@Skalar50, Zakwaszenie zakwaszeniu nierówne. Jeżeli mleko ulegnie fermentacji w wyniku działania bakterii kwasu mlekowego, zostaje zmieniona struktura białek mlecznych, ulegną częściowemu rozkładowi, degradacji. Ma to wpływ również na zmianę właściwości organoleptycznych skrzepu. Natomiast dodanie kwasku ścina białka mleka wyłacznie na drodze chemicznej, przy zachowaniu całej ilości laktozy, czyli cukru mlekowego. Problem braku zlepności ziaren serowych wynika z nieodpowiedniej obróbki skrzepu. Napięcie powierzchniowe na takich ziarnach jest dość duże i bez braku dodatkowej siły (prasowanie) ziarna zachowują swoję indywidualną strukturę. Taka mocna, twarda "skórka" na powierzchni ziarna wytwarza się podczas zbyt szybkiego dogrzewania, szczególnie, gdy ziarno nie było uprzednio prawidłowo dosuszone. Przekładając to na jezyk praktyki, aby zniwelować ew. błędy w procesie osuszania lub dogrzewania, można pójść dwiema drogami: 1. Odcedzić cały skrzep na sicie wyłożonym hustą serowarską (zapewniam, że pielucha jest O.K.) a następnie bryłę podzielić na równe kawałki, z których formować serki na gotowo w gorącej wodzie 2. Skrzep od razu rozdzielić do dziurkowanych foremek, z których następnie, po ocieknięciu, formuje się po jednym serku. Oczywiście wygniatając w gorącej wodzie. Zlepność zkrzepu bywa najwyższa w temp. 44-48st.C, zależy to m.inn. od pH skrzepu. @Skalar50, Nie wiem jakim przepisem się kierowałeś 1,5 łyżeczki kwasku to ok. 7,5g. Woda zakwaszona taką ilością wykazuje pH poniżej "4"