Brawo Olgo, na forum jesteś Chudziakiem ale z tęgą głową W przepisie internetowym, z którego skorzystała Halusia, jest jeszcze proszek do pieczenia i dzięki temu ciasteczka urosły. Brak kwasu w składnikach ciasta powoduje, że soda się nie rozkłada i pozostawia "swój" posmak. Oczywiście, może to być słabo lub w ogóle niewyczuwalne, jednak należy wziąć pod uwagę, że jest niezdrowe! Takie ciasteczka są mocno zasadowe i działają niekorzystnie na żołądek. Osoby o skłonnościach do zgagi mogą to odczuć. Zasadowe jedzenie powoduje zwiotczenie zastawki na granicy przełyku i żółądka a w efekcie zgagę. Już przed wojną, w szkołach dla panienek, zakonnice uczyły tej zasady, że dając do ciasta sodę dla rozrostu musimy dodać kwasu (dlatego moja Mama wtłukła mi to do głowy, nie zagłębiając się jednak w uzasadnienia chemiczne ) Proszę sprawdzić przepisy w starych książkach kucharskich i starych wydaniach Kuchni Polskiej. Mam nadzieję, że mój wpis przyniesie korzyść wszystkim konsumentom pysznych ciasteczek pieczonych przez naszych forowiczów. Pozdrawiam EAnna, P.S. W internecie kwitnie radosna twórczość, również kulinarna. Osobiście staram się ocenić jednak "intelektualnie" każdy przepis, bo jak już gdzie indziej pisałam, jestem niedowiarkiem