Cytat z powyższego: "Od samego początku, praktycznie od pierwszej minuty, gdy ogłoszono światową paranoję, pojawił się cały pakiet szantaży emocjonalnych, klasycznych dla mowy propagandowej" Jako osobę przeszkoloną w stosowaniu "technik wywierania wpływu" uderzyło mnie to od razu i pozwoliło zachować zdrowy dystans. Teraz powinniśmy pozostawić decydentom i "autorytetom" dystans na wycofanie się z honorem. Będzie o to trudno, ale co tam, nie powinno się kopać leżącego a każdy z nich miał prawo do troski o społeczeństwo a'priori. Najgorsze, że wielu z nich idzie nadal "w zaparte". No cóż, poważni ludzie, którzy zainwestowali poważne pieniądze w interesy, są dla ich ratowania zdolni niejedno poświecić. Przecież tutaj nikt nie rozpatruje takich wartości jak honor, uczciwość i sumienie.