Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Parzyć czy nie - zalety i wady


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#21 eMKa

eMKa

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 158 postów
  • MiejscowośćKalisz

Napisano 23 gru 2015 - 10:44

jeżeli piszę teraz głupoty lub wprowadzam w błąd to proszę mnie poprawić... wyczytałem kiedyś że jeżeli mięso w tym przypadku schab w środku osiąga temp. 68stopni to większość groźnych bakterii ginie co sprawia że nie będą dawać o sobie znać w trakcie i po jedzeniu:)

 

68 C to uzyskujesz przy parzeniu lub pieczeniu

Przy wedzeniu 3 h w 55 C wszystko co uzyskasz to ~35-40 C



#22 Sloma1988

Sloma1988

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 68 postów
  • MiejscowośćMiedzyrzecz

Napisano 23 gru 2015 - 10:48

tak tak tak, nie dopisałem bo w powyższym poście pisałem o podpiekaniu w moim przypadku. no ja z uwagi na małe jeszcze doświadczenie pilnuje temperatury dla własnego bezpieczeństwa. wędzę sobie dymkiem do uzyskania satysfakcjonującego mnie koloru a następnie podkręcam temperaturę i czeeeeeeeeeeeeeekam aż mięso w środku osiągnie 75stopni.

tej wielkości szynki potrzebowały mase czasu aby nabrać w/w temperature.

ebac731498c7d7admed.jpg



#23 elmaz

elmaz

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 140 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 25 gru 2015 - 02:04

To prawda, ale:

- te 68 stopni możesz dostać parzą lub zapiekając w wędzarni - technika dowolna, choć wyjdą dwa różne smaki. Parzenie "na termometr" dla niewprawnego zadymiacza jest wg mnie łatwiejsze. Dobrze upiec duże kawałki mięsa to naprawdę duża sztuka

- niektórych wyrobów raczej się nie parzy - np. nie bardzo sobie wyobrażam parzone kabanosu :-) Choć może ktoś parzy....

 

- niektórzy lubią wędzone surowe (nie parzone i nie pieczone) - można, ale trzeba być pewnym mięsa i przestrzeganych procedur - peklosól i samo wędzenie też zabija jakby co większość bakcyli. Ale z przypadkowego mięsa bym nie ryzykował.



#24 bogdan b

bogdan b

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1609 postów
  • MiejscowośćOgrodzieniec

Napisano 25 gru 2015 - 09:03

wyczytałem kiedyś że jeżeli mięso w tym przypadku schab w środku osiąga temp. 68stopni to większość groźnych bakterii ginie co sprawia że nie będą dawać o sobie znać w trakcie i po jedzeniu:)

 

Schab parzymy w 80 st do uzyskania 60 st w środku - jest w tedy smaczny i soczysty , 68 st -to dla schabu o wiele za dużo .

Osobiście parzę  58-59 st w środku bo i tak ten jeden czy dwa  stopnie ,temperatura w nim w zrośnie po wyciągnięciu z parzenia



#25 Tomasz_65

Tomasz_65

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1689 postów

Napisano 25 gru 2015 - 09:35

Witam  :) tak jak Bogdan polędwicę parzę do osiągnięcia 58 st.C  wewnątrz wyrobu ,jest wtedy smaczna  delikatna i co najważniejsze w polędwicy soczysta  :tongue: Pozdrawiam 



#26 Sloma1988

Sloma1988

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 68 postów
  • MiejscowośćMiedzyrzecz

Napisano 25 gru 2015 - 11:19

ja wyjąłem teraz szynki gdy osiągnęły 70stopni w środku, dla mnie super:) no ale kwestia gustu



#27 piksiak

piksiak

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1268 postów
  • MiejscowośćKielce

Napisano 25 gru 2015 - 13:19

Ja polędwicę parzyłem do 60 teraz parzę do 63. Wcześniej mówili spożywający że za surowe.

#28 Sloma1988

Sloma1988

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 68 postów
  • MiejscowośćMiedzyrzecz

Napisano 25 gru 2015 - 13:49

Poniżej wrzucam fotki szynki (ok. 1,3kg) po podpiekaniu do temp. 70-75 stopni. Jak widać nie jest ani sucha ani twarda czy ścięgnista.

37d36da90105eb21med.jpg

89c10089cb479b85med.jpg



#29 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14119 postów

Napisano 25 gru 2015 - 14:13

Sucha, twarda to pojęcia względne.

Parzenie czy pieczenie do określonej temperatury, to nie tylko też rzecz gustu, ale i rodzaju wyrobu.

 

 

 

 



#30 Andrzej132

Andrzej132

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 237 postów
  • MiejscowośćOpole

Napisano 25 gru 2015 - 17:10

My kiełbaskę po wędzeniu czasami "dopiekamy" w piekarniku elektrycznym.



#31 Andyandy

Andyandy

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 4304 postów
  • Miejscowość!

Napisano 25 gru 2015 - 17:21

Przy wedzeniu 3 h w 55 C wszystko co uzyskasz to ~35-40 C
prawda cała prawda i tylko prawda.!!! :) Dlatego ostrożnie z dopiekaniem. 

