Jeżeli nie opierasz się tylko na jednym termometrze to wiesz co się dzieje w komorze mimo deszczu, wiatru i słońca i pór dnia . Można wówczas zaradzić nierównemu rozkładowi temp. w komorze choćby poprzez podniesienie , opuszczenie , czy przestawienie deflektora lub w ostateczności przekładaniu wędzonek ze strefy cieplejszej w chłodniejszą itd. Jak się ma tylko jeden termometr , to nie wiadomo co się dzieje niżej , czy z tyłu - a jak się zobaczy na własne oczy to już jest po ptokach , bo coś może być już przypieczone. Poza tym nie będziemy otwierać co chwilę wędzarni , żeby zobaczyć czy coś się przypieka i czy równo łapie kolor. . Mając jeszcze regulowane otwory po bokach lub (i) uchylany dach to można tak dostroić wędzernię , żeby temp. szła w miarę równo w całej komorze - no ale trzeba wiedzieć jaka ona jest