Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

arkadiusz

**VIP**
  • Postów

    13 449
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez arkadiusz

  1. arkadiusz

    Blender

    Toś mnie pocieszył .Ale mimo wszystko dziękuję.Wątrobianka wyszła rewelacja tylko trochę za grubo mielona.
  2. Nie wiem ,aż tak się nie przyglądałem może.
  3. Nie prawda.Miałem taki rękaw że szwem co nie robiło się dziurek.Dobrze pamiętam bo mnie to zaskoczyło i było nietypowe.A co najlepsze ,nie pękał w czasie pieczenia.
  4. Nie mroź bo będą pękać po rozmrożeniu.Zrób tak jak radzi chudziak.
  5. arkadiusz

    Blender

    Wczoraj przy wątrobianej rozpadł mi się blender.Możecie cos polecić.Może być też malakser ,ale taki co da sobie radę za 5kg mięsa .O kutrze nie wspomnę bo chyba takich małych nie ma a i cena będzie dość wysoka.
  6. Nie wszystkie rękawy się nakłuwa.Są takie ,że szwem i tam nie robi się dziurek.Trzeba czytać instrukcję na opakowaniu.
  7. Reszta z łopatki czyli chyba II wp.Tak przypuszczem .że to czeski błąd bo z łopatki ciężko uzyskać ,aż tyle IIIwp.
  8. To była by opcja optymalna ,ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
  9. Koleżanka nie ma szarpaka. Jak będziesz mielić tłuszcz na 4 to przed rozdrobnieniem go podmroź i dodaj na końcu i lekko wymieszaj.No i mocno pilnuj temperatur wędzenia i parzenia co by nie było podcieków tłuszczu.Jak zmielisz na 8 to zrób tak samo tzn podmroź przed ,ale już nie musisz aż tak ostrożna z temperaturami i mieszaniem.
  10. Jakoś tak dziwnie pieczone i w naczyniu i w rękawie.Czemu to ma służyć.? Pytam z ciekawości.
  11. Ja bym zrobił tak oczywiście przy takiej ilości sitek: I wp pokroić 1x1cm IIwp ta reszta z łopatki na 8 Wołowina na 4x2 i kutrowana /można użyć malaksera/ Tłuszcz na 4 lub na 8 ,ale wtedy będzie bardziej widoczny w kiełbasie
  12. . Ależ ja wyznaję zasadę ,że człowiek całe ,życie się uczy i głąbem umiera.To po pierwsze.Po drugie pytania typu " rybę w galarecie też byś parzył drugi raz " są trochę nie na miejscu.Po trzecie nie mam aż takiej wiedzy ,żeby kogoś pouczać a jedynie chciałem zwrócić Koleżance uwagę na aspekt sanitarny jej wyrobu.
  13. Ja bym nadział mielonym.
  14. To zaczyna być już trochę niesmaczne.Kolego stajesz się nachalny.Odpowiedzi Ci już udzieliłem i niewiele mnie to interesuje czy ona Cię zadawala czy nie.Na tym kończę tą prowadzącą do nikąd polemikę.Niech każdy zostanie przy swoim zdaniu.
  15. Bez komentarza. http://wedlinydomowe.pl/articles.php?id=285
  16. Przecież możesz te ozory jeść na surowo .Jak tak lubisz Twoja sprawa.Dobranoc
  17. To powinno wystarczyć za odpowiedź.
  18. Radzę Ci trochę poczytać o wtedy zniknie Twój sarkazm [ Dodano: Pią 03 Wrz, 2010 20:57 ] Co do dadawania soli to zauważ ,że salcesony robi się również z mięsa peklowanego a więc już solonego przed obróbką cieplną
  19. Jeśli już to wyciąłem ten tekst bo dotyczył wszystkich salcesonów "a w szczególności z krwią".Zaznaczenia w szczególności wcale nie oznacza ,że innych salcesonów to nie dotyczy.To gwoli wyjaśnienia.Napisałem również ,że możesz nie parzyć drugi raz.Twoja wola Twoje zdrowie.Co do wykonania ozorków w galarecie w osłonce a tych zaprezentowanych przez Ciebie na półmisku to zupełnie dwie różne rzeczy chociaż pewne procesy są podobne.Już sama osłonka może zawierać drobnoustroje ,które w czasie drugiego parzenia zginą.
  20. A czym różni się salceson np.włoski od tych ozorków?.I to i to w galarecie proces produkcyjny bardzo podobny.Przecież możesz nie parzyć drugi raz ,ale proces technologiczny przewiduje drugie parzenia ze względów samitarnych.
  21. W czasie parzenia trzeba od czasu do czasu zamieszać.Miałem podobny problem z piwną ,ale tam były podcieki tłuszczu na trzech batonach bo kiełbasa była bardziej tłusta od krakowskiej.
  22. EAnna ujeła to naukowo ja natomiast powiem tak:żeby brzuszek nie bolał. :grin:
  23. Mała uwaga.Takie wyroby powinno się jeszcze raz sparzyć .
  24. No niestety nie ,ale zapraszam do siebie na degustację :grin:
  25. To i ja pozwolę sobie podpiąć się pod temat " słoniny faszerowanej".Oto co wczoraj na prędce wykonałem. Przygotowanie: Po parzeniu i efekt końcowy Co do smaku to bardzo dobre.Co do wykonania to paski słoniny mogły by być cieńsze a słonina grubsza co dałoby lepszy efekt wizualny.Pomimo parzenia w temp.78°C do temp w środku 75°C skóra jest lekko twardawa.Wyrób nie był wędzony tylko parzony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.