Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 730
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. A jak długo dojrzewała?
  2. Najlepiej ją wypalić
  3. Wygląda znakomicie i smakowicie
  4. Z tych nowych danych wynika, że stężenie solanki wyniosło 5,5%. Zasolenie całego układu to 20,37g/kg. To już są inne dane. Obecność przypraw działa na niekorzyść nastawu.
  5. Nie wyjdzie, bo stężenie zalewy było bardzo niskie. Poza tym (chyba) nie robiłeś nastrzyku, więc w środku prawie nie ma soli.
  6. Na każdy kilogram mięsa + 0,4l wody dałeś zaledwie 20g peklosoli To jest stanowczo za mało zarówno dla zabezpieczenia mięsa jak i zasolenia końcowego. Kto to wymyśla takie przepisy Wychodzi 14,2g soli na kg mięsa po wyrównaniu stężeń. Czy nastrzykiwałeś kawałki mięsa solanką?
  7. Taka sałatka jest bazową do ryby w Wigilię w mojej rodzinie. Jest pyszna, ma w sobie "coś". Ziemniaki sałatkowe (!) gotuje się w mundurkach, po ostudzeniu kroi w grubszą kostkęOgórki kiszone pokrojone w kostkę należy mocno odcisnąć na sicie z wodycebulę pokrojoną w kostkę zasolić aby zmiękładodać pieprzu i wymieszać wszystko polane oliwąTakiego zestawu już nie solę z uwagi na słone ogórki i posolona cebulę. Najlepiej serwować w temp. pokojowej z ciepłym kotletem wp. lub z ryby. Ziemniaki powinny być odmiany sałatkowej aby się nie rozpadały.
  8. Elektro, wszystkiego najlepszego i nieustającej weny twórczej
  9. A może tylko były olejowane? Lakier i farbę łatwo i skutecznie się opala dmuchawą-opalarką. Pooglądaj deski, popracuj wyobraźnią (jak będą wyglądały po renowacji) i zadecyduj.
  10. Przepis na korniszony z Kuchni Polskiej 1972r. KORNISZONY
  11. Wg Marii Czubaszek przy mężczyźnie nie powinno się majstrować Widzę, że się tego trzymasz Ja swoją sztukę manipulacji ćwiczyłam (z konieczności) na swoim manie. Przydało się w pracy
  12. EAnna

    Korniszony

    Ponieważ sezon ogórkowy w pełni zaś w innym temacie padło pytanie o korniszony, podaje przepis na podstawie Kuchni Polskiej z 1972 roku. Przy okazji dodam, że w prezencie ślubnym dostałam od mojego teścia dwie wędki: Kuchnię Polską oraz maszynę do szycia. Obie służą mi wiernie do dzisiaj Korniszony Zdrowe korniszony (małe ogórki gruntowe) starannie wymyć, osączyć, nakłuć nierdzewnym widelcem lub patyczkiem, ułożyć w naczyniu i zalać solanką biorąc na 1 l. zimnej wody 10 dkg białej soli. Korniszony obciążyć talerzykiem aby nie wypływały i postawić na 24 godziny, po czym solankę zlać.Zagotować 2% ocet i gorącym zalać korniszony na 24h, obciążyć talerzykiem aby nie wypłynęły.Następnego dnia zlać ocet z korniszonów, dodać do niego świeżego octu i zagotować. Zalać korniszony przestudzonym octem na następne 24h.Wyjąć korniszony i ułożyć w czystych słojach, w których mają być przechowywane.Zagotować świeży ocet 5% z przyprawami: pieprz, ziele angielskie, liście bobkowe, nasiona kopru w ilości 1/2 dkg na 1l octu + 5 dkg cukru.Zalać korniszony ostudzonym octem.Zakleić słoje celofanem lub obwiązać pergaminem. Przechowywać w suchym i chłodnym pomieszczeniu.Korniszony to ostre ogóreczki pod wódeczkę. Kiedyś cieszyły się sławą i wzięciem na równi ze śledzikiem
  13. Takie ogórki serwują Czesi i Słowacy, coś w smaku między konserwowym a kiszonym. Wiele na pewno zależy od ilości dodanego kwasu, stopnia zasolenia oraz dodatków aromatyzujących.
  14. W zasadzie samym kwasem mlekowym konserwowane są ogórki kiszone. To jest naturalnie wytwarzany kwas mlekowy w wyniku fermentacji mlekowej. Samym kwasem, w dodatku z cukrem, nigdy nie próbowałam. Ten ocet jabłkowy kombinowałam z kwasem pół na pół, co do kwaśności oczywiście.
  15. To tak jak ja w ub. roku. Zrobiłam tzw. "tusiaki" i "pseudo-tusiaki", żeby mieć porównanie (wybacz @tusiaczku ). U mnie był ocet jabłkowy i kwas mlekowy. Przede wszystkim ilość cukru była nie do zaakceptowania. Niemniej nie są to już "ogórki kartuskie". Dla mnie są lepsze Tyle, że od przeszło 50 lat nie słodzę ani herbaty, ani kawy. To niewątpliwie wpływa na ocenę stopnia słodkości.
  16. Bardzo ciekawą zapinkę zastosowałeś w nadprożu
  17. EAnna

    Radek robi.....

