Zadałeś pytanie, które też mi chodziło po głowie w czasach, gdy robiłam kiełbasy jak pała ZOMO Wyrabiaj do czasu, aż klej w widoczny sposób "przytrzyma" cząsteczki mięsa zarówno razem jak i do Twojej dłoni. Nie wiem, czy długie mieszanie spowodować może taki wzrost adhezji aby mięso przestało się kleić do dłoni. To nie jest ciasto drożdżowe, w którym w wyniku mieszania zachodzą inne zjawiska niż w mięsie. Jeżeli coś takiego stwierdziłeś to napisz. Odklejanie od dłoni może zajść np. w wyniku jej zapocenia. Kiedyś na forum pisywał bardzo doświadczony wędliniarz @Szczepan. Nie zalecał zbyt długiego mieszania właśnie ze względu na możliwość wyekstrahowania zbyt dużej ilości kleju. Jednak - tak, jak napisał Arkadiusz - wszystko zależy od użytego surowca. I to należy wypraktykować. Jak mięso nie klei to nawet bardzo długie mieszanie niewiele pomoże.