Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

DZIADEK

Mistrz Masarski WB
  • Postów

    13 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez DZIADEK

  1. Wniosek kupujmy maszynki o standartowych siatkach i nożach . Pozdrawiam
  2. DZIADEK

    Soczyste szynki

    Oglądając zdjęcia tych szynek sam ten proces peklowania nie ma tutaj znaczenia. soczystość szynek wynika z procesu parzenia są lekko niedoparzone i stąd bierze się ich soczystość , najbardziej widać to na plasterku polędwicy po prawej stronie na środku zdjęcia .Pozdrawiam
  3. Wosiu - Jeżeli przyjrzysz się paleniskom w wędzarniach wiejskich to długość paleniska jest przeważnie na dwa pustaki, wysokość na pustak, szerokość może być na całą wędzarnię a najlepiej na początku np 50 cm i dalej coraz szersze rozchodzące się do boków wędzarni . Zbyt wąskie palenisko może powodować nie dowędzenia kiełbas po bokach wędzarni. Chciałbym zaznaczyć że takie wędzarnie służą do wędzenia dużych ilości jak również do szybkiego wędzenia. Ognia się nie żałuje a temperatura osuszania 80-90 st w najgorętszym miejscu to standart . Konieczne jest odwracanie kijów jak również ich przewieszanie. Przykrycie na lato lekkie przepuszczające nie wielkie ilości dymu a tym samym wilgoć z wędlin. Po osuszeniu wędzenie w temp.70-75 st C Tutaj musimy mieć szczelne palenisko a szczególnie dostawiana blacha zakrywająca z przodu palenisko i ograniczająca dostęp tlenu powinna dokładnie przylegać. Regulowanie temperatury bardzo proste. Gdy żaru jest dużo wygarniamy jego część z paleniska a na resztę kładziemy drewno suche lub pół suche a nawet po jednym kawałku możemy dołożyć mokre, zastawiamy blachą i mamy dymu dużo. Gdy drewno zaczyna dawać więcej ciepła niż dymu wygarniamy znów a na pozostały żar dokładamy nowe drewno itd. Wędzarnia przykryta całkowicie z bardzo małymi otworami na końcu wędzarni .Wędziłeś ponad 6 godz. i kiełbasy białe za mała była temperatura w wędzarni ,przy takich wędzarniach niestety zmuszeni jesteśmy do odejścia z wyuczonych standartowych temperatur wędzenia . Pozdrawiam
  4. Dobry degustator przy produkcji ustalania smaku kiełbasy to efekt murowany smacznej wędliny Pozdrawiam
  5. Nie zabieram zbyt dużo głosu na forum bo nie mam czasu ale również dlatego że uczniowie w niektórych wypowiedziach przerastają mistrzów i chwała im za to. W konkretnym temacie za zaistniałą sytuację raczej należy obwiniać lodówkę a bardziej panujące w niej warunki. najbardziej prawdopodobną przyczyną jest szczep bakterii który uodpornił się na środki do tej pory stosowane . W swej wieloletniej praktyce częściowo odpowiedzialny z racji funkcji za przygotowanie linii do produkcji wyrobów garmażeryjnych lub przetwarzanych w mniejsze opakowania - plasterkowanie , porcjowanie ,przyjęto zasadę mycia cztery razy środkami zasadowymi i raz środkami kwaśnymi by zmylić uodparnianie się bakterii na dany środek. Dodatkowo przyjęto zasadę stosowania co pół roku zmianę producenta środków a szczególnie środków do dyzenfekcji po myciu .Zaznaczam że to były wymazy na wyprodukowanie ewentualnie znajdujących się na linii bakterii. Bardzo dobrym działaniem jest krótkie wędzenie po parzeniu w sprzyjających warunkach- parzenie przy wędzarni -powtórne krótkie wędzenie. które oprócz ładnego połysku jak napisała miła pani daje jeszcze utrwalenie dodatkowo składnikami dymu osłonki . Gdy cały problem nie mieści się w tej odpowiedzi można domniewywać że producent włożył nie wychłodzoną i nie odparowaną wędlinę do lodówki lub co gorsza zaczął produkować kiełbasę sposobami przemysłowymi . Pozdrawiam
  6. DZIADEK

    Soczyste szynki

    Ja również nie chcę wnikać w ten sposób peklowania . Staram się zrozumieć tą soczystość na czym ona polega . Pozdrawiam
  7. DZIADEK

