Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maciekzbrzegu

**VIP**
  • Postów

    4 779
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Maciekzbrzegu

  1. Mam mieszane uczucia dla chcącego nic trudnego , darmowej wiedzy się nie szanuje (jak wszystkiego co za darmo ), jakie to forum by nie było (raz więcej banów raz mniej lub w ogóle ) to zawsze pomagało początkującym . Wiec w mojej ocenie to kwestia czyiś chęci a tego nie przeskoczymy , jak ktoś nie chce lub wie lepiej to nasze najszczersze chęci nie pomogą . W sumie wiedza dla tz ."początkujących " jest pogrupowana na forum czy na stronie wiec jest dostępna Tak .Tylko które to są te odpowiednie i kto to będzie oceniał . Jak znam życie wyszła by zadyma na całego
  2. Robić to można wszystko tylko "słabo" to widzę : 1-konia z rzędem komuś kto wyczuwa różnicę np. 7% a 8 % a po peklowaniu będziesz czuł różnicę 2-"smak" to subiektywne odczucie zależne również od naszego samopoczucia , zmęczenia , pragnienia itp Zresztą koleżanki i koledzy Ci o opisali dokładniej
  3. Sezon 2017 grzybowy rozpoczęty.Jak na 1 godzinny spacer z psem jest dobrze.
  4. Maciekzbrzegu

    Kimchi

    Oj na tej stronie wiele dobroci/przepisów kulinarnych. Życia nie starczy aby wszystkich spróbować, ale ten zrobię na pewno
  5. Siemka wszystkim. Dzięki za dobre słowa i podpowiedzi. Z kiszonek to jeszcze robiłem kalafior jest smaczny . Bruksela i fasolkę zrobię napewno. Zastanawiam się co by wyszło z czarnej rzodkiewki.Ale do meritum, zadymiłem po długiej przerwie.A że po przerwie i przy okazji prac na działce to ciut nie dopilnowane,(koszenie, czyszczenie oczek itp), trochę wyszedłem z wprawy, to troszkę nie jestem zadowolony, przyciągnęłem kolorek jest taki jak dla mnie na granicy akceptacji.Niestety boczki karczek miały być pieczone i nie wyszło (karczek sparzę lub upiekę w piekarniku, boczek do jajecznicy to nie ma problem,lub upiekę w piekarniku). Oczywiście wszystko smaczne itp. ale jest ten niedosyt.Dodatkowo zrobiłem błąd nie usunąłem starego popiołu. Wędzone były serki, karkówka, boczek,kurze piersi. Piszę z telefonu i zdjęcia też mam nadzieję że jakoś to wygląda ale sorry za ortografie i jakoś zdjęć (dałem biały talerzyk dla porównania koloru). Wędzone na mixie buk wiśnia.
  6. Zawsze jak jest problem i nastrzykiwanie zanurzonego w roztworze peklosoli nie wychodzi (tz bryzga po ścianach) to -przykryć naczynie folią lub -nastrzykiwać w worku foliowym Coś jak dawniej wyciągano film z aparatu (przed cyfrowymi) Jak dla mnie igła z jednym otworem to nieporozumienie , lepsza z dużą ilością , Ale każdy robi jak uważa (to hobby a nie produkcja przemysłowa )
  7. nowe wyzwanie prośba dokumentuj kiedyś trzeba będzie zrobić . (oby to kiedyś było wcześniej niż później )
  8. Ale zawsze możesz ich odesłać do tego wątku a nie pisać od nowa
  9. Odkrój plasterek i zobacz jak wygląda w innym miejscu. Dla mnie też nie jest zielone (jakby było to zepsute to nie tylko kolor ale i zapach itd). W lecie jednak stosowałbym samą peklosól.
  10. To na tych wynalazkach tylko się zniechęcisz . Zacznij od zwykłej beczki 200 l za 30 PLN i worka jutowego . Beczkowych rozwiązań jest trochę na forum O takiej http://allegro.pl/beczki-metalowe-200-l-z-dwa-korki-na-rope-wode-i6870841275.htmlwycinasz jedno dno całkowicie , drugie trochę wypalasz stawiasz na bloczkach tym mniej wyciętym + jakiś deflektor , górę przykrywasz workiem jutowym i wędzisz , lub robisz kanałową jak np kol @Gosman
  11. napisz coś więcej , czy ma być przenośna czy możesz wybudować itp. Poszperaj po forum może elektryczna ?
  12. Maciek, przestań toż to "największa wędzarnia ogrodowa... hit" a to zmienia postać Chyba się załapie w sprzedaży jest 99932 sztuk . Jak potrzebujesz to dla Ciebie też starczy ale pośpiesz się
  13. Oj Bracie Siostro tyle tu na Forum negatywnych opinii o takim rozwiązaniu że nie będę powtarzał .
  14. teoretycznie tak po warunkiem że bałagan w domu bezcenny P.S Jak masz swój kącik kulinarny w domu to tak , ale w kuchni z doskoku to trochę to trudne
  15. Zgadzam się przy dłuższym okresie (też nie odmierzam ) przy takim krótkim peklowaniu (małe kilka dni) jednak bym odmierzał
  16. Nastrzykuje mięso po jednym kawałku zanurzone w roztworze w ktory będę peklował.
  17. Maciekzbrzegu

