Skocz do zawartości

arkadiusz

**VIP**
  • Postów

    13 394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez arkadiusz

  1. Próbowałem kiedyś szczepić pleśnią z osłonek salami mocząc je w wodzie demineralizowanej i pędzlować tym roztworem swoje batony.Wszelkie zabiegi spełzły na niczym.
  2. Nie wiem nie próbowałem ,ale jest to środek co niszczy pleśń i nie pozwala jej się rozwijać więc chyba raczej nie. Możesz ew.spróbować .Próba darmo.
  3. Zadzwoń 606882874. Dorobią z tworzywa i wyślą.Robią też bardzo dobre sitka i noże.
  4. Jednak się udało. A kiedy indziej dłużej bo wyjęta prosto z wędzarni ma już ok.40 c w środku a ponieważ polędwicę parzy się do 60 C w środku to te 10 min wystarczy w temp.80 C, ale gdybyś np. zamierzał parzyć na drugi dzień i trzymał wędzonki w lodówce to miały by niższą temperaturę i w tym wypadku trzeba by ją parzyć dłużej bo jest niższa temperatura wyjściowa polędwicy .Najlepiej parzyć z termometrem wkłutym w wędzonkę.Masz wtedy pełną kontrolę nad temperaturą w środku. To dotyczy szynek dużych takich ok. 4 - 5 kg.Przy szynkach 1 kg nie ma takiej potrzeby i wrzuca się do wody 82-85 C bez gotowania i parzy do 67 C w środku.Ten jeden brakujący stopień pojawi się w czasie chłodzenia.
  5. Kultury startowe to nie kultury pleśni.Dwie różne rzeczy.Jak masz w naturalnej osłonce to zostaw a jak Ci to przeszkadza to przemyj 5 %- towym roztworem sorbinianu potasu.
  6. Jak skóra jest lepka o zapach jest nieciekawy to ja bym odniósł do sklepu i zażądał zwrotu kasy
  7. Prawdopodobnie tak jak w moim ungerze, żeby użyć sam szarpak to trzeba jako pierwszy założyć na ślimak nóż, później szarak i tuleję, ale oryginalne są za wąskie.Ja dałem do dorobienia dłuższą.Jest też inny sposób.Musisz kupić grubszy nóż od oryginalnego .Zakładasz tak jak wyżej i wtedy oryginalna tuleja pasuje.Tak czy tak coś musisz zmienić bo inaczej samego szarpaka nie użyjesz.Ja mam jedno i drugie.Mam i grubszy nóż i szerszą tuleję do cieńszego oryginalnego noża, ale ja mam pojedyńczy unger. Pozycje ,8,9,8 musisz zastąpić szerszą tuleją ponieważ tak grubego noża nie dostaniesz bo masz podwójnego unger.
  8. A po co maja wisieć 17 h?.Gdzie to wyczytałeś.?Jak wystygną to do lodówki.
  9. arkadiusz

    Moje zmagania z dzikiem

    Idziesz Aniu w złą stronę .Nie jest to temat do licytowania się bo oprócz 16 to w 21 i 12 wątroby się nie parzy więc nie ma co się licytować .Moim zdaniem dobrą wątrobiankę od pasztetowej odróżnia głównie ten charakterystyczny smak surowej niewymoczonej i nie parzonej pozbawionej smaku wątroby.Pomijam ,że i tak parzysz tą wątrobiankę to wątrobę parzysz dwukrotnie i traci ona swój charakterystyczny smak.A i nazwa wyraźnie wskazuje co w tym wyrobie jest dominującym składnikiem.Zaraz się ktoś odezwie że smak to rzecz gustu, ale jakbyś mi podała tą wybacz "niby wątrobiankę" do spróbowania to bym powiedział że to pasztetowa .30 % wymoczonej i parzonej dwukrotnie wątroby to nie to samo co 30 % surowej parzonej raz.Nie ten smak ,nie ten wyrób.W wyrobach podrobowych chyba się nie dogadamy. .Ja mam klasyczne podejście i lubię wyroby jak za moich młodych lat szczególnie tych z masarni ze Służewca lub Żerania Ty lubisz eksperymenty (np.pasztetowa z czosnkiem). Pozdrawiam i życzę smacznego .
  10. arkadiusz

    Moje zmagania z dzikiem

    Moczenia i parzenia bo po tym zabiegu jak wiadomo wodę się wylewa.To ja odwrócę pytanie.Robisz pasztet,pasztetową czy wątrobiankę.?
  11. arkadiusz