    Zapal świecę

    Czytam i nie dowierzam przecież jeszcze jego ostatni post nie zeszedł z tematów głównych naszego forum a tu taki cios. łączę się w bólu i smucę się nad takim naszym losem nie znamy dnia i godziny naszego kresu.
  8. Może ta tabela wyjaśni Twoje wątpliwości . http://www.wedlinydomowe.pl/roboczy/nasze/dziadek/tabelamieszanka.htm Pozdrawiam
  9. Wędzenie z tak umiejscowionym kanałem dymnym i paleniskiem na długim boku nie jest dobrym rozwiązaniem ponieważ są problemy z osuszaniem z powodu nie równomiernego rozprowadzenia ciepła. O wiele praktyczniejsze jest umiejscowienie kanału dymnego w krótszym boku ponieważ ciepło i dym przechodzi przez całą wędzarnię i wystarczy odsłonić przykrycie z jednej strony i mamy dobrą cyrkulację powietrza. Wędzarnia jest bardzo leka nie rozbieralna , palenisko dostawiane, pojemność ok 70- 80 kg Pozdrawiam
  10. Przedstawiam do oceny wędzarnię wiejską .Praktyków proszę o ocenę.nie o materiał chodzi tylko o rozwiązanie techniczne.
  11. Karkówka lub bardziej dokładnie schab od strony karkówki a jeszcze dokładniej schab z częścią karkówki specjalnie nie prawidłowo odcięty by większa była kasa którą zapłaci klient. Pozdrawiam
  12. http://www.wedlinydomowe.pl/forum/search.php?search_id=871028383&sid=ee3b7ca6eaa5ea60b4265d03122a8ea2&start=180 Godz 9.06
  13. Potwierdzam ale to dla zawodowców. ja mam silnik od Frani 0,180 Kw i 30 kg kiełbas bez problemu jedyna trudność to zmielić podgardle - trzeba skroić w drobną kostkę i małymi porcjami wkładać . kolega ma maszynkę 32 i silnik 2 KW + przekładnia obr. 100 -ta dopiero pożera mięso . http://www.wedlinydomowe.pl/forum/search.php?search_id=1341237040&sid=ee3b7ca6eaa5ea60b4265d03122a8ea2&start=180 Pozdrawiam
  14. Typowy na Kurpiach sposób to oparzanie wodą, temp. wody to najczęściej 85-90 st C
  15. Wystarczy w Google wpisać- konsumpcja mięsa w Polsce . Pozdrawiam
  16. Miło popatrzeć i powspominać staremu Podlasiakowi. A wydaje się ze sam nie tak dawno tak robiłem a to już prawie pół wieku temu. Stary sposób praktykowany od pokoleń teraz zarzucony a bardziej wyparty przez opalanie gazem , co jest namiastką opalania słomą http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1151 sposób opalania gazem jest bardziej praktyczny bo można samo przypalanie kontrolować i nie dopuszczać do nadmiernego przypieczenia naskórka który już nie da sie usunąć z skóry. Wracając do opalania słomą .W erze pokryć dachów słomą nie do pomyślenia było to robić na podwórku . Wywoziło się kabana za wieś i tam się opalało słomą prostą .Układało się na grzbiecie podpierając cegłami lub kamieniami by się nie przewrócił. Zabierało się dwie tyczki jedna służyła do przesuwania palącej się słomy by w miarę równo przebiegało opalanie .Na drugą tyczkę mocowało się maleńkie snopeczki słomy i nimi się dopalało miejsca mało przypieczone lub miejsca gdzie nie dotarł ogień . Przywoziło się takiego murzyna pod studnię i zaczynało się szorowanie . Efekty takiego opalania różne często popękana skóra .Obecnie opalanie słomą zarzucone i prawdopodobnie nikt takich skórek by nie chciał jeść . Pozdrawiam
  17. DZIADEK

    Powtórne wędzenie

    Proces wędzenia w tej recepturze jest podany trochę nie precyzyjnie. może ten wycinek rozwiąże dylemat .Pozdrawiam
  18. Poczytaj http://www.wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=792
  19. Według branżowych norm ilość mieszanki peklującej na zapeklowanie 1kg mięsa wieprzowego to 20-21,5g. na mięso wołowe dawki były troszkę większe i wynosiły 23-25 g.Obecnie dawki stosujemy mniejsze a spowodowane to może być zmianą naszego smaku lub innymi uwarunkowaniami .Pozdrawiam
  20. DZIADEK

    Najniższa półka

    O jakości i wydajności naszych wędlin by wszystko wiedzieć wystarczy wejść na strony producentów oferujących dodatki do wędlin . Pozdrawiam
  21. Ale poziom hałasu jest chyba ten sam i oto mi chodziło. Pozdrawiam
  22. Wiertarki do napędu maszynki może i dobre ale trzeba zaopatrzyć się w wkładki do uszu tłumiące hałas przy długiej pracy dla całej rodziny i sąsiadów. Pozdrawiam
  23. W kwestii czytania receptur gdy sobie zakodujemy że przy peklowaniu suchym najbardziej uśrednioną normą jest 20 g mieszanki peklującej na 1kg mięsa plus- minus niewielkie od tego odstępstwa to potrafimy od razu wychwycić najczęściej błąd przeliczeniowy. Pozdrawiam
  24. Marku- służę zdjęciami , ale to nie nazywa się ,,kuperek '' W gwarze ubojowców to po prostu zarabianie odbytu wraz z jego zawiązaniem. Czynność ta wykonana na leżąco, oczywiście trzeba mieć wprawę by nie ponacinać w czasie głębokiego zarabiania.. Później w czasie wyjmowania kompletu jelit ,,gwarowo w zawodzie-prucie'' wystarczy później mocniej pociągnąć i nie ma problemu. Łatwiej zarobić to na wiszącej sztuce ale wtedy potrzebny stołek .Zarobienie jest dość duże ale to jest maciorka i do tego bez głodówki przed ubojowej .Słoniny i tłuszczu z niej jak na lekarstwo rzadko się to zdarza. POZDRAWIAM
  25. Temat może drażliwy ale ktoś tą czynność musi wykonać by reszta mogła zajadać się tym mięskiem .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.