Skocz do zawartości

arkadiusz

**VIP**
  • Postów

    13 395
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez arkadiusz

  1. Na zimno to to nie będzie,ale możesz wędzić jak planowałeś. Wędzenie na zimno zawsze planuj sobie zimą,albo w nocy jak będzie chłodno
  2. Waldek wędzenie ma być na zimno to można wszystko na raz.
  3. Karkówka najlepsza,ale czasy dwa razy dłuższe i tu już by się przydała komora.A jak ją jeszcze zaszczepić pleśnią i po dojrzewaniu poleży jeszcze w vacum .
  4. W obecnie panujących temperaturach radzę chować w przerwach do lodówki.
  5. I z czego ta zalewa.?
  6. Karniszowo dla polędwicy wystarczy 3x7 dni,dla karkówki 3x14 dni .Potem próżnia.Teraz jest ciepło to będzie się szybciej suszyć
  7. Próbował nie będę bo mi życie miłe.
  8. Moim zdaniem musimy tu rozgraniczyć dwie sprawy.Czy kasza będzie na obiad czy do kaszanki.Jak na obiad to rzeczywiście sypkość jest zaletą , ale jak do kaszanki to sypkość kaszy nie jest konieczna bo i tak rozbije się na pozostałe ziarna w czasie mieszania i obawiam się ,że jak damy kaszę pozbawioną odrobiny krochmalu to kaszanka zmieni konsystencję.
  9. Szczerze mówiąc nie jestem fanem polędwicy dojrzewającej, ale w Twoim wypadku jest to wyrób suszony.Dla tego typu wyrobu tydzień peklowania, tydzień na karniszu i tydzień w chłodni wystarczy.Tak robiłem jak nie miałem dojrzewalni.Teraz tydzień pekluję a reszta procesu idzie w komorze na stratę wagi ok.38 % Ja tam i tak wolę karkówkę, ale Twoim sposobem bez komory trzeba wydłużyć czasy dwukrotnie.Zajrzyj do mojego kącika to tam mam to pokazane tylko weź pod uwagę, że ja jestem słonolubny i moja dawka peklosoli jest większa.
  10. Ja piekę.
  11. Wyglada całkiem całkiem.Jest trochę przesuszona powierzchniowo ,ale tragedii nie ma. Nie ma reguły, ale czym dłużej poleży tym bardziej wydobędziesz smak. Moim zdaniem nie.Musi być próżniowo. Możesz tak zrobić bo i tak nie masz za bardzo ruchu. [Dodano: 25 maj 2019 - 20:33] Ponieważ różnimy się ze Stefanem co do długości to proponuję zapakować jedną na miesiąc a drugą na trzy.Sam wtedy ocenisz co Ci bardziej odpowiada
  12. Witaj w klubie wędlin dojrzewających.Przydała by Ci się komora bo raczej suszysz niż dojrzewasz.Curring #2 w dawce 2,5/kg mięsa używam do salami a do wędlin dojrzewających całomięśniowych mam sól morską peklującą lub używam peklosoli. Tą polędwicę możesz już przekroić i pokazać jak wygląda to wtedy będzie wiadomo na 100% czy jest już dobra.Później tak jak pisał Maciek zapakujesz próżniowo i do lodówki na kilka miesięcy.Tą pończochę powinieneś zostawić na cały okres i nie ściągać wcześniej bo to ona chroniła przed nadmiernym obsuszeniem powierzchni.Powodzenia.
  13. arkadiusz

    Moje zmagania z dzikiem

    Kabanosy też robiłem na początku mojej zabawy z dziczyzną,ale nie umywają się do bielskiej.
  14. arkadiusz