    No, w każdym prawdziwym mężczyźnie tkwi odrobina dziecka
  18. Sam cyrkulator ma wymiary w cm: 11,5x16,5x43 (w opakowaniu) Do 5kg wędzonek potrzebujesz garnek co najmniej 15l. Woda między kawałkami mięsa musi się przemieszczać swobodnie. Poza tym mięso powinno być popakowane w workach bo śmigiełko cyrkulatora jest bardzo delikatne i drobiny tłuszczu oraz białka skutecznie je blokuje. Ja swój cyrkulator wymieniałam 3 razy, bo śmigiełko przestawało pracować. Podobno te, z amerykańskiego rynku są bardziej odporne i nasz kol. @StefanS parzył bez worków. Przy ew. zakupie garnka proponowanego przez @Arkadiusza należy zwrócić uwagę na to, aby element grzejny znajdował się pod emaliowanym dnem. Są dwie wersje, w jednej dysk grzejnika wystaje ponad dno.
  19. Cyrkulator jest bardzo dokładnym urządzeniem. Mieszanie wody sprzyja wyrównaniu temperatur wody w zasadzie w całej objętości garnka. Napisałam "w zasadzie", ponieważ skuteczność mieszania zależy od wielkości garnka jak i sposobu jego załadowania. Sam cyrkulator reaguje na jednostopniowe wahania temperatury ale w pobliżu jego czujnika.
  20. @quadro555, Lisiecka nie jest prostą w wykonaniu kiełbasą. Jeżeli to pierwsza Twoja kiełbasa to nie kombinuj. Zawsze możesz użyć trochę chudszych elementów.
  21. EAnna

    Porównanie wędzonek

    Parzysz w 58 st.C. Czy podane czasy masz już wypraktykowane? Ciekawi mnie boczek. Podaj proszę czas, po którym "uznasz, że już gotowe" . Czas przewidziany dla polędwic wydaje się być zbyt długi IMHO. Chociaż polędwice mogą być przeróżne. W Europie np. duńskie bywają twarde jak podeszwa. Jak oni to robią Od dłuższego już czasu pekluję na sucho w workach i parzę wszystkie wędzonki i kiełbasy metodą SV. Uzyskuje się wspaniały, wzmocniony smak a przede wszystkim zachowane są aromaty dymów owocowych. To jest inna jakość Tradycyjne parzenie rezerwuję dla salcesonów, pasztetowych i kaszanek/krupnioków. P.S. Z mojej praktyki wynika, że parzenie SV powinno być utrafione "w punkt". Ten punkt nie jest wprawdzie zbyt ostry, jednak przeciągnięte w czasie parzenie może skutkować "wątrobianą", mazistą strukturą mięsa.
  22. W przyrodzie nic się nie dzieje zero/jedynkowo. To tylko u Pana Boola występują ostre granice Napisałam: W związku z tym nie powinny dostawać do jedzenia sklepowych parówek. Można im zrobić domowe, na samej soli, jednak do szybkiego spożycia. Granica wieku 2 lat podawana jest w materiałach medycznych. Nikt nie karmi dzieci wyłącznie peklowanymi parówkami. Przesunięcie tej granicy do 3 lub więcej lat leży w mocy rodziców lub opiekunów. Jednak mój najmłodszy wnuk wyczyniał wrzaski pod lodówką domagając się parówek. Dodam, że tzw. "100% z szynki" nie zostały przez dzieci zaakceptowane.
  23. Ja już wiem, co wyjdzie Nowy temat pt. "Peklowanie - sposobem - @pis-pana" Pozdrawiam Pana Piotra
  24. Wg mnie pozytywny. Nie ma już śladu zaróżowienia, jelita są dobre i wytrzymałe. Były jednak bardzo starannie, wielokrotnie płukane. Wczoraj nadziewałam 5kg grillowej @redzeda ze szpinakiem i nie było ani jednego pęknięcia. Uważam, że lepiej dmuchać na zimne, bo te posklejane, różowe jelita nie wyglądały dobrze. Nadaj je osuszam odlewając gromadzącą się solankę i dosypując soli.
  25. EAnna

    Pomost pływający

    Być może...ktoś...gotuje lepszą od Kruszynki zupę rybną. Ja jednak takiej nie jadłam Pozdrawiam Kruszynkę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.