Dziękuję Wszystkim za miłe słowa ale wkleiłam te zdjęcia w tym celu aby pokazać, że można to samemu zrobić i cieszyć się znakomitymi, zdrowymi wyrobami. No, trochę mi zeszło.W każdym razie stalka była szęsto w użyciu :grin: Należy jednak zaznaczyć, że nie mam zbytniej wprawy a to co mam, to słabe ręce :sad: Początek skórowania robiłam z drabinki aby nie pracować na wyciągniętych rękach. Dosyć trudną operacją było podwieszenie dzika, w czym pomógł mi A. wykorzystując "maszyny proste" :grin: . Cała reszta należała już do mnie bo A. nie dotknie surowego mięsa . Nie. Skóra dzika jest kosmata i brudna. Poprzedniego dziczka skórowałam na leżąco, na stole. Ale było mi trudno zachować czystość. Pod tym względem, na wisząco jest znacznie lepiej. Pracowałam w rękawiczkach, które łatwo było opłukać wodą i wytrzeć papierowym ręcznikiem.DZIADKU, Tabelka jest bardzo cenna. Przy rozbiorze dziczyzny i zwierzyny jest bardzo dużo drobnego, chudego mięsa, które trzeba zagospodarować. To mięso poprzerastane jest licznymi błonkami i trudno je zakwalifikowac do "I". Na kiełbasę jest idealne pod warunkiem, że nie jest za grubo zmielone. Z takiego mięsa i podgardla zrobiłam kabanosy i muszę przyznać, że wyszły świetne w smaku i kruche w strukturze. Trzeba tylko odpowiednio mieszać, dać więcej cukru i trochę dłużej osadzać w temp. pokojowej (chodzi o pH). Co do ostatniej kolumny w tabelce: co to za przepis? Wiesz więcej na temat technologi i zastosowanych składników? [ Dodano: Pią 14 Gru, 2012 16:16 ] Dostałam na PW poradę od doświadczonego zadymiacza, żeby nie robić zylca z polędwicy, bo boczek dzika jest twardy. W takim razie polędwicę trzeba będzie wyciąć a sam boczek można by zrolować i potraktować go jako samodzielną roladę.