Andrzeju, nasz @Andyandy, Widzę, że wchodzisz na forum więc pozwolę sobie na dłuższą wypowiedź. Jeżeli wibracje pozytywnej energii pomagają (a tak jest ), to otrzymujesz jej niebagatelną ilość od ogromnej rzeszy ludzi, którzy ciepło o Tobie myślą, bo Cię szanują, kochają i z całego serca pragną Twojego powrotu do zdrowia. Jesteś pasjonatem, jakich mało, legendą naszego ruchu wędzarniczego, którego przemyślenia i eksperymenty zaowocowały dojrzałym projektem wędzarni, której model budowany jest obecnie coraz powszechniej i to na wielu kontynentach. Możesz być z siebie dumnym; zarówno z koncepcji jak i nieustannej pasji propagowania poprawnego, zdrowego wędzenia. Z uporem Syzyfa pracowałeś nad rozbudzeniem świadomości coraz to nowych adeptów wędzarnictwa. Tak, jak już było powiedziane w kilku powyższych wypowiedziach, jesteś typem wojownika i nadal takim masz pozostać, szczególnie w obecnej, trudnej sytuacji Zaprzęgnij do pracy swój mózg i wydawaj mu rozkazy z niesłabnącym uporem, aby rozprawiał się z nieprawidłowymi komórkami Twojego ciała, aby je amputował !!! Twój mózg wie, jak to zrobić, ma taką moc, więc mu zaufaj, jednak nie rezygnuj z nacisków i myśl o tym nieustannie. Po zakończeniu Twojego leczenia onkologicznego i Twoim powrocie do domu dostaniesz wsparcie z „bożej apteki” – jeżeli wiesz, o czym piszę. Pozdrawiam przysyłając Ci porcję swojej energii i dołączając się myślami do wszystkich, pragnących Twojego wyzdrowienia. Będę to robić codziennie do czasu, aż wyzdrowiejesz, aż do nas wrócisz Anna