Można tak i tak.Chodzi o to, że po prawidłowym wędzeniu będzie surowy i będzie wymagał obróbki termicznej chyba że pójdzie nie na kanapkę a do jajecznicy to wtedy obróbki termicznej nie wymaga.Można go podpiec w wędzarni po wędzeniu tak jak napisałem a można i w piekarniku. Używał zapewne soli i saletry.Na samej soli szynka miała by siny kolor.Sól czy peklosóll to z tym o co pytasz nie ma nic wspólnego.Twój Dziadek jak znam życie po prostu piekł tą szynkę a nie wędził.Jeśli będziesz wędził prawidłowo w temp. 45-55 ºC to szynka będzie w środku surowa i będzie wymagała obróbki termicznej.Może tym razem na próbę po prawidłowym wędzeniu sparz tą szynkę jak napisałem i będziesz mógł porównać, która jest bardziej soczysta.Twoja czy Dziadka. Jak wyjmiesz z lodówki po ociekaniu to rozwieś mięso na ok. 1,5-2 h w temp. pokojowej dla wyrównania temperatury a później przenieś do wędzarni i osuszaj bez dymu albo z bardzo małą jego ilością.w temp. 45-55º C dotąd aż mięso powierzchniowo będzie suche.Sprawdzisz to ręką.Czas to ok. 2 h, ale zależy to od wielu czynników i trudno jest określić jednoznacznie jak długo ma to trwać.