Skocz do zawartości

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    P.S. Dzik/locha został rozebrana wyłącznie nożem. Jedynie żebra były przepołowione nożycami ogrodniczymi, bo nie mieściły się do garnka Zapomniałam o siekierce: okazała się niezbędna do wyłuskania móżdżku O tym w następnej relacji.
  2. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Mimo późnej pory kości jeszcze się parzą, więc postanowiłam wkleić małą fotorelację z przerobu pierwszego dzika 2022 Transport dzika ze szklarni do garażu, po 8 dniach dojrzewania w skórze. Nowy wyciąg i prowizoryczne odciągi dolne: Bielenie - sposób trzymani noża - w pięści: Wybielona loszka w całej okazałości: Skóra - nie miałam siły jej dźwigać : Już prawie koniec:
  3. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Dzisiaj dokonałam rozbioru lochy. pH mięśnia grzbietowego wynosi 5,75. Dzik wisiał 8 pełnych dni w temperaturach ok. 2-3 st.C. Wg znawców przedmiotu powinien uzyskać pH 5,2 - 5,4. Myślę, ze manewry w garażu (temp. ok. 9 st.C) spowodują dalszą obniżkę. Jutro wrzucę zdjęcia z rozbioru.
  4. @januszfeniks, Widzę, że masz weekendowy odlot Wszystko można obliczyć, jest cos takiego jak całka po funkcji. Zapewne spotkałeś się z architekturą ZAHA HADID , w której dziełach występują wyłącznie nietypowe kształty. A jednak jakoś to zostało policzone.
  5. Kol. @Arkadiusz zaproponował (i stosuje) zawieszanie pompki akwariowej bezpośrednio na obudowie dymogeneratora. Drgania pompki są skuteczne.
  6. EAnna

    Wyroby nestora

    Bo do wyrobów podchodzi się najpierw z aparatem a potem z nożem Proszę się tutaj nie migać Panie Doktorze ...
  7. Powinieneś używać bardzo ostrego noża lub dobrej krajalnicy. Zrobiłeś ten kawałek jakoś ekspresowo. Wilgotność wyrówna się w próżni; najlepiej po kilku miesiącach. Co do pomarańczy, powinna być stosowana specjalna odmiana ostra, kwaśna sycylijska. Zastępczo skórka otarta z pomarańczy ekologicznej, bez albedo + sok z cytryny odrobina)
  8. Przyznam się, że nie rozumiem tej kolokacji. Czy nie chodziło o redukcję bakterii w kulturze starterowej lub utrudnienie namnażania?
  9. EAnna

