Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

DZIADEK

Mistrz Masarski WB
  • Postów

    13 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez DZIADEK

  1. DZIADEK

    Sol..?

    Sól i mieszanka peklująca Peklosól używane wagowo mają w naszej praktyce taką samą słoność. W związku z tym zastępując jeden składnik drugim robimy to w tych samych ilościach Co tyczy ilości zamiany to można już zacząć zamianę od 20% . Pozdrawiam
  2. Szkoda że brak strony 26 -27. Tak wynika bynajmniej z spisu treści. A pierwsza część będzie . Pozdrawiam
  3. Prawy przycisk myszki kliknąć na zdjęcie wybrać opcję zapisz obrazek jako - wybrać gdzie i zapisane . Pozdrawiam
  4. Jerzyka 51- moim zdaniem to teraz jeszcze pogorszyłeś sprawę by nadziewać tą maszynką. Dorobiłeś coś co jeszcze bardziej utrudni i spowolni nadziewanie to rozwiązanie to jak przerobienie maszynki 32 na nr 5. Trzeba uzmysłowić sobie dlaczego maszynki nr 22i 32 są tak chętnie kupowane i używane w domowej produkcji wędlin. Twierdzę że to ze względu na swoją konstrukcję a szczególnie górnej owalnej części do wkładania mięsa. Jest szeroka nie za wysoka przez to mięso i farsz trafia bezpośrednio na ślimak i dalej do gardzieli. Przy nadziewaniu kiełbas szerokość i wysokość tej górnej części ma zasadnicze znaczenie ,ponieważ nakładamy farsz od razu jeden na drugi i tylko dopychamy starając się by na ślimaku było cały czas mięso - nie czekamy aż ślimak wypcha wszystkie mięso i dopiero wkładamy następne, ponieważ będziemy mieli przy takim nadziewaniu dużo powietrza w kiełbasach. A teraz obrazowo przedstawię mój punkt widzenia na Twoją maszynkę i inne podobne Zelmerki itd. Konstrukcja ich jest całkiem inna dlatego że przeznaczone są do mielenia mięsa - i to małych kawałeczków, ponieważ moc silnika jest mała a i przekładnie plastykowe szybko się zużywają przy dużych oporach. Dlatego zrobiono wąski i długi lej załadowczy przed ślimakiem. również ze względów bezpieczeństwa by nie włożyć przypadkiem palców lub języka . Teraz obrazowo wyjaśnię dlaczego wąski lej załadowczy przy maszynkach jest przy nadziewaniu tak nie praktyczny .A więc nakładamy farsz i musimy jego przepchać do ślimaka jakimś popychadłem, po tym musimy wyjąć z tego leja załadowczego popychacz i nałożyć do tego leja znów farsz, ślimak w tym czasie wypchał już farsz i kręcąc się pobiera powietrze . Przy następnym załadunku farszu będzie tworzyła się w leju załadowczym poduszka powietrzna którą wepchniemy do jelita itd. za każdym nałożeniem nowego farszu. Przeczytaj http://wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1178&page=2 Pozdrawiam
  5. DZIADEK

    Wyroby Pis67 & Co.

    Widzę że metorycznie nie warto dyskutować . Gdzie napisałem że trzymać mamy się Norm Branżowych robimy to co lubimy i jak się nam podoba. W całej sprawie problem w nazewnictwie. Przecież nie mogę zrobić przykładowo mortadeli i nazywać ją k. szynkową wołową. Pozdrawiam
  6. DZIADEK

    Wyroby Pis67 & Co.

    Pisu kochany odpowiedz szczerze czym Ciebie uraziłem jak również co ma wspólnego tabela i jajko w kiełbasie szynkowej . Serdecznie pozdrawiam
  7. DZIADEK

    Wyroby Pis67 & Co.

    Wołowina kl III Według starej klasyfikacji to mięso drobne pozyskane z bydła dorosłego słabo umięśnionego - popularnie z starych chudych krów. Według obecnej klasyfikacji to mięso tłuste- tak w skrócie A co on dodał to jego tajemnica my możemy mniemać . Pozdrawiam
  8. DZIADEK

    Wyroby Pis67 & Co.

    Uważam że PIS eksperymentuje i to bardzo dobrze Tylko robi jeden błąd podszywa się z nazwami swoich wyrobów pod nazwy które mają ustalony skład i cały proces technologiczny i wymagania jakościowe. Prezentowanie takich wyrobów i nazywanie ich nazwami ustalonymi w przepisach nie jednego młodego adepta wprowadzi w błąd. Idąc tropem takich nazw w eksperymentach niedługo pojawi się nam produkt wyglądający jak kiełbasa mielona pod nazwą szynkowa wołowa . Pozdrawiam
  9. DZIADEK

    Wyroby Pis67 & Co.