Schab parzymy w 80 st do uzyskania 60 st w środku - jest w tedy smaczny i soczysty , 68 st -to dla schabu o wiele za dużo
taka sama prawda w smaku  :) 

Ja polędwicę parzyłem do 60 teraz parzę do 63. Wcześniej mówili spożywający że za surowe.
również prawda i kwestia własnego gustu. 

Bogdan polędwicę parzę do osiągnięcia 58 st.C  wewnątrz wyrobu ,jest wtedy smaczna  delikatna i co najważniejsze w polędwicy soczysta
I to też się zgadza  :D

#32 Sloma1988

Sloma1988

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 68 postów
  • MiejscowośćMiedzyrzecz

Napisano 25 gru 2015 - 21:39

ale wiecie, każdy robi jak mu smakuję. poprzednie wyszły mi trochę surowawe stąd ostatnie podpiekanie było nieco dłuższe. dla mnie konsystencja mięsa super i tego się będę trzymał :) 



#33 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7222 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 25 gru 2015 - 23:05

Gusta i smaki mają się do obowiązujacych zasad jak pięść do oka ...
Tu piszemy jak robić dobrze i bezpiecznie a nie jak nam smakuje w zaciszu domowym możesz zrobić tatara z kurczaka razem z pierzem jak lubisz Twoja sprawa ... póki takiego przepisu tu nie wstawisz nikt tego nie powieli ... ;)

Tapniete z GT-I9500

#34 Sloma1988

Sloma1988

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 68 postów
  • MiejscowośćMiedzyrzecz

Napisano 25 gru 2015 - 23:07

no zgodzę się z Tobą Roger, wiadomo, że nikt tu nikomu krzywdy nie chce zrobić:) ale od tego mamy Was bardziej doświadczonych, żeby nas poprawić:) ale zapamiętam. do komentarza Jumbo nie będę się wypowiadał...



#35 AdamKowalski

AdamKowalski

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 85 postów
  • Miejscowośćokolice Warszawy

Napisano 16 sty 2016 - 10:46

Kwestia gustu, ale jak dla mnie, to bardziej smakują parzone aniżeli podpiekane. Raz podpiekałem w piekarniku elektrycznym, ale zazwyczaj parzę. Temperatura wewnątrz dochodzi do 72 stopni.



#36 marula3

marula3

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 137 postów
  • MiejscowośćSzczecin

Napisano 04 mar 2016 - 15:33

Witam

Nie mam dużego doświadczenia w sprawie wędzenia. Ja nastawiłem się na wędzenie w wyższej temperaturze 70-110 stopni, Moje wyroby są smaczne, parzenie odbiera smak.

Pozdrawiam , marula3



#37 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 04 mar 2016 - 15:58

Moje wyroby są smaczne, parzenie odbiera smak.

 

Jeden woli blondynki, drugi brunetki.

Ja jem wyroby "bezsmakowe", parzone i też są smaczne ;)  



#38 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14119 postów

Napisano 04 mar 2016 - 16:10

Ja tez jem bezsmakowe wędliny....i takie lubię!  :tongue:



#39 eMKa

eMKa

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 158 postów
  • MiejscowośćKalisz

Napisano 04 mar 2016 - 21:34

Tez byłem nastawiony na pieczone...... Bo źle parzyłem  :cry:
Teraz praktycznie 90% parzone  :)


#40 Grisza159

Grisza159

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 40 postów
  • MiejscowośćZąbki/Ostrołęka

Napisano 08 mar 2016 - 16:34

U mnie ojciec zawsze wędził i parzył wedliny i kielbasy. Innych nie jadłem, nie znam smaku swojskiej kielbasy podpiekanej. Czy szynki peklowanej na sucho. Zawsze jedna i ta sama metoda peklowania na mokro. Schab ojciec robił dla siebie tylko wędzony, ale mi taki nie smakował. Z resztą po wielu godzinach spędzonych na forum i edukowania sie co do wyrobu i jakości wędlin, oraz ich wyglądu,CO SIE OKAZUJE?? że ojciec nas nieświadomie "podtruwał", bo wszystkie wyroby był ciemne, okopcone, osmolone. Wędzenie bez termometru, i na oko, nie zawsze smakowały tak samo, i nie zawsze miał dobre, suche, liściaste drewno pod ręką. Stosował metode "na pływające jajko". Po przekroju często było widać zsiniałe mieso na zewnątrz, a w środku czerwonawe. Mojej mamie to nie przeszkadzało jak i najbliższym, uwielbiała takie wyroby, jak jej teraz o tym powiedziałem to odpowiedziała, "że pewnie i tak było zdrowsze niż to ze sklepu"

Dlatego też postanowiłem że wybuduje swoją porządną wędzarnie i będę robił wyroby według prawidłowych proporcji, procesów i metod, zwłaszcza że często mam przyjemność brać od wujka mieso ze świniaka, które hoduje tylko dla najbliższej rodziny, aby nie musieć się martwić o zdrowie najbliższych, oraz móc popróbować z pełnym wachlarzem smaków i obróbek termicznych swoich wyrobów i dobrać to co najlepiej smakuje.

Ależ sie rozpisałem. Przepraszam za esej ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych