Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 733
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Takiego mleka nie trzeba już dokwaszać. Tylko pilnuj na następny raz, aby nie zostało po udoju schłodzone. Skrzep kroi się stopniowo. Po każdym krojeniu: najpierw zgrubnym, potem na mniejsze kawałki a na końcu na ziarno docelowe, należy odczekać kilka do kilkunastu minut. Ten czas potrzebny jest na obkurczanie stopniowe skrzepu i jego wzmocnienie. W tym czasi wydziela sie intensywnie serwatka. Nie powinno się od razu kroić na drobne ziarno bo na początku skrzep jest słaby i ulega rozproszeniu/pyleniu. Prawidłowo osuszony skrzep opada na dno i ma skłonności do sklejania się.
  2. Nie. Przyczyną jest zbyt niska temperatura pomieszczenia, w której przetrzymywany jest skrzep. Drugim powodem może byc zbytnia zwięzłośc skrzepu, co może sugerować zbyt krótki czas krzepnięcia (15 min zamiast zamierzonych 20) oraz pęknięcie sera. Te sery powinny być elastyczne. Ser odwraca się na początku co godzinę. Równo wtedy obcieka i ładnie się formuje. Bakterie rozwinęły się z opóźnieniem, słabo pracowały bakterie propionowe, które wydzielają dwutlenek węgla. A w jakiej temperaturze wysalałaś? Coś mi się zdaje, że w lodówce :???: Posłałam Ci coś na e-maila, sprawdź proszę.
  3. EAnna

    Noże Gregtom'a

    Na razie nie udało mi się ściągnąć filmu, ale sądzę, że masz na myśli nóż do krojenia skrzepu. Przy przerobie większych ilości mleka, w garnkach 40-50l, potrzebny jest długi nóż albo odpowiednia harfa serowarska. Ten nóż to z przeznaczenia cukierniczy jest :grin: , najdłuższy, jaki mieli w hurtowni . Prywatnie nazwałam go "abratkowym" :grin:
  4. A może zaprogramowany dla nie czas minął? Miałam wypasioną lodówkę tej firmy i po takim samym czasie padła.
  5. Skrzepu nie trzeba dotykać. Po wyłożeniu na durszlak należy go poodchylać na boki a po pierwszym stężeniu odwrócić i wtedy "przygarnąc boki dłonią. Inna sprawa to wielkośc durszlaka przystosowana do ilości sera. Są w sprzedaży trochę mniejsze, odpowiednie do sera z 5l. mleka. Wtedy ich profil jest bardziej kulisty. Dojdziesz szybko do wprawy. Ser trzymaj w temp. pokojowej. Niczym nie przykrywaj. Powinien podfermentować przed włożeniem do solanki. Czym zakwaszałaś mleko?
  6. Madlinko, a po ilu minutach chciałaś uzyskać skrzep? Wg dawkowania wychodzi 20 min. Wcześniejsze uzyskanie skrzepu wynika z błędu pomiaru. Próbę najlepiej jest robić na 50ml mleka 1kroplą podpuszczki. Wtedy do dawkowania używasz kroplomierza odmierzając wyliczoną ilość kropli. Przy zaprawianiu większej ilości mleka próbę można zrobić na 100ml mleka stosując 1cm3 podpuszczki. Wtedy do dawkowania podpuszczki używasz strzykawki lekarskiej jednorazowej. Przy większej ilości mleka w próbie wydłuża się czas krzepnięcia i błąd pomiaru jest niższy. Serek należy uformować w rodzaj kulki i często odwracać. Wtedy uzyska ładniejszy kształt.
  7. EAnna

    PARÓWKI

    Czyli drobiowe. Muszę je kiedyś zrobić dla wnucząt. A jakiego mięsa drobiowego użyłaś?
  8. EAnna

    PARÓWKI

    Do napełniania parówek niezbędna jest nadziewarka. Nawet ta najprostsza jest o niebo lepsza od maszynki. Tym bardziej, że teraz to już będziesz musiała często te parówki robić :grin: Z jakiego przepisu je zrobiłaś?
  9. EAnna

    Sery pleśniowe

    Troche pleśni niebieskiej Trocze za wcześnie go ruszyłeś. Kożuszek z pleśni powinien być puszysty i mięsisty a najlepiej zaróżowiony :lol:
  10. EAnna

    Przywitanie

    Marku robotek'u, Dobrze, że się odezwałeś. Na pewno Twoje wyroby będą super. Twój entuzjazm i zaangażowanie to gwarantują. Już za niedługo Ty sam będziesz pomagał innym. Dla nas jest to radość z tego co robimy, z tego, że kochanym Bliskim smakuje i jest zdrowe oraz z tego, że wielu nowych ludzi do nas się przyłącza. Tradycja nie ginie w narodzie... :idea: Może nie wiesz, ale jesteśmy Wędzarniczą Bracią i to "coś" nas łączy nie tylko w internecie ale i w realu .
  11. Parówki znane już były w średniowieczu. Emulsja mięsa, tłuszczu i wody. Pisze o nich Giovanni Boccaccio w Dekameronie. Co nie znaczy, że nie mogły być wynalezione po raz drugi w XIX wieku .
  12. EAnna

