Wierzę w tą opinię co mam jak i wierzę w Twoją bo obydwie pokrywają się z moją żeby nic nie robić i tak zostawić jak jest.Ta pierwsza jest od Redzeda i w zasadzie taka jak Twoja . Ja już w zasadzie nie szczepię swoich wyrobów bo szczepią się same.Ta salami po powieszeniu do komory zaszczepiła się czysto białą pleśnią.Po tygodniu postanowiłem ją docisnąć dla pozbycia się powietrza.Nie wiem jaki to miało wpływ (może zmiana warunków tlenowych i wilgotnościowych pod przykryciem) .Umieściłem ją miedzy dwoma blachami z kuchni gazowej i docisnąłem płytą granitową, ale po zdjęciu obciążenia po 72 h pleśń zmieniła kolor na szarozielony.Z tego co się orientuję i co mi napisał Redzed to pleśń P.nolgiovense może przybierać kolor od białego do szarego i szarozielonego.Nawet kiedyś pokazał na stronie salami włoskie z szarozieloną pleśnią.Oczywiście ,że nie mam zamiaru z tym nic robić tym bardziej , że salami jest w kątnicy wołowej i pleśń nie przejdzie do środka co podkreślił Stefan i ja też zawsze powtarzam żeby stosować odpowiednie osłonki. Zamieściłem tą salami na stronie dla pokazania dwóch rzeczy.Po pierwsze,że pleśń ,nie zawsze musi być biała i żeby nie być gołosłownym poprosiłem też o opinię innych uczestników a po drugie ,żeby stosować odpowiednie osłonki. Myślę ,że przyda się ten praktyczny pokaz jak i merytoryczna dyskusja bez osobistych wyciek dla innych uczestników naszego forum. Dziękuję wszystkim za wyrażone opinie.Pozdrawiam P.S Man nadzieję ,że na przyszłość nawet jak będziemy się różnić to postaramy się to robić pięknie