Skocz do zawartości

arkadiusz

**VIP**
  • Postów

    13 393
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez arkadiusz

  1. arkadiusz

    Moja bryka

    Dziadek spoko nie należy się zniechęcać.Wiadomo ,że każdy zrobi po swojemu .ale może później będzie przyjemnie powiedź : a nie mówiłem.Oby nie. Ja dziś przekonałem się ,że miałeś zupełną rację jeśli chodzi o parzenie w szynkowarze
  2. arkadiusz

    Moja bryka

    Obawiam się ,że za mało,ale trzymam kciuki
  3. Jak wytniesz dno to szybciej idzie.Nie trzeba za każdyn razem naciągać siatki.Naciągasz kilka metrów i z głowy.
  4. andrzejK mówisz o sznurowaniu ja o siatce.Każdy robi jak mu wygodnie i jak uważe ,że będzie dla niego lepiej.Jak widać są różne szkoły.
  5. Jeśli mogę coś radzić to najpierw ociekanie a potem do siatki.Siatka zawsza trochę trzyma wilgoci ,ale i tak też można. [ Dodano: Nie 20 Cze, 2010 10:26 ] Kup wazon plastikowy ,zwężany dołem na kwiaty i obetnij dno albo zabierz swojemu malusińskiemu :grin: wiaderko do piaskownicy obetnij dno i już. Taki jak na dole po lewej stronie za 2.50zł.Dobierz sobie jeszcze tylko wielkość. http://www.sklep.elektra-light.pl/c,pl,26,2,1,0,long,doniczki+i+wazony+plastikowe.html
  6. arkadiusz

    szybka pomoc

    Czytam ten post od rana i nie bardzo rozumiem jaką szynkę chcesz otrzymać .Parzoną czy surową.Jeśli parzoną to trzeba było wędzić krócej.Jeśli surową to ja bym wędził jak w poniższym linku. http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1581
  7. arkadiusz

    szybka pomoc

    To nie może być czarne.Jeśli nie przypiekłeś to znaczy ,że oblepione są sadzą a to jest efekt złego osuszenia .Mogą okazać się gorzkawe ,ale trzeba zobaczyć.Ja bym wyciągną i sparzył.Może jakieś fotki to będzie łatwiej.
  8. No pewnie ,że można.Moje pierwsze kiełbasy były tak " przypieczone ",że dla więlszości moich domowników nie nadawały się do jedzenia a zięć sobie chwalił.Jak widać zupełnie nieudany wyrób jednym smakuję drugim nie.Chciałem koleżance zwrócić uwagę /może trochę za ostro/na to ,żeby spróbowała zrobić zgodnie ze sztuką i wtedy będzie mogła porównać co Jej lepiej odpowiada.A robić przecież może wg. własnego uznania.
  9. A może ktoś wie gdzie można kupić czosnek niedźwiedzi.?
  10. I jakie wnioski :grin: [ Dodano: Pią 18 Cze, 2010 22:17 ] I właśnie o to mi chodziło . P.S Tutej nie ma Panów :grin:
  11. Miro czy Ty aby stosujesz takie procesy j/w.No w to to ja już nie uwierzę :shock:
  12. Ja nie napisałem ,że nie było dla wykonawcy smaczne tylko ,że procesy technologiczne złe.A może koleżanka spróbuje zastosować się do prawidłowych procesów i wtedy będzie można porównać które było lepsze . P.S Koleżanko ja nie miałem nic złego na myśli i moją intencją nie było zniechęcanie Cię a wręcz przeciwnie zachęcenie do dalszej nauki.
  13. Wszystko na stronie głównej.
  14. A moim zdaniem przed sobą.Wszystko od peklowania poprzez wędzenie i na parzeniu kończąc moim zdaniem niestety żle.Boiot napisał to dosyć łagodnie .Ja napisałem wprost bo uważam ,że lepsza jest konstruktywna krytyka niż kadzenie.Wiem ,że wkładam kij w mrowisko ,ale nabardziej cenię sobie krytyczne wypowiedzi Dziadka niż wypowiedzi w stylu "fajne,ale".
  15. Moim zdanie zrób uchylne obydwa skrzydła dachu /przy dachu dwuspadowym/.Zawsze łatwiej przymknąć niż wycinać dodatkową dziurę.
  16. Mam zamiar zrobić ser koryciński z takim zestawem ziół jaki jest w serze Almette.Czy może orientujecie się jaki skład mają te zioła.?A może ktoś zaproponuję jaki ciekawy zestaw.Z ziołami prowansalskimi już robiłem i to nie było to.Czosnek raczej też nie bo moja małżonka nie bardzo go lubi.
  17. W czasie wędzenia nie musi być szmata mogą być lużno położone deski deski ,ale nie strop betonowy.To ma działać czy wyglądać ?
  18. Dobrze .Komina może nie być .Chyba ,że dla ozdoby.Jak będziesz potrzebował przykryć wędzarnię to zrobisz to szmatą co przepuszcza dym
  19. To nie musi być daszek drewniany ,ale gdyby był otwierany to by było bardzo dobrze.
  20. No to masz dwa wyjścia.Albo zapisać się na kurs SDM ,albo dużo czytać i uczyć się zaocznie :grin:
  21. Wiejas ja na początku mojej przygody masarskiej też tak sądziłem.Ale szybko zmieniłem zdanie.Klasyfikacja to rzecz podstawowa w naszym hobby.No powiedzny ,że ją znasz i kupując np. łopatkę mniej więcej wiesz jakie i ile mięsa jakiej klasy z niej otrzymasz.Zakładając ,że wiesz jaki wyrób masz zrobić dokupujesz brakujące mięso a tak może się okazać ,że naglę jakiejś klasy Ci zabrakło.To tylko jeden z przykładów na to ,żeby jednak poznać klasyfikację.No i w przepisach masz mięso kl. I ,II ,III a nie szynka ,łopatka, boczek ,golonka itd
  22. Nie folia nie przeszkadza a wręcz może pomóc działając przeciw okopceniu wędzonek dla niewprawnych zadymiarzy.Folia przepuszcza dym i można w niej również parzyć. A goloneczka super. :clap:
  23. Toshiba dobrze mówi.Brak Ci dopływu tlenu do paleniska.Dziadek kiedyś chwalił się swoją wędzarnią o podobnej konstrukcji tylko właśnie z taką rurą doprowadzającą powietrze.Może się jeszcze raz pochwali.?
  24. Dziś u mnie na obiad chłodnik
  25. . Nie to żebym się czepiał ,ale żary się nie "dmucha" bo jeżeli kiełbasa nie jest dobrze osuszona to jest właśnie taki efekt.Przy osuszaniu staramy się nie grzebać w palenisku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.