Kiełbasa z sarny wg Ligawy - receptura
Jest to kiełbasa wędzona i pieczona w wędzarni.
Zawartość tłuszczu – ok. 14%
Bardzo smaczna!!! :thumbsup:
Surowiec na 10 kg mięsa:
1. Mięso z sarny I – 3,2kg
2. Mięso z sarny III –1,5kg
3. Wp I z łopatki –2,8kg
4. Wp. IIB z łopatki –1,8kg
5. słonina twarda –0,7kg
6. woda lub rosół -10% wagi mięsa
Przyprawy w g na 1kg mięsa:
1. peklosól – 19g
2. pieprz czarny – 2,5g
3. czosnek świeży – 2,5
4. cukier – 1,0g
5. kolendra – 1,0g
6. gałka muszkatołowa – 0,5g
7. papryka ostra – 0,5g
Jelita wp. φ 38-40 mm, lub wiankowe (wołowe)
Wykonanie:
Peklowanie:
Sklasyfikowane mięso w kawałkach peklujemy 2-3 dni wg ogólnie przyjętych zasad.
Uwaga: „I” z sarny musi być pozbawiona wszelkich błon i powięzi.
Rozdrabnianie:
1. Mięso z sarny I i wp. I - sitko [12]
2. Mięso z sarny III, Wp. II, słonina twarda - sitko [ 2] , mielemy dwa razy
Uwaga: Sitko nr 2 i nóż powinny być bardzo dobrze naostrzone, ponieważ sarnina ma sporo ścięgien i błon. Mięsa mielone przez sitko „2” powinny być bardzo dobrze schłodzone a tłuszcz podmrożony. Dobre efekty daje (szczególnie przy małych maszynkach) wrzucanie do gardzieli wymieszanych wstępnie wszystkich gatunków mięs przepuszczanych przez to małe sitko.
Mieszanie:
Mięsa mielone przez sitko „12” mieszamy aż do wypuszczenia kleju, podlewając nieznacznie rosołem, co nie trwa długo ze względu na charakter mięs.
Mięsa drobno mielone należy bardzo starannie wyrobić z przyprawami i pozostałym rosołem/wodą. Będą stanowiły masę wiążącą. Dodatek tłuszczu w formie rozproszonej wydelikatni strukturę kiełbasy, która i tak pozostanie dobrze związaną ze względu na ścięgnistość/kleistość sarniny. Do grubo zmielonych mięs dodaje się stopniowo masę wiążącą aż do dobrego połączenia. Całość ubić i pozostawić pod przykryciem w lodówce do następnego dnia.
Napełnianie jelit:
Formować wianki wielkości wg uznania, które zakończyć flokiem lub szpagatem z pętelka do zawieszenia.
Osadzanie:
Najlepiej w temp. pokojowej 2-3 h.
Wędzenie:
Gorącym dymem (50-60 st.C) do uzyskania brązowo złocistego koloru
A następnie pieczenie w temp. 80-90stC. do uzyskania w środku temp. 69St.C.
Chłodzenie:
naturalne, powietrzem, w temp. otoczenia
Na drugi dzień można już kiełbaskę jeść. Jednak najlepsza jest jak trochę powisi w chłodnym, przewiewnym miejscu.
Podsuszanie:
W temp. 12-18 st.C. aż do uzyskania wydajności ok. 65%
Kiełbasa w moim wykonaniu po uzyskaniu 68% wydajności w stosunku do surowej:
Kiełbasa ze zdjecia niestety ma wadę. Otóż wrzuciłam masę wiążącą do malaksera bo nie chciało mi się ręcznie wyrabiać. Masa napowietrzyła się niepotrzebnie i na przekroju widoczne są małe, "parówkowe" dziurki.
Kiełbasę tę robiłam drugi raz i wchodzi na stałe do mojego repertuaru na bazie sarniny.
Wielkie podziękowania dla kol. Jacka z Vancouver :grin: .
Jacku, jeżeli coś pokreciłam to daj znać i recepturę sie poprawi .