    Moje zmagania z dzikiem

    Kurcze jak moja. .Czyż bym Cię natchnął?
  15. Jak będziesz miała do zrobienia 40 kg kaszanki .?Powodzenia.
  16. Jak masz moczyć to lepiej niech leży w zalewie.W piątek wyjmiesz pomoczysz i na noc ociekanie a w sobotę wędzenie
  17. Tak jak inne kiełbasy.
  18. Ocieka się 12 h w warunkach chłodniczych.
  19. A to pytasz przed czy po bo jak po to już po ptokach.Teraz albo się uda ,albo nie.Pozostało moczenie bo masz ok.15- sto procentową solankę.Mięso po moczeniu powinno być lekko przesolone bo jeszcze będzie parzone to odda trochę soli, ale jeśli zamierzasz piec to powinno być lekko niedosolone, ostatecznie akurat.Taką solankę (15 %) to ja bym użył na peklowanie 2-3 dni.
  20. Po pierwsze po co używasz do peklowania saletry a nie peklosoli.Po drugie wyjdzie za słone.Na 7 dni proponuje solankę 10 % czyli 1 l wody i 10 dkg peklosoli.Jeśli już chcesz użyć saletry to peklowanie 7 dni jest za krótkie.Saletra potrzebuje min 2 dni na start.W Twoim przypadku zrobił bym solankę z 6 l wody i 60 dkg peklosoli, nastrzyk tą solanką na początku peklowania w ilości 5% wagi mięsa.Przypraw bym nie dawał bo wszystkie elementy będą tak samo smakować czyli przyprawami a każdy element ma swój specyficzny smak, ale to już zależy od Twojego gustu.
  21. I chwała Ci za to tylko kto się będzie tak bawił jak Ty.A co z innymi produktami.Z kaszy się pozbędziesz a z mąki,która była robiona z ziarna zaprawionego pescytydami, czy innym świństwem ?.Nie popadajmy w paranoję bo już samo wyjście z domu jest niebezpieczne ze względu na zanieczyszczone powietrze.Nasze wędliny to też nie jest szczyt zdrowia bo kto z nas ma własny chów świń, albo krów, które są karmione ekologiczną paszą, albo chociaż dostęp do takiego mięsa.Niestety nie da się uniknąć w obecnych czasach zagrożeń i to jest smutne. Ja nigdzie nie napisałem,że mamy coś jeść z masarni.Od przygotowania kaszy do gotowej kaszanki to jeszcze daleka droga.Był to tylko przykład ,że jak robimy większą ilość to nikt się w to nie będzie bawił.Poza tym uważam, że sposób przygotowania kaszy podany w PW jest najlepszy i sprawdzony co potwierdzają opinie konsumentów.
  22. Na obiadek to się można tak pobawić.Już sobie wyobrażam jak w masarni parzą kaszę do kaszanki Twoim sposobem.Ja jako tradycjonalista jednak zostanę przy swoim sprawdzonym sposobie
  23. Chyba w ramki oprawię. To już dwóch. Bo wpadnę w samozachwyt . Pewnie ,że tylko dla Was.Sobie jakom beton zrobiłem mniej pieprzną.
  24. A mnie się zdawało ,że jak tam byłem moderatorem to do moich obowiązków należało pomagać na bieżąco,ale nie obrażając nikogo do tego trzeba mieć duży zakres wiedzy z zakresu produkcji wędlin.
  25. Uczyłem się i uczę na tym forum od najlepszych między innymi od Dziadka.Jak zapewne pamiętasz Dziadek właśnie dawał wędkę a nie rybę.Po pierwsze moim zdaniem jest to lepsza metoda bo przy okazji szukania odpowiedzi na zadane pytanie można trafić na odpowiedzi na inne nurtujące szukającego pytania. Co do Mirka to jak wiesz i widzisz reklama dzwignią handlu.Aż mi się nie chce wierzyć, że pytający poradzi sobie z kalkulatorem jak nie umie zrozumieć rzeczy bardzej prostych napisanych w tabeli Dziadka.Ja rozumiem ,że można czegoś z tej tabelki nie zrozumieć,ale żeby nic nie zumieć i pytać o wszystko to jakiś hardcor.Brakowało mi tylko ze strony pytającego pytania czy ktoś może to za mnie zrobić bo ja nic nie kumam. A co to będzie jak przyjdzie obliczyć stężenie solanki ,albo ilość tłuszczu w wyrobie. Dopiero zaczną się schody.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.