Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 730
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. EAnna

    Wędzone Janusza

    Hm...moją też ulubioną A Katowice, w zasadzie, bardzo blisko są Wzorcowe wyroby. Jak porownam te, sprzed lat, to naszemu Forum należy się
  2. Sąsiedzie
  3. Też tak uważam. I jaki wszechstronny Ale powiem Ci Elu, obserwuję, że Ślubni to średnio doceniają Oczywiscie, nie wszyscy
  4. No, nie wiem Miro. Jeżeli kiełbasa ma w składzie mrożone mięso to przed powtórnym zamrożeniem powinna być IMO sparzona. Bo tak, jak radzisz, to mrożone mięso, po wykonaniu na nim wielu manipulacji będzie powtórnie zamrożone.
  5. Współcześnie ubój przeprowadza sie wyłacznie w rzeźniach i to pod nadzorem weterynaryjnym. Tak, że nie musisz mieć obaw kupując w małych sklepach, na halach mięsnych czy stałych stoiskach mięsnych na bazarach. Natomiast w marketach mięso jest często nastrzykiwane i zawsze pochodzi z dużych hodowli, najczęściej belgijskich. Może też być rozmrażane. Jak uważnie przestudiujesz etykiery np. całych szynek w Makro to zauważysz, że te tańsze mają w składzie szynkę, białko_jakieś_tam, sól. W sprzedaży detalicznej marketów (na tackach) nie masz rozpisanego składu.
  6. Same uśmiechnięte słoneczka Jakim drewnem wędziłeś?
  7. Włośnica i tasiemiec to pasożyty. Jeżeli masz mieso z legalnego źródła lub po badaniu weterynaryjnym w przypadku dzików - to nie musisz mieć obaw. Współczesne, obowiazkowe badania metodą wytrawiania wykryją nawet małe ilości włośnia. Co do tasiemca, jeżeli mięso jest nim skażone to się zarazisz. Przykładem jest sushi z surową rybą, która bywa skażona wągrami. Mięso wieprzowe może być skażone wągrami tasiemca uzbrojonego. Z tych dwóch pasożytów szczególnie grożny jest włosień. Tasiemce łatwo poddają sie leczeniu. Co do drobnoustrojów, groźne są bakterie listerii (rozmnażają się w nadpsutym mięsie oraz nabiale) oraz laseczki Clostridium botulinum, Te ostatnie są beztlenowcami, nie lubią obniżonego pH oraz giną w obecności azotynu zawartego w peklosoli. Zestawy bakterii przeznaczone dla wędlin dojrzewających zawierają składnik zwalczający listerię. Żródeł patogenów w żywności jest wiele ale przestrzeganie dwóch zasad: 1. świeże i przebadane mięso 2. trzymanię się sprawdzonej technologii pozwoli nam na wyprodukowanie zdrowej i bezpiecznej żywności. Solenie peklosolą, wędzenie i suszenie mają na celu stworzenie warunków niesprzyjających rozwojowi bakterii patogennych.
  8. EAnna

    Nasze wyroby

    Piękna, klimatyczna opowieść
  9. Parzyłam tę łopatke 14h. Naturalnie ściemniała więc nic z nia wiecej nie robiłam.
  10. Cośmi sie zdaje, że Zbój Madej powinien zmienić nick na Mistrza Madeja
  11. Taki kolorek to się zawsze do mnie śmieje [Dodano: 23 mar 2018 - 18:10] Kontroluję swoją dziczą łopatkę; teraz, po dziesięciu godzinach odsłoniła sie kość. Dobrze chociaż, że przez worek można sprawdzić miękkość mięsa
  12. Dopiero dzisiaj sie robi. Założyłam temp. 62 st.C. O efektach poinformuję wieczorem.
  13. Wytnij dwa naprzeciwległe skrzydełka nożyka. Tego typu maszynki mają za wysokie obroty w stosunku do posuwu ślimaka. W efekcie z otworów sitka wychodzą płaskie krążki o średnicy otworu - cienkie plasterki. Jest to główną wadą tych maszynek w zastosowaniu wędliniarskim.
  14. Są bardziej gorzkie niż ostre, o aromacie nie wspominając.
  15. Przywiozła siostrzenica, w zasadzie na próbę.. Ponieważ jeździ 2x do roku mam nadzieję, że zakup powtórzy.
  16. Zbójaszku, nie wierzę, że ten "Wczesny" to był Twój krewny Jesteś chodzącą reklamą naszego forum
  17. To zrób domową musztardę: gorczyca zmiksowana z octem winnym to jest to. Vegety nawet chyba nie ma w tym przepisie - zawsze można pominąć. [Dodano: 21 mar 2018 - 19:50] Wędlina - parzenie W prodiżu to raczej pieczeń. Peklowanego mięsa nie powinno się piec.
  18. EAnna

