Nie wiem co Ci doradzić bo ja tego problemu nie mam.Oczywiście i mi się zdarzy jakaś dziurka ,ale jest tego zdecydowanie mniej niż u Ciebie.Jedyna rada jaka mi przychodzi do głowy to dobrze oklepać kulę farszu przed wrzuceniem podkreślam wrzuceniem jakbyś rzucała piłka o ziemię.do nadziewarki..Ponieważ robisz w kilku porcjach to pewnie je potem ze sobą łączysz i mieszasz ręcznie napowietrzając farsz.Ja już o tym pisałem to mnie napisali ,że się wymądrzam bo podobno jest to wyrób domowy i dziury muszą być także nie przejmował bym się tak mocno na Twoim miejscu .A najlepiej zapraszam do siebie to potrenujemy, żeby poprawić to i owo. .Co dwie głowy to nie jedna.