Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 728
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Sprosta, sprosta Namocz dobrze jelita i zacznij ostrożnie, żeby się zorientować jak przebiega nadziewanie. Również zaczynałam od maszynki. Jednak nawet najprostsza nadziewarka, tzw. chińczyk, jest jak mercedes przy maluchu....no, może polonez Wkładasz ślimak do gardzieli, na to dystans plastikowy, lejek i nakrętkę.
  2. EAnna

    Parówki

    Brakiem emulsji - mimo dodatku mleka w proszku.
  3. EAnna

    Polędwica @fantomek

    [Dodano: 11 paź 2020 - 21:34] Nie rozumiem tego, co piszesz: W jakim to jest języku?
  4. EAnna

    Polędwica @fantomek

    A w jakiej temperaturze ścina się białko mięsa? W 40 st.C to raczej nie
  5. Ze zdjęcia widać, że zaszczepiłeś polędwiczki bezpośrednio, bez żadnej osłonki. Pleśnie mają to do siebie, że wrastają w podłoże a to, co na wierzchu to owocniki z zarodnikami. Rolą pleśni w dojrzewających jest utworzenie przy powierzchni wędliny specyficznego mikroklimatu, wpłynięcie na bukiet zapachowy oraz stabilizację mikrobiologiczną wyrobu (np powstrzymanie dzikich pleśni przed kolonizacją powierzchni). Jak zatem pozbędziesz się z powierzchni polędwiczek pleśni, która w nią wrosła? Nie piszę o owocnikach tylko o grzybni Zwracam uwagę na aspekt zdrowotny takiej technologii, ponieważ forum jest czytane przez wiele osób nie mających pojęcia o dojrzewaniu wędlin. O ile wiem przemysł nie stosuje fermentacji pleśniowej bez osłonek chociaż bardzo ułatwiłoby to proces i zredukowało koszty.
  6. EAnna

    Polędwica @fantomek

    Zmieniłam tytuł wpisu i lokalizację na forum. Nie jest to w żadnym wypadku wyrób dojrzewający a w zamierzeniu raczej surowo-wędzony.
  7. Karolu !!!, piękne i apetyczne Masz szczęście, że Poznań jest dosyć odległy od Tychów
  8. EAnna

    Polędwica @fantomek

    @fantomek pisał o polędwicy parzonej chyba : A może nie? Chociaż, kto to wie poza Nim Wszakże każde mięso po zamrożeniu twardym jest
  9. Skądś ich znamy
  10. EAnna

    Atraxowe dymienie

    Pięknie wędzisz
  11. Więc czytaj: Cytat pochodzi z TEGOopracowania.
  12. Arku, o ile mnie pamięć nie myli, jest to górna zrazowa O, nawet TUTAJ o tym pisałeś
  13. Moje oczy uśmiechnęły się do tego tłuszczyku w pierwszej kolejności "Poczułam" nie tylko smak ale i aromat
  14. Odniosłam się do pierwszej wersji wpisu, w której było podane 10l wody: W takim razie umywam ręce od tej sprawy i @Gre79 powinien sam dojść do tego, czy ma odpowiednią solankę. Dlatego też napisałam- odnosząc się do 10l solanki:
  15. 280g soli na 2,8l solanki. czyli solanka 10%. 2,8l = 40% z 7kg. Czyli masz słabszą solankę od tej z tabeli. Nie będziesz musiał już mięsa moczyć. Poza tym większa ilość solanki wolniej się odsala w procesie peklowania, wiec nieznacznie zwiększa zasolenie. Dlatego napisałam:
  16. Nie jest źle , chociaż solanki jest za dużo. Jest to solanka 7%, większa ilość wody spowoduje nieco wyższe zasolenie ale i nie sprawia trudności zalanie mięsa solanką. Jednak przy tak słabej solance powinieneś peklować mięso min. 10 dni i zrobić nastrzyk, aby zapeklowały się środki mięśni. Generalnie robi się solankę o stężeniu zależnym od założonych ilości dni peklowania (czasu peklowania). TABELA_PEKLOWANIA_MOKREGO Zakłada się, że ilość solanki =40% wagi mięsa. Dla 7kg mięsa byłoby to 2,8l solanki.
  17. Bardzo dziękuję.
  18. EAnna

    Wyroby Woytasa

    Piękne wędzenie i super metoda parzenia, która pozwala zachować aromaty i panować nad niebezpieczeństwem ew. podcieków.
  19. To jest tytuł; a gdzie jest receptura ? Z góry dziękuję i pozdrawiam
  20. EAnna

    Turystyka

    Czyli świeżo upieczony łącznościowiec po maturze
  21. EAnna

    Polędwica @fantomek

    To jest produkt do szybkiego spożycia:
  22. Karta opisuje Pencilium nalgiovensis - pleśń a nie bakterie.
  23. EAnna

    Turystyka

    Obudziłeś moje wspomnienia Teraz to Bieszczady są ucywilizowane Schodziłam je latem 1972 z plecakiem i namiotem - trzy tygodnie. Opuszczone wsie ze studniami z zatrutą wodą, co jakiś czas trafiały się obozy wojskowe; żołnierze uprawiali ziemię. Generalnie wody ze strumieni było mało, trzeba ją było nosić. Solina straszyła kikutami zalanych drzew. To była prawdziwie dzika kraina, kąpaliśmy się w Solinie na golasa bo nie było żywej duszy. Jednak A. zawsze trzymał nad głową myśliwski nóż. Ja czułam się bezpiecznie. Najbardziej smakowała kawa zalana wodą z maszynki spirytusowej Dla zobrazowania tamtych klimatów kilka zdjęć: Z plecakiem Jajecznica: Bieszczadzka ciuchcia: Wiejska drużyna futbolowa: Najczęściej jadane były kanapki: Widok z pętli bieszczadzkiej i czyszczenie konika: Solina:
  24. Powiem tak: nada się, jeżeli nie jest nadpsuta. Arkadiusz napisał Ci w oparciu o swoje, dobre doświadczenia, ale przecież historii pobierania i wstępnego przechowywania "TWOJEJ" krwi nie zna. Dlatego też byłabym ostrożna z taką radą i zaproponowałam wykonanie próby na małej ilości. Krwi masz dużo a taka próba niewiele kosztuje, najwyżej pokręci Cię w brzuchu i dostaniesz sra...kuni Na sobie masz prawo taką próbę wykonywać, na rodzinie - już nie koniecznie Wybór należy do Ciebie.
  25. Jeżeli masz jej więcej to odkrój ok. 0,2 kg, usmaż z cebulką i pieprzem a następnie SAM zjedz. Jeżeli po 2 dobach wszystko będzie O.K. to użyj resztę do wyrobów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.