No i doczekałam się :grin:
Przy okazji świniobicia dostałam w przydziale otokę oraz oryginalny, wiślański przepis na necówkę.
Przepisem podzielił się rzeźnik-wędliniarz z Wisły; dziekuję panie Władku.
W rejonie tym necówkę robi się w dniu świniobicia i nie z tzw. pucówki, tylko z całej karkówki. Pucówkę (okrawki po formowaniu elementów) przeznacza się na wyrzoski.
Necówka:
Surowiec:
1. Karkówka - cały element (2kg)
2. Polędwiczka (o,45kg)
3. Tłuste okrawki - jeżeli karkówka jest chuda (o,5kg)
4. siatka otokowa
5. 7-8 wiejskich jajek
6. cebula - 2szt (200g)
7. czosnek - 1 główka (10-15g)
8. sól morska - 8g/kg (wg smaku)
9. pieprz - 2g/kg
10. Kminek (do posypania)
Wykonanie:
Z powyższej ilości wychodza dwie necówki.
1. Polędwiczkę przecinamy wzdłuż uzyskując 2 szt.
2. Karczek i tłuste okrawki boczku przepuszczamy przez maszynkę, 6-8 mm.
3. Cebulę drobniutko kroimy i zasypujemy solą, czosnek przeciskamy przez praskę.
4. Zmielone mięsa z przyprawami należy zacząć starannie mieszać dodając powoli po jednym jajku. Mięso z jajkami ma stworzyć emulsję.
5. Siatkę dzielimy na pół i do każdej części wkładamy wałek z 1/2 farszu. po spłaszczeniu wałaka wkłada się w środek przepołowioną polędwiczkę i zakleja farszem.
6. Uzyskaną roladę zawija się starannie otoką i posypuje obficie kminkiem.
7. Pieczemy w 170st.C przez 1,5 h.(wg. autora przepisu)
Ponieważ mięsa piekę na termometr skorygowałam temperatury i czas pieczenia.
- 170st.C przez 1/2h
- 130 st. przez 1/2h.
Ten czas zupełnie wystarczył.
Wiarygodny degustator ocenił, że moja wersja jest o wiele lepsza; delikatniejsza i bardziej soczysta. Również kolorek pozostał lekko różowy.