    Pis robisz dla siebie i jak zrobisz tak dobrze będzie a jak to Tobie smakuje to jeszcze lepiej. Przyprawy to rzecz smaku jak. Tobie smakuje to przecież możesz i dodawać 10 razy więcej przypraw jak w przepisach Twoja sprawa .Sprawiasz swoim pisaniem wrażenie że wszystkimi Normami Branżowymi to można podetrzeć nie napiszę co. Kiełbasa piękna ale cz to jest szynkowa wołowa raczej to nowy twór- Pisowska kiełbasa szynkowa wołowo - wieprzowa drobniej zmielona. Poplątanie z pomieszaniem w nazwie. Pozdrawiam
  10. Książki bardzo wartościowe, Hitem dla wszystkich jest na pewno 16. Krótki wstęp i bardzo dużo receptur od razu z instrukcją produkcji , wszystko zwięźle napisane . W przepisach wewnętrznych 21 tego nie będziemy mieli, rozbite to jest na 4 części , receptury ,normy zużycia, przebieg procesu produkcyjnego i normy branżowe. Niewygodne to jest bo trzeba szukać Prawie wszystko to samo co w 16 - trochę więcej receptur i bardziej rozbudowany opis produkcyjny dodatkowo dołożono normy CRS ,,S.CH''. Szczególnie miłą niespodzianką jest dla mnie Przetwórstwo mięsa w pytaniach i odpowiedziach Poszepczyńskiego, ponieważ na jego książkach uczyłem się zawodu. Pozycja bardzo wartościowa przenosząca w tamte lata i w ten park maszynowy. można powiedzieć mała encyklopedia. Ciekawą pozycją jest Zbiór przepisów dla masarń szkoda że nie zawarto w niej opisu wędzenia i parzenia wyrobów. Wszystkim młodym polecam dokładne przejrzenie str.102-105 podane są tam ceny wtedy regulowane .Polecam szczególnie porównać ceny smalcu i słoniny do kiełbas i mięs. Wtedy wiadomo co było wartościowe. Składam podziękowania za te pozycje. Pozdrawiam
  11. 16 i 21 mają ten sam błąd w schematach więc nowszej wersji rozdrobnienie Iwp -siatka 20mm II wp - --- 10mmm woł - 3mm. + kuter Pozdrawiam
  12. Użyłeś prawdopodobnie ciemnych mięśni Wp kl I .Pozdrawiam
  13. U mnie tym razem poszło bez problemu . Pliki rozpakowane przenoszę do Worda by wydrukować Bardzo dziękuję. Pozdrawiam
  14. Opis dotyczy szynek do produkcji wędzonek w latach 60-70-tych . Synki bez kości ze okrywą tłuszczu i skórą, były obrabiane, przeważnie odcięty był zespół mięśni pośladkowych z niewielkim odcinkiem mięśnia dwugłowego - z których była robiona ogonówka jako wędzonka .Pozostałe mięśnie - półbłoniasty, półścięgnisty, dwugłowy z częścią mięśnia brzuchatego tworzyły zespół mięśni na szynkę dużą zwaną -dyszka . Z mięśnia czterogłowego robiona była szynka mała tzw. -myszka . ale to stare dzieje. Pozdrawiam
  15. 49 DZIADEK
  16. Wszystkim Paniom wszystkiego najlepszego .
  17. Nie poradzę z tym bo mam tylko rozpakowane pliki . Pozdrawiam
  18. Brakujące strony 4-5 , 158-159, 218- 219 ,278 -279 i 394- 395 z poruszonym nieczytelnym drukiem drukiem na 1/4 części . Pozdrawiam i bardzo dziękuję wszystkim za tą pozycję.
  19. 11 Dziadek
  20. Najlepszy układ to dwa parniki . Pierwszy tradycyjny na węgiel drewno -tylko ocynkowany . Drugi elektryczny sama przyjemność parzenia. W pierwszym podgrzewasz wodę do wrzenia przelewasz w elektryczny i nie czekasz . Najlepszy taki układ przy przerobach wiejskich . Pozdrawiam
  21. Najprościej zapeklować mięso 2-3 dni przed końcem okresu peklowania się boczku . lub przewidywanego wędzenia . Pozdrawiam
  22. Według obecnej klasyfikacji Analityczna zawartość tłuszczu w procentach: Kl. I 15% Kl. II A 30% Kl. II B 45% Kl. III 25% Kl. IV 36%. według przepisów wew nr 16 Analityczna zawartość tłuszczu w procentach: Kl. I poniżej 18% Kl. II do 35% Kl. III 25% Kl. IV bez ograniczeń Z tego wniosek że przy ocenie wzrokowej określającej % tłuszczu powinniśmy dodawać do 10% tłuszczu . Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.