    Zapal świecę

    Wyrazy współczucia (*)(*)(*)
  18. Peklujemy zawsze w tej samej 4 +/-2 stopni max 8 stopni.Chyba że jakiś wyjątek, tz peklowanie turbo. (temperatura przyspiesza peklowanie, ale to są wyjątkowe sprawy i raczej awaryjne)
  19. Wydaje mi się Arkadiusz że swoją karkówkę prowadziłeś w swojej "komorze" wiec raczej byłeś pewny jakie masz pleśnie , więc nie było potrzeby ingerencji czyli . i wtedy @Binio1111 robi gdzie może W moim przypadku początkowo ogniska tej "zielonej" też były białe (podejrzewam że źródłem były przypraw ).
  20. Z tą pleśnią to tak nie do końca wiadomo . T.z. jaka to pleśń. Ale od początku : -zarodniki różnych pleśń występują naturalnie w środowisku , lub zostały sztucznie wprowadzone (np w lodowce miałeś sery pleśniowe, kiełbasy dojrzewające ) -w sprzyjających warunkach (temperatura , wilgotność , brak cyrkulacji powietrza ) następuje ich lawinowe namnożenie . -jeżeli jest to pleśń "dobra" to jest wręcz błogosławieństwem" dla wędliny "zła" "przekleństwem" -do czasu jak Redzed wstawił zdjęcie z nowojorskiego sklepu Włochów sprzedających wędliny dojrzewające , uważaliśmy że pleśń niebieska jest zła .. W tym sklepie było pełno kiełbas pokrytych niebiesko/zielonym nalotem . Więc nie kolor świadczy o "dobroci" pleśni a laboratoryjne badania -jeżeli chodzi o szkodliwy wpływ to nalot nie jest szkodliwy ale przede wszystkim to produkt przemiany tz. mitotoksyny (więc powierzchowne usunięcie grzyba nie załatwia problemu ) To tyle tytułem wstępu. Z mojego doświadczenia (skromnego więc może nie miarodajnego ). . Niewielka ilość zlej pleśni nas może nie wzmocni ale na pewno nie zabije Staram się unikać "nie znanej" pleśni (obniżenie temperatury , wilgotności , zwiększenie cyrkulacji powietrza , jeżeli się pojawi przemycie spirytusem) , lub celowe "zakażenie" dobrą pleśnią , wychodząc z założenia że jak lawinowo będzie się na namnażać dobra to dla zlej nie starczy "miejsca" .- w tym przypadku może być problem taki że później jak jej nie potrzebujemy to też może się lawinowo namnażać i trzeba odkazić miejsce co może nie być takie proste . Póki co obserwuj wyroby , jak możesz zwiększ wymianę powietrza , obniż temperaturę , miejsce skażone możesz przemyć-przetrzeć spirytusem/ wódką (przez pończochę / gazę )
  21. + kultury startowe +pożywka np. glukoza. Te 72 stopni to trochę dużo dałbym 68 stopni . Suszenie temperatury trochę wysokie teraz . Może się udać ale przy dużym przewiewie . Zabezpiecz przed muchami .
  22. Ja nie kolega @jac007 , wa$%ć blat , zwijasz folie, folia do kubeł i samo się posprzątało (przynajmniej blat ) P.S przeczytaj moją stopkę
  23. Zakupy u Miro jakość cena termin
  24. Wydaje mi się ze w przypadku jelit jest to oczywista oczywistość
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.