    Wyroby nestora

    Nestor się ucieszy. Może zacznie znowu coś pisać, bo opuścił się w ostatnich latach
  10. Czyli będziesz kontrolował zakwaszanie pH-metrem. Nie zapomnij o pionowym wbiciu elektrody. A wcześniej potraktowaniu wodą destylowaną. Przejście punktu izoelektrycznego (pH=5,2) możesz kontrolować palcem, naciskając próbkę. Bardzo wiarygodna metoda. Mięso tak radykalnie zmienia swoją strukturę, że trudno się pomylić
  11. Czy ta temperatura wynika z charakterystyki kultur?
  12. Małgoś, Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin Abyś zawsze promieniała swoją wspaniałą kobiecością i była ozdobą każdego towarzystwa
  13. A ja Cię @Robercie przepraszam za nutę zniecierpliwienia; czasami zapominam, że nowe, dociekliwe osoby cierpią na dysonans poznawczy w obliczu sprzecznych informacji. Przepisy sprzed wielu lat nie tylko zawierają w składzie saletrę ale przede wszystkim powstawały w czasach innego mięsa i innego, twardego tłuszczu. Nie uwzględniają też sprzętu, na którym rozdrabniano mięso. Nawet pojęcie: "najmniejsze sitko" może odnosić się do sitka nr4 w ręcznym wilku, bo autor takim sprzętem dysponował.. Jakkolwiek jednak na to spojrzeć, tłuszcz nigdy nie jest masą wiążącą i nie powinien być aż tak rozdrabniany. Inną kwestią jest tłuszcz w kiełbasach emulgowanych, ale to inna technologia. Myślę, że uzyskane w tym temacie wyjaśnienia będą dla Ciebie drogowskazem przy produkcji wielu ciekawych kiełbas. Mam nadzieję, że się nie zniechęciłeś i zadasz nam jeszcze niejedno pytanie
  14. Na ściance chłodzącej zawsze będzie się pojawiała woda kondensacyjna z wnętrza komory, ponieważ występuje różnica temperatur i zostaje przekroczony punkt rosy. Tym się nie przejmuj, jednak przekładaj miejscami zawartość oraz ją odwracaj góra/dół. Nie zwiększaj też wentylacji bo może spowodować suchy pierścień.
  15. Nie musisz mieć komory. Sama fermentacja to proces kilkudniowy i możesz ją przeprowadzić w większym ganku/wiadrze/beczce, np tak: To jest zdjęcie z tematu StefanaS TUTAJ
  16. To przeczytaj ponownie. Wiele osób starało się wytłumaczyć przyczyny Twojej porażki a Ty zadajesz pytanie, jakbyś się po dwóch dniach obudził. Jeżeli nie akceptujesz naszych wytłumaczeń to zwróć się do autora/autorów przepisów gdzie "tak tam jest" a nam nie zawracaj głowy.
  17. Robię w wp. zgodnie z zasadami podanymi powyżej przez Piotra pis-pana i nigdy żadna leberka nie pękła. Niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o krupniokach Co do smarowności: odpowiednia ilość tłuszczu i trochę rosołu. Nie może też być za dużo kolagenu. To nie może być tępy, chudy produkt poluzowany rosołem
  18. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    To jest bardzo dobra sugestia Na pewno należy zapoznać się z pewnymi mykami podcinania i ściągania skóry tym bardziej, że sierść jest kosmata, bywa skrajnie brudna a mięsa nie wolno myć. Poza tym nie jest to czysta, sparzona półtusza i w zasadzie nie podlega rozcięciu wzdłuż kręgosłupa (chociaż niektórzy to robią szczególnie, gdy jest dwóch udziałowców ). Zorientowałam się po wpisach na forum, że są różne szkoły/podejście do rozbioru i przygotowania mięsa do przerobu. U mnie do zamrażarki nie ma prawa trafić ani jeden włosek z sierści, krwawy lub spalony kawałek lub nie oczyszczony z błon powierzchniowych mięsień. Wymaga to mobilizacji i poświęcenia czasu na początku. Ale takie kawałki mogą już bez wahania i oglądania trafić do marynaty czy peklowania na kiełbasę. Sięgając pamięcią wstecz, największym dla mnie wyzwaniem był pierwszy futrzak - zając . Wielokrotnie widziałam, jak moja mama skórowała króliki i zające, więc było to tak, jak szkolenie z filmików you tube. Pierwsze podejście było dosyć trudne, skoro je pamiętam po prawie pół wieku . Jednak z perspektywy mogę postawić diagnozę takiego stanu rzeczy: tępy nóż
  19. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Myślę, że lepszą, bardziej naturalną. Widać to po zmianie struktury tłuszczu. Ma więcej twardych frakcji, więc i tęższą słoninkę.
  20. PIĘKNE !!! Aż mnie ścisnęło za gardło
  21. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Niestety, dzisiejszy dzień spędziłam poza domem i nie mogłam za bardzo robić pomiaru w warunkach nocnych Jutro postaram się zmierzyć niemniej ze świadomością, że każdy dzień obniża nieco pH. Trochę na ten temat znajdziesz w TYM poście. Tej metody nie znałam. Czy należy rozumieć, że tym dłutem wycina się fragment czaszki? [Dodano: 09 sty 2022 - 19:46] Zagrożenie "dziczymi perfumami" istnieje zawsze; dlatego preferuję lochy. Ta moja jest zaliczana to tzw. "wycinków". Tak wynika z pewnej branżowej księgi.
  22. Brązowy pierścień to prawdopodobnie przesuszone białko. (Trudno to jednoznacznie ocenić przy takiej ciapci w jelicie.) Dzieje się tak przy zbyt długim wędzeniu i niskiej wilgotności względnej w komorze.
  23. I to jest przyczyna Ze słoniny został wyciśnięty smalec, który popłynął w czasie obróbki termicznej. W gorącym wyrobie (kiełbasa biała, pęknięte w parzeniu pętko) tego nie widać, bo tłuszcz jest płynny. Po przestudzeniu tłuszcz jest rozmazany na mięsie i tworzy parówko-podobną masę. Generalnie słonina jest trudnym elementem do zmielenia. Dlatego powinna być kutrowana lub krojona ostrym nożem. Nigdy nie jest spoiwem w kiełbasie.
  24. Moja mama - rocznik 1915 - robiła to tak: kwaśne mleko rozbiła starannie rogolką/ fyrlokiem/mątewką i powoli dolewała słodkiego mleka ciągle mieszając, aż do uzyskania płynnej konsystencji. Tak rozbity i wstępnie zamącony zakwas wlewała do całości mleka bez szans na jakiekolwiek grudki Ja mam mikser ... Twój ser jest obecnie raczej buncem, przejdzie proces pełnego kwaśnienia a następnie stopniowego zaniku kwasowości. Ale skoro smakuje, to bardzo dobrze. Masz szansę porównania smaków i konsystencji w miarę upływu czasu. Po 3-4 dobach w temp. pokojowej przenieś ser do pomieszczenia o temp. ok. 12 st.C. Odwracaj go raz dziennie.
  25. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Gdy mam do przerobu całego zwierza dostaję kopa energetycznego: Powinno się mieć cały czas coś do roboty (poza rutynowymi zajęciami), żeby uniknąć jałowości egzystencji Pięknie zaokrąglona loszka, wagi ponad 60kg, dojrzewa w stanie powieszonym Wycięłam tylko z niej próbki dla weterynarza oraz wyłuskałam polędwiczki. Pozostawione w tuszy na 10 dni uległyby powierzchniowemu utlenieniu co skutkuje niepotrzebnymi stratami tej najcenniejszej części zwierzęcia. Dzisiaj zaopiekowałam się podrobami: ugotowane płuckazapeklowane sercepoporcjowana i zapakowana wątrobazamarynowane próżniowo polędwiczkiprzygotowana próbka dla weta.Pomierzyłam pH próbek po 30h od odstrzału, wynosi 6,5. Być może mięso w całej tuszy ma jeszcze wyższe pH; jutro z rana pomierzę z ciekawości. Teraz już kombinuję, na co wykorzystać to wspaniałe mięso. Spodziewam się słusznej słoninki, myślę o zimno-wędzonych kawałkach w przyprawach i ziołach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.