    Moje zmagania z dzikiem

  12. arkadiusz

    Mięso z dzika

    A mogę ja .? Są dwa rodzaje odstrzałów.Pierwszy obecnie związany z ASF tzw. sanitarny obliguje myśliwego do zabrania dla siebie o ile dzik jest zdrowy na ASF.Drugi to odstrzał planowy i tu można odyńca zabrać lub oddać do skupu o ile jest zdrowy.Myśliwi ze swej strony starają się nie strzelać odyńców w okresie na przełomie jesień -zima w okresie hućki choć teraz jak wiem z miarodajnych źródeł hućka zdarza się też w innym okresie.Tak to wygląda w moim przypadku
  13. arkadiusz

    Radek robi.....

    A dlaczego nie wyjmujesz.?
  14. Ale wtedy będziesz palił szczapkami a nie polanami i zużyjesz mniej drewna do utrzymania temperatury.Możesz nad wędzarnią postawić prosty daszek to wtedy będziesz sobie wędził bez problemu nawet w czasie deszczu.
  15. Ojejku. Wczesny Zbój Madej. Co do wędzarni to już masz trzy rzeczy do zrobienia. 1.Ustaw palenisko przy wędzarni (skróć ten kanał) 2.Zmień termometr (najlepiej na taki z sonda na kablu lub bezprzewodowy z sondą) i jego miejsce w wędzarni.Pomiar temperatury prowadzi się przy wędzonkach a nie na ścianie. 3.Wyrzuć ten komin a wędzarnię przykryj pojedynczymi deskami tak żebyś mógł je zdjąć lub rozchylić i nimi regulować przepływ dymu Co do wędzonek.Przeczytaj Akademię Dziadka.Jak coś nie będziesz rozumiał to pytaj .Możesz na PW.Tam podam Ci telefon do siebie.Jestem zawsze do dyspozycji.Pozdrawiam
  16. A co chcesz osiągnąć bo od tego zależy jakiej porady poszukujesz.? Nie było innego wyjścia. Opisz budowę tej wędzarni i pokaż fotki.Ten termometr to wyrzuć bo mocno przekłamuje i powinien być umieszczony w środku na wysokości wędzonek a nie na ścianie.Masz deflektor.?
  17. Wchodzi cała szynka po malej obróbce i bez kulki .
  18. Powinno zmienić kolor na czerwony
  19. Takie proporcje mogą być,ale jak jesteś słonolubny to ja bym dał 300 g soli z saletrą na te 3l wody.
  20. Nic nie wnika.Będzie tylko na powierzchni.Tuż pod powierzchnią powinien być normalny kolor. Zawartość saletry w 1 kg soli waha się od 2 - 5 % .
  21. Pewnie pochlebnych opinii nie będzie .Ci co nie chcą się narażać napiszą pewnie,że nie ważne jak wygląda najważniejsze ,że Tobie smakuje, ale moim zdaniem za wysoka temperatura wędzenia i za długo.Nie kapał Ci tłuszcz.?O innych błędach później.Skróć ten kanał i przestań palić jak w piecu hutniczym.Jak go skrócisz to będziesz potrzebował 1/3 drewna.
  22. To się nazywa utlenianie powierzchniowe. O ile mięso nie wystawało z solanki to tam gdzie mięso nie styka się ze ściankami pojemnika lub innymi kawałkami mięsa zmienia kolor i szarzeje powierzchniowo.Po ociekaniu i wędzeniu kolor wraca .Niektóre przyprawy jak np. majeranek mogą też zmieniać kolor mięsa.Z tego cukru do solanki bym zrezygnował a robił nieco słabszą solankę bo cukier zmniejsza słoność wyrobu, ale jest świetną pożywką dla bakterii.Z saletry możesz zrezygnować bo używa się ją obecnie tylko do peklowania mięsa na wyroby dojrzewające.Lepsza będzie peklosól.Moim zdaniem najlepsza będzie czysta solanka bez przypraw wtedy poczujesz prawdziwy smak peklowanego mięsa.Dodanie przypraw powoduje ,że każdy kawałek smakuje tak samo czyli smakiem przypraw i brak smaku peklowniczego.
  23. 4.5 kg.Fotkę mogę wrzucić ,ale jutro.
  24. Dawno żadnych ryb nie wędziłem to w ramach jak sobie radzicie trochę łososia wędzonego na zimno.Coś trzeba jeść.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.