Skocz do zawartości

arkadiusz

**VIP**
  • Postów

    13 395
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez arkadiusz

  1. arkadiusz

    Super Kalendarz 2012

    Poproszę 2 sztuki
  2. Ano będzie.A Wasze peklowanie na kursie to nie jest expresowe,czy może peklujecie wcześniej?.I jak widać wszyscy sobie chwalą.To po pierwsze.A po drugie moczenie, moczeniem ,ale trudno wyczuć jak długo trzeba moczyć i można przedobrzyć. Co to oznacza.Dla jednego 2h dla drugiego 3h. Trochę to mało precyzyjne jak dla mnie. A tak mamy zapeklowane i do piekarnika bez domyślania się czy już dobre czy nie. Ależ ja Ci wierze bo robili ją fachowcy z wieloletnim stażem.Ale czy zrobi to nowicjusz.?
  3. Wyrobów wędzonych nie kroi się do parzenia.
  4. I co się tak dziwisz uważasz ,że lepiej niż normalne palenisko nad ziemią z cegły lub blachy.
  5. A czy nie prościej i nie lepiej zapeklować krócej i w słabszej solance i nie moczyć?.Podobnie jak kurczaka.
  6. Nie wiem jak to robią na kursie.Ja bym robił jak w 16-stce schab pieczony.Tzn. solanka 8 stopni Be kilka nastrzyknięć a potem do tej solanki na 24h
  7. To jaką Tomku mąkę byś polecał.I nie bój się ,że zrobisz komuś reklamę .Wal śmiało :grin:
  8. Moim zdaniem to jesteście sami sobie winni.Wasza reakcja po prostu Kolegę nakręca.Przestańcie reagować na to co Kolega pisze i sam się znudzi.A jak nie to trudno.Nie ma publiki nie ma występu.
  9. Ja tam nie czekałem i zrobiłem 10kg.Już przełożyłem do słoików i stoi sobie w piwnicy.
  10. Mam markietową Toshibę i to z przeceny i śmiga lepiej niż mój stacjonarny.
  11. To co to za sprzęcicho ,że nie można kupić od ręki.Jakiś full wypas chyba będzie? :grin:
  12. Jutro wszystko Ci podam na PW bo dziś to już lulu :grin:
  13. Ja nie Miro ,ale będę teraz pierwszy :grin: Wpierw peklujemy ,potem ładujemy do osłonki i do gara do parzenia.Zamykamy zawiązując bawełną wędliniarską.Jak nie ma powietrza w środku to nie pływa.
  14. Szynkowar jak szynkowar,ale ja bym Ci radził takiego nie kupować.Z powodzeniem zastąpisz go osłonkami termokurczliwymi.Mniej kłopotu z napełnianiem i parzeniem.Jeśli chcesz kupić dobry szykowar to wstąp do sklepu Mira i tam masz prostokątny co prawda trochę droższy ,ale jak mawiała moja Mama biednych nie stać na tanie rzeczy.
  15. 3-7 stopni i chwatit
  16. Nie krzycz ,nie ma po co.Nie nadaje się.Nierdzewka tak.
  17. To zanim je zmielisz to je trochę wysusz bo mogą się kiepsko mielić.
  18. A zszedłem do masarni i zważyłem.Ja ostatnio dałem 1,5g /kg mielonego jałowca i to wcale nie tak za dużo jak dla mnie.
  19. 10 ziaren jałowca waży 1,1g co daje ok 0,2g/kg.Dla mnie strasznie mało.
  20. Mam pewne podejrzenia ,ale pokaż przekrój tego boczku bo aż nie wierzę ,że się rozpada.Ja parzę boczek do momentu ,aż skórka jest miękka.
  21. arkadiusz

    Pytanie?

    Każde mięso można zamrozić peklowane też.
  22. Dziś salceson śląski z przygodami.Z przygodami bo żołądek pękł (nigdy jeszcze mnie to nie spotkało,ale kiedyś musi być pierwszy raz) już na początku parzenia i cały wkład znalazł się w wodzie.Trzeba było wszystko wylać na durszlak i odzyskać mięso i zapakować do kątnic.Dlatego przekrój jest taki sobie,ale szkoda mi było dać pieskowi.Oczywiście nie obeszło się bez ponownego doprawienia.Smak ok. Skład: 1.Łeb świński - 3,8 kg 2.Skórki wieprzowe niesolone - 50 dkg Mięso nie było peklowane tylko do gotowania dodałem łyżeczkę od herbaty peksoli.Skórki gotowały sie oddzielnie.Po ugotowaniu mięso chude z łbów zostało pokrojone w paski 1x5 cm, a reszta i skórki zmielona na sitku 2mm. Przyprawy: 1.Czosnek-2g/kg 2.Pieprz -1,5g/kg 3.Sól - 23g/kg 4.Kminek -1,5g/kg 5.Wywar z gotowania skórek w ilości 10% wkładu z kością.
  23. Stawiam na metkę. :thumbsup:
  24. Bo taka ma być.A po czym tak sądzisz.Te ziarenka to kasza a nie tłuszcz.Brawo Heniu.Jutro to ona dopiero nabierze smaku. :thumbsup:
  25. A no mam.W głowie. Pasztet wg.Arkadiusza 1.1kg łopatki może być z tłuszczykiem 2.1kg wołowiny chudej (łopatka,karkówka) 3.1kg podgardla lub tłustego boczku 4.Włoszczyzna bez kapusty 5.Dwie większe cebule 6.4 jajka 7.ok70dkg wątroby wieprzowej (ja wątróbkę obsmarzam a nie parzę) Z lenistwa mięso (prócz wątroby) wrzucam do szybkowara,ale powinno się gotować w małej ilości wody (mięso do miękkości a podgardle lub boczek na pół miękko),dodaję włoszczyznę bez kapusty,listek i ziele.Jak się wszystko ugotuje plus obsmarzoną wątróbkę mielę na sitku 2mm (można x2) razem z namoczoną w rosole z gotowania mięsa bułką (3 kajzerki) i zrumienioną cebulą .Można też zmielić włoszczyznę ,ale bez pora.Wbijam jajka doprawiam solą,pieprzem,gałką i ew. majerankiem.Niestety robię to na smak więc przepis będzie trochę nieprecyzyjny.Jak jest za suche to dodaję trochę rosołu z gotowania mięsa (ale bardzo rzadko).Napełniam foremki i na wierzch daję cienkie plasterki słoniny.Piekę w temp.160-180C do zrumienienia wierzchu pasztetu.Pozostawiam do wystygnięcia i wkładam do lodówki na 12h.A potem to już tylko niebo w gębie :thumbsup: :grin: P.S A teraz idę robić salceson Śląski.Fotki jutro.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.