Panowie, dopiero teraz przeczytałam te dyskusję i przyznam, że ręce mi opadają. Przede wszystkim, na mięso zapakowane "próżniowo" a w zasadzie podciśnieniowo działa wyłącznie, podkreślam wyłącznie ciśnienie atmosferyczne. Podciśnienie wytwarzane przez pompkę powoduje tylko usunięcie powietrza. Natomiast powietrze atmosferyczne zaczyna działać na mięso poprzez folię. To folia przylega ściśle do mięsa uciskając je z siła, jaką na nią wywiera ciśnienie atmosferyczne. Mięso w woreczku zatem jest nadal pod cisnieniem atmosferycznym, tylko jest odciate od powietrza. A co z mięsem zanurzonym w wodzie? Działa na niego ciśnienie, które jest suma cisnienia atmosferycznego i ciśnienia słupa wody powyżej mięsa. Przykład gąbki w woreczku próżniowym jest nieporozumieniem. W mięsie nie ma powietrza, które dałoby się odpompować. Natomiast gąbka umieszczona w sztywnym, próżniowym naczyniu nigdy nie ulegnie zgnieceniu.