    Boczek wędzony

    Halusiu, tutaj mistrzem jest El Grzesiu. Poczytaj jego wpisy. Swego czasu go podpatrzyłam, podpytałam i jestem super zadowolona z efektu. Myślę, że @pis67 inteligentnie zaadaptował podobny sposób peklowania. W skrócie: ciasno, skórą do góry, przykryte skórkami i rączki zdala od pojemnika. Peklujemy azotynami (peklo) i żadne powietrze nie jest tu potrzebne. Umiarkowany luz i przełożenie potrzebne są w pojemniku z solanką, aby równo dotarła do wszystkich kawałków.
  19. Czyli masz ciągłą wentylację. Prawie jak w jaskini skalnej
  20. Jakikolwiek palnik na gaz wystarczy.
  21. No to mamy już odpowiedź: pH wzrosło o 0,18. @StafanS dobrze oszacował
  22. Robiłam kabanosy z dzika oraz sarny i na czarnuszce i z jałowcem. Wieprzowe zazwyczaj na kminku z odrobiną czosnku. Niestety, nie pamiętam ile tego jałowca dałam. Zapewne tyle, ile dodaje sie do kiełbasy jałowcowej.(0,6g/kg). Zapewne nie można przekroczyć dwukrotności tej dawki. Ziarna jałowca też mogą mieć różną intensywność, co należy wziąć pod uwagę. Jałowiec dosyć trudno się rozdrabnia bo zawiera naturalny olej. Pieprzu zawsze daję podwójna dawkę w stosunku do ilości z "16". Wynika to z niskiej zawartości piperyny we współczesnym pieprzu na polskim rynku. Jak już wyżej napisałam, dodając czarnuszkę lub jałowiec rezygnuję z kminku. Wszystkie te trzy przyprawy mają charakter dominujacy i tak powinno IMHO pozostać. A'propos pieprzu, właśnie dostałam pieprz zakupiony na bazarze w Tajlandii; zaraz po otwarciu paczki zaczęłam kichać @...KAKTUS..., widzę, że nie masz zaufania do moich wpisów ale niestety, nie mogę w tej chwili poczęstować Cię kabanosami z jałowcem bo w mojej lodówce sa tylko te, z czarnuszką - z dzika
  23. Jak jest twarde mięso typu pręga wołowa to tak długi czas jest wymagany. Z moich notatek: 1. Łopatka warchlaka 60 st.C. - 14h - O.K. 2. Pierś gęsia - 60st.C - 12h - za krótko 3. Noga gęsia - 60 st.C - 16h - O.K. [Dodano: 20 mar 2018 - 22:46] P.S. Jutro będę robić łopatkę z dzika. Zobaczę, jak wyjdzie. Zastanawiam się, w jakiej ją robić temperaturze. Myślę, że zostawię te 60 st.
  24. EAnna

    W imieniu Ligawy

    Przed chwilą rozmawiałam z kol. Jackiem - Ligawą z Vancouver. Poprosił mnie, abym w jego imieniu przekazała pozdrowienia wszystkim forowiczom a w szczególności: 1. Chudziakowi, której dźwięczny głos słyszy nadal i czuje, że jest przesympatyczną osobą 2. Maxellowi, którego dzieło niezmiennie ceni Jacek nie może teraz pisać na forum ze względu na stan zdrowia. Jednak wchodzi na forum na krótki czas wielokrotnie i jest to jego codzienną porcją radości. Jacku, życzymy Wam powrotu do zdrowia i zapraszamy na zlot do Napoleonowa. Jestem pewna, że i do Rosji jeszcze pojedziesz - ale to po Napoleonowie Dziękuję za wykład o mykoryzie
  25. Parzyłam w 60 st.C cały, podwójny schab z młodego dzika (cos w stylu T-bone). Po 16h był bardzo miękki, wspaniały. Faktem jest jednak, że marynował się przez tydzień w bejcy na nalewce z czosnku niedźwiedziego, z dodatkiem octu jabłkowego. Poza tym sól i mnóstwo korzennych przypraw. Ta nalewka nie odparowała bo worek był cały czas zamkniety, ten sam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.