Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 732
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Jeżeli będzie do wydrukowania taka ulotka to postaram się o rozprowadzenie jej na krakowskim Targu Pietruszkowym.
  2. A czy nie wyciekają soki z tak zmasakrowanego mięsa?
  3. Jakie to kiełbaski?
  4. Żeby podczas mielenia na najdrobniejszym sitku temp. wsadu nie wzrosła ponad 15 st.C. Te 0,5l wody dolałeś do jakiej ilości mięsa? Masa parówkowa powinna być emulsją a nie mieszaniną składników. To tak, jakbyś wymieszał jajka z olejem i użył zamiast majonezu. Składniki takie same ale substancje zgoła inne.
  5. Od pół roku mam Zelmera JP1600 produkcji koreańskiej. Ponieważ moje dzieci mają również wyciskarki mogłam je porównać. Gdybym jeszcze raz kupowała, na tę chwilę, to kupiłabym Hurom HG. To wszystko są wyciskarki jednoślimakowe pionowe, ale dają inne możliwości i lepiej/gorzej wyciskają. Ja w swojej przepuszczam wsad dwa razy i w ten sposób podnoszę wydajność. W tym Huromie HG jest możliwość płynnej regulacji gęstości soku, o wiele lepsza wydajność tłoczenia (inna budowa ślimaka) i możliwość mieszania soków w samej maszynie. Poza tym sok można spuszczać stopniowo a w Zelmerze zatkanie zatyczką wylotu skutkuje wypływaniem soku razem z fusami. W grę wchodzi także trwałość sitek - rodzaj materiału. Niemniej soczki robimy regularnie, od razu na dwa, trzy dni. Codziennie wypijamy 300ml dość gęstej pulpy, w której są wszystkie jadalne liście, kwiaty, chwasty i zioła naszego ogrodu, owoce i warzywa korzeniowe.
  6. EAnna

    Kumpiak

    Konieczności odsolenia wyrobu przeznaczonego dla czworonoga chyba nikt nie kwestionował?
  7. Pysznie wygląda To pękniecie wg mnie jest dodatkową zaletą tego bochenka: więcej chrupiącej skórki. Rzadko jadam chleb ale z tego zjadłabym cała skórkę na jedno posiedzenie. W przepisie nie podałeś przemiału zastosowanych mąk.
  8. EAnna

    Kumpiak

    Nie dziwię się. Wilki - przodkowie psów domowych - raczej nie gotowały sobie mięsa. Jadły surowe. Nawet dla ludzi surowe mięso jest lżej strawne niż obrobione termicznie. Pytanie jest takie, czy kumpiak był wędzony. Chociaż - po prawdzie - nie znam psa, który nie merda ogonem czując zapach wędzonego.
  9. Może ta diagnoza zmobilizowała Cię do skutecznego leczenia? Gorzej, gdy jest odwrotnie. Dwa lata temu przeprowadziłam prywatne śledztwo (USG + rezonans) bo chirurg twierdził, że mimo wypadku i porażającego bólu, nic mi nie dolega, najwyżej zwyrodnienie stosowne do wieku. On to stwierdził "na oko". Diagnostyka wykazała dwa zerwane ścięgna + poszarpany trzeci mięsień w prawym ramieniu. Następnie prywatnie przeprowadzona operacja uchroniła mnie przed trwałym kalectwem i chronicznym bólem. Jeżeli chodzi o własne zdrowie to nikomu nie należy ufać. Również wskazane jest "prywatne ubezpieczenie" w postaci mobilnych oszczędności. Miro, cieszę się, że jesteś zdrowy.
  10. EAnna

    Czarna kiełbasa

    Należy zamówić na hali miesnej lub targowisku. Nie ma z krwią żadnego kłopotu. Kiedyś zamówiłam 1,5l a dostałam (za darmo) 10l.
  11. Opisz tę klapę w detalach proszę. Nie chce mi się jakoś w nią wierzyć
  12. Ilość solanki ma wpływ na końcową słoność. W 1l solanki (8%) + 1kg mięsa masz średnio 40g soli na kg. W 0,4l solanki j.w. + 1kg mięsa masz średnio (80x0,4)/(0,4+1)=22,86g/kg. Oczywiście po czasie. Układ dąży do wyrównania stężeń. Przy krótkim peklowaniu ilość solanki ma mniejsze znaczenie. Przy dłuższym - jak wyżej stoi
  13. EAnna

    PanBoczek smakuje!

