Pierwszą (mam nadzieję, że nie ostatnią), tegoroczną sarenkę przeznaczyłam głównie na kiełbasy. Wyjątkiem była wykrojona z combra polędwica.
Sarenka ważyła ok. 12kg.
W związku z tym, po oskórowaniu i rozbiorze, mięso zostało odkostnione i sklasyfikowane.
A oto rezultat:
1. Polędwice - 1kg
2. "I" - 2,8kg
3. "2" - 2,3kg (była trochę ścięgnista)
4. "3" - 1,1 kg (głównie z golonek i typowo ściegniste z pozostałych elementów)
5. tłuszcz - 0,3 kg
6. Wątroba 0,35 kg (ważona po sparzeniu)
7. serce, płuca, nerki, mięsa obrane z kości po ugotowaniu 1,5kg (wszystkie ważone po sparzeniu)
8. Kości - 1,5kg
Po dokupieniu odpowiedniego asortymentu mięs wieprzowych sarnina została przerobiona na kiełbasy w dwóch gatunkach oraz pasztetówkę.
Pasztetówka podwędzana:
Kiełbasa pieczona, w jelitach wiankowych (wołowych):
Kiełbasa parzona w osłonkach fibrusowych (na razie jest świeża, przeznaczona do podsuszenia), po drugim wędzeniu: