposób.Wyciągam z paleniska trochę żaru i wszystko wraca do normy.Po tym uchylam trochę drzwi i temperatura tak nie skacze i dymu mniej.
  23. Zrób solankę dwudniową i będzie ok.A jak nie to na sucho.
  24. U mnie do tego służą drzwi od paleniska.Odpowiedź j/w
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.