Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maciekzbrzegu

**VIP**
  • Postów

    4 779
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Maciekzbrzegu

  1. A nie są to źdźbła trawy ? są załamane pod katem , nicienie miałe by załamania zaokrąglone . Oczywiście to domysły . Co by nie było nie powinno być tego w mięsie
  2. Jak dla mnie mało jak dawaleś 1 litr wody /1 kg mięsa to nastrzyk 100-150 ml i masowanie przy 3 dniach . Nie wiem z kąd miałeś takie wytyczne wyjściowe To takie awaryjne peklowanie i trzymał bym się wskazówek Dziadka czy Szczepana http://www.wedlinydomowe.pl/roboczy/tabelapeklowania.htm Dziadek proponuje z nastrzyk 180 mln przy znacznie większym stężeniu solanki . /topic/1797-peklowanie-sposobem-szczepana/#entry40507 Szczepana też ma większy nastrzyk 2x100 mln Tak że niespodzianka trochę na własne życzenie 3 dni to zdecydowanie za mało czasu aby solanka spenetrowała mięso . Wiec trzeba ja mechanicznie dostarczyć do środka , a żeby się "rozeszła" to masujemy . Wstrzykujemy delikatnie i najlepiej igla wielootworową aby nie porozrywać mięsa . Ja tez nastrzykuje przy 10 dniowym peklowaniu i więcej , bo mam +/- od razu zabezpieczone mięso w środku , od razu zaczyna sie peklowanie w środku
  3. i dlatego
  4. To zalezy : - czy jest zamykana aby Ci jej nie zajumali - jakie temperatury w nocy - prze ponownym odpaleniem wędzarni wyciągnąłbym i klasyka rozpalenie , żar nagrzanie wędzarni do zadanej temp , nagrzani... Teraz w tych temp , trzymałbym . (zwróć uwagę na muchy , itp raczej nie powinno ich być ale )
  5. i ja
  6. U mnie leży PS Poproś Moda aby Ci zdjęcia postawił a przy okazji skasował mój post jak już postawi Tak się zastanawiam czy użycie słowa postawi ma głebszy sens niż obróci
  7. Dla mnie trochę za ciemne. Sprawiają też wrażenie przypieczonych. Ale wiadomo to opinia na podstawie zdjęć. I moja czyli subiektywna. Ps Jesteś pewien tego termometru i tego że w dobrym miejscu jest zamontowany.
  8. Nic @operator skocz do sklepu po półlitra i zainteresowani też. Zrobimy czat na Skaypie i jakoś ten temat rozbierzemy.????????
  9. Wiadomo czystość, temperatura i zgodna ze sztuką zalewa to podstawa. Z tym obracanie raz w połowie cyklu peklowania to jeszcze rozumiem. Chociaż raczej rzadko stosuje. To nie powidła, że im częściej mieszane tym lepiej. Czego tam szukać. To że się psuje to czuć i widać. Wystarczy "rzut" oka raz na dwa dni. Tak że ten tego. Ale oczywiście każdy robi jak uważa
  10. Niema co szukać dziury w całym. Trochę przekroczyłeś temp. ale to nie miało wpływu na mięso, oczywiście obniż ją Stawiam że jak kupowałeś mięso to ten kawałek był "stary". Stary myk do świeżej dostawy dodajesz pozostałości z poprzednich dni i nie masz zwrotów. Ja jeżeli zapach i coś tam to wyrzucił bym, może ugotował to sam musisz ocenić. Mięsa nie przewracaj, raz już obruciłeś i starczy. Im mniej będziesz tam manipulował tym lepiej.
  11. I tego nikt nie neguje. Niestety pokusa w przypadku nowalijek przeważa nad przyzwoitoscią. A wpis zamieściłem aby nie tworzyć ułudy że warzywa itp po okresie nowalijek nie są nawożone. Są tylko może? mniej intensywnie.
  12. Maxell nawozy się zawsze daje. Czy sztuczne czy naturalne. Klu to powinno się je dawać z "głową" inaczej sztuką. A nie maksymalizacją zysku.
  13. Arkadiusz ???? Obecnie chyba? nie ma zdrowej żywności w takim powszechnym rozumieniu tego pojęcia. Ps nawet jak wszystko zrobi się zgodnie ze sztuką to zawsze zostaje kwestia deszczu, a to kwaśny, a to z metalami ciężkimi. W tych dyskusjach czy jest możliwa zdrowa żywność tak. Ale trzeba zrezygnować globalnie z klimatyzacji, spalania ropy węgla itd. Czy jest to możliwe nie. Czy jest możliwa produkcja zdrowej żywności nie co najwyżej zdrowszej od innej. Która spełnia normy a jak nie to się zmieni!!!!! Normy i dalej będzie zdrowa. Ot świat
  14. Maciekzbrzegu