    Szynka z dzika

    Moja taka wyszła. Ale to zapewne zależy też od sztuki. To TEN_TEMAT
  13. EAnna

    Szynka z dzika

    Proszę spróbować wg przepisu SzynkaSzczepana Robiłam tak całą szynkę z dzika. Wyszła s u p e r s o c z y s t a. Po usunięciu kości należy środek oczyścić z błon i tłuszczu aby się wszystko ładnie skleiło. Właśnie to ostatnie nie bardzo mi wyszło ale DZIADEK zwrócił na powyższe uwagę.
  14. Do tej ilości mięsa to 2l krwi przydało by się Co do ilości kaszy to podzielam opinie powyższą. Ponieważ ma być użyta kasza gryczana, na 1kg 1,8 l rosołu wystarczy. Przy 2l kasza jest za miękka. Robiłam z podobnej ilości surowców krupnioka śląskiego i wyszedł :thumbsup: Dałam 2,5 kg kaszy i 2l krwi na 6kg mięsa z wątrobą. Rosołu 4,5l.
  15. EAnna

    Sery twarogowe

    Wyjdzie kefir i to bardzo dobry bo w pierwszym pokoleniu. :grin:
  16. EAnna

    Autoparzenie

    A jak to wnętrze chcesz myć? W czasie parzenia różne rzeczy się dzieją. Jeżeli planujesz parzenie produktów zapakowanych w worki to zaponij. Kontakt z grzałką uszkodzi każdy woreczek. Sprawdź sobie temperatury mięknięcia tworzyw dopuszczonych do kontaktu z żywnością (PE i PP). Chyba, że to wszystko będziesz parzył w tym koszu.
  17. EAnna

    Sery twarogowe

    Na razie nie ruszaj. Ten kożuch zdejmiesz i odrzucisz ( dopiero po skrzepnięciu mleka) ale tylko cienką warstwę. prawdopodobnie jest gorzki. No cóż, mleko bardzo czyste, szybko schłodzone i kiepski zakwas. Kefiry, szczególnie te przemysłowe, nie bardzo nadają się na zakwas. Szukaj maślanek, kwaśnego mleka lub śmietany z żywymi kulturami bakterii. W Realu jest śmietana 30% Prezydent, która ma niezłą kompozycję żywych bakterii. Następnym razem, jak będziesz brał mleko od gospodarza to poproś, aby go nie schładzał. Szybkie schłodzenie powoduje wybicie bakterii kwasu mlekowego przez bakteriofagi. Sprawdzaj delikatnie łyżką stopień skrzepnięcia mleka. Powinno za dobę być już dobre. Może nawet jutro z rana. Daj znać co z nim będzie
  18. EAnna

    Sery twarogowe

    A jak pachnie i jaki ma smak? [ Dodano: Pon 15 Kwi, 2013 21:42 ] Gdzie, u kogo kupiłeś to mleko?
  19. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    Zamów albo na hali mięsnej albo na stoisku mięsnym na targu. [ Dodano: Pon 15 Kwi, 2013 19:46 ] Cykoria to super wartościowe warzywo.Zawiera 44% inuliny-polisacharydu wywołującego apoptozę komórek nowotworowych. Z tego też powodu dobrze jest pić kawę zbożową, produkowaną z cykorii.
  20. Burza i wysokie temperatury idą w parze. Taką pogodę bardzo też lubią bakterie kwasu mlekowego i nie tylko. Latem jest ich zdecydowanie więcej niż zimą. Jeżeli w dodatku chłodziłeś garnki na powietrzu, więc długo, bo mała różnica temepratur, to te bakterie ochoczo się rozmnożyły. Dotyczy to szczególnie dużych garnków, których zawartość potrafi trzymać ciepło przez wiele godzin. W upalne dni garnki z potrawami powinny być chłodzone w wodzie, najlepiej bieżącej. A potem szybko do lodówki. Lodówkę też warto ustawić na mocniejsze chłodzenie bo każde otwarcie drzwi w upalny dzień bardziej podnosi temperaturę w środku niż w dzień chłodny. Wracając do peklowania, jeżeli zachowasz ciąg chłodniczy mięsa, zalewy peklującej i odpowiednią temperaturę w lodówce, możesz spokojnie peklować i dwa tygodnie. Zawsze tak robię latem, bo zimą to u mnie 3-4 tygodnie są normą. Musi jednak być spełniony jeszcze jeden warunek, a raczej dwa: świeże mięso i skrupulatna higiena
  21. Piec chlebowy działa na zasadzie oddawania uprzednio skumulowanego ciepła. W takim piecu pali się drewnem, które nagrzewa bezpośrednio jego wnętrze. Po usunięciu węgli i wymieceniu wnętrza wkłada się do niego chleby. Z powyższego powodu piec musi być tak zbudowany, aby jego pojemność cieplna była wysoka i bardzo powoli stygnął. Tradycyjnie wykłada się takie piece szamotem, w niektórych kulturach buduje się piece z gliny, którą się następnie wypala. Najlepiej, gdybyś zdobył projekt takiego pieca. Kiedyś się tym interesowałam i wiem, że na takie projekty można trafić.
  22. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    No, zajęczak chyba :???:
  23. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    A dlaczego?
  24. Post napisany był w kwietniu 2008 roku.
  25. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    Ile za nią płaciłeś? Rozumiem, że to była oprawiona i przebadana tuszka ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.