Ponieważ sezon ogórkowy w pełni zaś w innym temacie padło pytanie o korniszony, podaje przepis na podstawie Kuchni Polskiej z 1972 roku. Przy okazji dodam, że w prezencie ślubnym dostałam od mojego teścia dwie wędki: Kuchnię Polską oraz maszynę do szycia. Obie służą mi wiernie do dzisiaj Korniszony Zdrowe korniszony (małe ogórki gruntowe) starannie wymyć, osączyć, nakłuć nierdzewnym widelcem lub patyczkiem, ułożyć w naczyniu i zalać solanką biorąc na 1 l. zimnej wody 10 dkg białej soli. Korniszony obciążyć talerzykiem aby nie wypływały i postawić na 24 godziny, po czym solankę zlać.Zagotować 2% ocet i gorącym zalać korniszony na 24h, obciążyć talerzykiem aby nie wypłynęły.Następnego dnia zlać ocet z korniszonów, dodać do niego świeżego octu i zagotować. Zalać korniszony przestudzonym octem na następne 24h.Wyjąć korniszony i ułożyć w czystych słojach, w których mają być przechowywane.Zagotować świeży ocet 5% z przyprawami: pieprz, ziele angielskie, liście bobkowe, nasiona kopru w ilości 1/2 dkg na 1l octu + 5 dkg cukru.Zalać korniszony ostudzonym octem.Zakleić słoje celofanem lub obwiązać pergaminem. Przechowywać w suchym i chłodnym pomieszczeniu.Korniszony to ostre ogóreczki pod wódeczkę. Kiedyś cieszyły się sławą i wzięciem na równi ze śledzikiem