    Dowcipy

    Oj Heniu chyba będziesz miał rozmowy wychowawcze????. Jak by co to się nie znany. ???? Mów że coś tam, że Ci się na konto włamali i tam takie ze to nie Ty ????
  15. ????i krakersy i oczywiście kiszone ogórki????. A zapasy? Po co na co i na jak długo. Jak patrzę u siebie i zamrażarkę ta zawsze coś jest. Na tydzień starczy.
  16. Jeszcze uwaga . -masz podwójne drzwiczki w palenisku jak masz rusz to go usuń , jak wędzisz to staraj sie tak aby przy otwartych drzwiczkach drewno sie tliło . Dawaj jedną duża szczapę/polano - jeżeli możesz to powieś wyżej wędzonki - wędzarnia nie może być za szczelna, dym nie może stać w komorze a ma swobodnie wolno przepływać - akacja dąb ta są drewna kaloryczne . na stronie jest jaki dają kolor . Być może zmiana na inne dala by poprawę . Ja wędze bukiem wiec nie mam doświadczenia z nimi . Spróbuj tak opalać powinno pomoc , Wędzimy na kolor jak klasyk określił piwa mozę ciut ciemniej . Oczywiście piwa jasnego nie portera
  17. Wywar z przypraw dodaje do peklosoli. Nastrzykiwanie samym wywarem nie bardzo mi się widzi. Przypraw daje mniej. Pieprz, kolendra, ziele angielskie, czosnek, liść laurowy. Próbowałem bez ale z przyprawami lepiej mi smakuje. Ewidentnie widać że temperatury nie żałujesz. Może to być związane z tym że? Kanałowe trzeba wygrzać jak nagrzejesz palenisko, kanał komorę to trzyma temperaturę i trudno coś z tym zrobić. Ja wędze. Wyciągam z zalewy, ocieka z 1 godzinę lub mniej , w tym czas nagrzewam wedzarnie ( kanałowa z przepusty betonowego) wkładam mięso jeszcze często ocieka. Otwieram wedzarnie (ściągam deski z góry) i osuszam i nagrzewam w wedzarnie bez dymu. Jak jest ciepłe i w miarę suche ( całkiem suche też nie jest dobre) puszczam dym. To suszenie nagrzewanie w wedzarnie to 0,5-1 godzina. Czyli od wyciągnięcia z zalewy do wędzenia 1-2 godziny. Nie twierdzę że moja metoda jest najlepsza i jedyna. Piszę o wedzonkach. Bo wiadomo przy kiełbasie dochodzi czas osadzenia. Ważne jest również drewno. Ma być powietrzna suche nie mokre, nie przesuszone. Wędze do koloru trwa to z 5 godzin. Staram się aby drewno się tliło a nie paliło. Używam po jednej dużej szczapie. Staram aby był w miarę duży przepływ dymu.I tyle.
  18. Wygląda dobrze . Raczej na powierzchniowe utlenienie . Tak ze osuszyć i do wędzarni
  19. Z tym chrzanem to macie rację. Tylko ja patrze ile się trzeba nacierpiec versus smak. Wychodzi mi że lepiej kupić niż trzeć. ????
  20. Masz dobrze nic nie zmieniaj.
  21. Stąd https://www.wedlinydomowe.pl/peklowanie/peklowanie-porady/1487-podstawy-teoretyczne-solenie-i-peklowanie-miesa-oraz-produktow-miesnych-cz-i https://www.wedlinydomowe.pl/peklowanie/peklowanie-porady/1488-podstawy-teoretyczne-solenie-i-peklowanie-miesa-oraz-produktow-miesnych-cz-ii tylko nie pamiętam I czy II część . Dla mnie peklowanie poniżej 7 % jest nie smaczne ale z opracowania wynika ze do 5% dopuszczalne. ( to minimalna granica ze względu na zabezpieczenie mięsa )
  22. . Jeżeli ocenisz ze za słone to następnym razem daj mniej jak za mało to wiadomo więcej peklosoli. Jak robisz solankę to minimalne stężenie poniżej którego nie wolno zejść to 5 % Ty masz około 8% .
  23. Kolego o co ty pytałeś. Ile wody ile peklosoli dajemy na 1 kg mięsa przy 10-15 dniowym peklowaniu. Gdzie Ci napisałem na 1 litr? Podałem Ci na tacy na 1 kg mięsa 36 gram peklosoli 0,4 litra wody. (to daje 90 g na litr wody) Więc gdzie problem.? Twoje stężenie jest złe z definicji. Ważne jest jeszcze ilość roztworu do ilości mięsa. Nic o tym nie piszesz. Nastrzyk u Arkadiusza 5 % od kilograma tj. 50 ml u mnie 60-70 ml to chyba nie jest kwestia kolosalnej różnicy? Jeżeli masz problem z wyliczeniem ilości peklosoli i wody to podaj ile masz mięsa. Obliczymy. Na stronie są też gotowe kalkulatory np Dziadka i można z nich korzystać.
  24. Temat bardzo rozwojowy, i procenty i uwagi seksistowskie ????. Odpisał bym Ci jak w pierwszym poście standardowo. Okay. 1 kg mięsa, tak 32-36 gram peklosoli, 0,4 litra wody. Ilość peklosoli musisz sobie sam dobrać w zależności jak lubisz słone i czy będzie pieczone (mniej) czy parzone (więcej). Łopatki raczej bym nie piekł. Czas 10-15 dni jest stosunkowo długi ale ja robię nastrzyk z tych 0,4 l ubieram tak z 60-70 ml i nastrzykuje. Pilnuj temperatur peklowania. Ps Podpadłeś naszym Siostrą. ???? No wiesz ten tego jakoś to załatw.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.