Miałam i nadal mam pewne obawy o wynik "wyścigu" różnych bakterii w pierwszym etapie niskotemperaturowym. Wygląda na to, że zostały ostatecznie unieczynnione przez kwas mlekowy - wskazuje na to ostatni wynik pomiaru pH. Czy jednak będzie to miało wpływ na ostateczny bukiet zapachowy i ew. powtórne ożycie tych bakterii w trakcie dojrzewania (czyli ponownego wzrostu pH) ? Oceniając ten pierwszy etap eksperymentu wnioskuję, że w domu @Stefana S istnieje źródło stabilnych, silnych LAB'ow. Zapewne roznoszone są na rączkach, których się przecież nie wyparza Wprawdzie LAB'y nie wytwarzają spor ani przetrwalników, jednak z pewnością są przenoszone w aerozolach pyłowych w sprzyjających środowiskach. To jest nieuniknione, skoro sporym składnikiem pyłów domowych jest np. naskórek. Swoją drogą, eksperyment @Stefana jest ciekawy i już dający do myślenia.