    Jak ma instalację opartą na zerowaniu to tylko może wymienić gniazdko na takie z bolcem, który podłączy do przewodu zerowego.
  14. EAnna

    Kaszanka esjota.

    Osobiście mam odmienne, zaskakująco pozytywne doświadczenia. Zamówiłam kiedyś na hali mięsnej 2l krwi. Mój A. przywiózł całe wiadro. Część porozdawałam, część zamroziłam. W każdym razie kolejne krupnioki zaprawiane były podwójną ilością krwi. Były to w opinii degustatorów najlepsze z moich dotychczasowych. To jest oczywiście kwestią gustu i to, czy ktoś lubi te smaki. Wg mnie dodatkowa krew wzmacnia "kaszankowy" kierunek smaku i aromatu. Dodaję również sporo przyrumienionej cebuli.
  15. EAnna

    Kaszanka esjota.

    Spokojnie @esjot, niech @pis67 napisze, dlaczego mu i dlaczego:
  16. A czy kolega spotkał się ze zjawiskiem kondensacji pary wodnej? Dla ułatwienia proponuję rozważyć zjawisko "mgławienia" okularów po wejściu do cieplejszego pomieszczenia.
  17. Mirku, trzymamy kciuki za Twoją pożyteczną inicjatywę.
  18. Jak stylowo i z klimatami zapakowane O zawartości nie wspomnę
  19. Zaczynam Cię lubić @marula3, Życzę samych smacznych, udanych wyrobów.
  20. To powinien być z Wawelu. Niestety, @Kazimierz_Wielki na bakier jest z historią
  21. Niedawno robiłam boczek peklowany Twoim sposobem i pieczony w wędzarni. Był wyborny (w czasie przeszłym)
  22. @mickewazowsky, Wszystko zależy od mięsa. Przeczytaj jeszcze raz ten wpis: Wraz z kolejnymi, własnymi produkcjami przychodzi doświadczenie. Warto nauczyć się klasyfikacji mięsa i umieć "wyłowić" z elementów zasadniczych mięśnie o różnych właściwościach. Zazwyczaj "I" z łopatki jest bardziej kleista niż "I" z szynki tej samej półtuszy. Jeżeli jednak masz elementy zasadnicze z różnych zwierząt to może się zdarzyć odwrotnie. Nawet poszczególne mięśnie w elemencie zasadniczym różnią się kleistością. Mój wpis oznaczał tyle, że można zerwać wiązania kolagenowe/klejowe gorącym rosołem. Wiejskie, kruche kiełbasy robione są często z połcia (ale po wycięciu ścięgien i grubszych błon) a farsz traktowany jest gorącym rosołem. Ale tylko część farszu. Nie cały, bo mogłaby wyjść sieczka zamiast kiełbasy Przyznam, że na rzeszowszczyźnie jadałam takie rozsypane, często przepieczone kiełbasy. Były na samej soli, z zaparzanym czosnkiem i obowiązkowo szarym oczkiem. Tamtejsi wędliniarze kierują się swoją filozofią wyrobu tego typu wędlin.
  23. Pawełku, mam słabość do takich utalentowanych "dłubaczy".
  24. To jasne. Ale jak zleją farsz gorącym rosołem to wszystko się rozsypie Z powodu tego kleju łopatkowego to wolę do krakowskiej jedynkę z łopatki niż np. z mięśnia półbłoniastego szynki (szczególnie latem).
  25. To będzie pała z twardymi kawałkami chudej golonki. Mięso golonkowe to tzw. III wp. i nadaje się w kiełbasach wyłącznie na klej. Ale musi być drobno zmielona. Jest to mięso chude, ścięgniste. Do grubszego mielenia nadaje się wyłącznie "I" - to też chude ale nieścięgniste, z innych elementów. Ale skoro jesteś przywiązany do myśli o takiej kiełbasie to ją zrób na próbę. Sam ocenisz i inaczej spojrzysz na sugestie kolegów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.