Sąsiad wstawił beczkę, którą łatwo osuszyć. Ty zbudowałeś wędzarnie z cegieł, na której długo będzie skraplała się woda z powietrza (efekt pary wodnej na zimnej szybie). Taką wędzarnię należy tak długo wygrzewać, aż temp. cegieł osiągnie temp. wędzenia. Dopiero do osuszonej i wygrzanej wędzarni wkładasz wędliny i zaczynasz je osuszać w temp. ok. 55-60st.C. Po dobrym osuszeniu możesz już dać dym. Na początek zacznij od wędzenia w wyższych temperaturach, czyli 50-55st.C. Jest to łatwiejsze. Najlepiej byłoby, gdybyś wnętrze komory wędzarniczej wyłożył drewnem. Nie wiem, co chciałeś tym wpisem przekazać. Mięso jest miękkie, bo jest surowe. Po uwędzeniu, czyli uzyskaniu w łaściwego koloru, wędzonki lub kiełbaski poddajemy obróbce termicznej. Można to zrobić na dwa sposoby: albo sparzyć w wodzie albo upiec w wędzarni.