Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 733
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Jakiej soli użyłeś?
  2. To podaj wyniki tej klasyfikacji proszę, aby inni mogli skorzystać. Co to za technologia? Dlaczego nie peklowałeś na sucho?
  3. Wszystko zależy od ilości poszczególnych składników. W przepisie WNUCZKA dodane jest prawie 72% wody z kaszą w stosunku do wagi masy mięsno-tłuszczowej, co stanowi 42% całości. Gdyby tego nie było, dodane 5 jajek dałoby pieczeń rzymską a nie pasztet smarowny. Dlatego nie odniosłam się kategorycznie, tylko warunkowo do pasztetu @Aguś1, ponieważ nie znałam proporcji poszczególnych składników. Tak w zasadzie to można zrobić pasztet smarowny zupełnie bez mięsa, na skrobii i jajkach albo i bez nich.
  4. @DZIADEK, Stojak na tę szynkę znakomity; z blokadą. O samej szynce już nie wspomnę.
  5. @Aguś1, Napisałaś o 30dkg szynki, która może jest w klasie I, czyli bardzo chuda (tego nie wiemy z Twojego opisu). O boczku i jego ilości ani słowa. Stąd uwaga @pis67 o samym chudym mięsie. Pasztety powinny być dość tłuste aby były smaczne. W słoikach robi się zazwyczaj pasztety smarowne, bo trudno wykroić ze słoika zgrabne plasterki pasztetu zwięzłego. Dlatego też jajka dodaje się zazwyczaj do pasztetów pieczonych w foremkach, ponieważ jajka utwardzają strukturę wyrobu i taki pasztet trzyma się w grubszych, zgrabnych plastrach. Nie napisałaś ile w sumie było mięsa (udka, wątróbki i boczek[-jak tłusty?]) i ile jajek dodałaś. Jeżeli jedno to nie odegra ono roli. Jeżeli dużo więcej to będziesz wydłubywać ze słoików zawartość o strukturze pieczeni rzymskiej. A ile wywaru dodałaś? Wywar został prawdopodobnie zwiazany przez skrobię. Piszesz o 1,2kg produktu a wcześniej o 1kg udek, wątróbce i 0,3kg szynki i jakimś boczku (czyli w sumie dużo więcej). Trudno się odnieś do przepisu o nieokreślonym składzie, gdy każdy składnik i jego ilość odgrywa swą rolę. Sama zobaczysz, co Ci z tego wyszło i mam nadzieję, że nam napiszesz. Pasztet na pewno będzie smaczny, bo zrobiony dobrych produktów. Co do konsystencji sama ocenisz. Eksperymenty to dobra rzecz. Niezależnie od wyniku zawsze nas czegoś nauczą a czasami mogą być odkrywcze .
  6. Wg mnie powinnaś. Tym bardziej, ze dodawałaś skrobię. Co innego, gdyby słoiki przechowywane były w lodówce w 4st.C.
  7. EAnna

    Moje pierwsze parówki - Miro

    Zdjęcia pokazują, że zawartość nie była emulsją, mimo rozdrobnienia. Poza tym IMO - zbyt mało wody. Skąd to przekonanie?
  8. EAnna

    Jogurty...

    Jeżeli chodzi o kefir, to odszczepianie - bez grzybka kefirowego - już w trzecim pokoleniu nie daje kefiru. Wracając do jogurtu; tradycyjny robiony był w szerokich, płytkich naczyniach, co powodowało równoczesne z kiszeniem odparowywanie wody z mleka. Zagęszczone w ten sposób mleko, w połączeniu z bakteriami jogurtowymi, dawało wspaniały skrzep, w którym łyżka stała. Współcześnie zagęszcza się mleko dodatkiem mleka w proszku. Ponieważ w warunkach domowych nie robi się tego dlatego jogurt nie będzie tak tęgi jak sklepowy. No, chyba, że ma się mleko od krów razy jersey. Ono ma prawie dwa razy więcej białka i tłuszczu niż mleko od krów tradycyjnych.
  9. Możesz też zrobić wg tego przepisu - jest tylko 15% pręgi wołowej: /topic/9021-parówki-z-szarym-oczkiem/ Tylko zwróć uwagę na ilość tłuszczu w poszczególnych składnikach.
  10. EAnna

    Jogurty...

    Skoro jest przepyszny i Ci nie zaszkodził w aspekcie porcelany, to znanczy, że bakterie są w fazie trzeciej Trzeba mieć świadomość, że każde następne pokolenie bakterii (a raczej ich zestawów) będzie odbiegało od wzorca, co ew. wpłynie na konsystencję wyrobu ale nie zaszkodzi konsumentom. Po prostu - w naszym klimacie - dołaczą do bakterii jogurtowych (termofilnych) bakterie mezofilne, które kwaszą naszą kapustę, ogórki lub żurek. Jednak trzymanie mleka w temp. 42 st.C dosyć skutecznie ogranicza ich rozwój.
  11. Oczywiście. Mój najmłodszy wnuk jest alergikiem i ostatnio robię parówki wyłącznie wieprzowe. W miejsce wołowiny daję mięso z golonek wieprzowych.
  12. No tak, antybiotyki... Kiedyś obkładano otwarte rany pajęczyną - z dobrym skutkiem.
  13. EAnna

    Wędzonki

    Czyli gdzieś od 10. grudnia? Mogła się spokojnie peklować do nowego roku. Często, a szczególnie na Boże Narodzenie, pekluję wędzonki 4 tygodnie. Zakupy w listopadzie są tańsze. Zapewniam Cię, że wędzonki nie mają "specyficznego zapachu/smaku, o którym pisałeś kiedyś tam, przy okazji rozważania "długiego czasu peklowania". Szyneczka wyszła Ci piękna !!!
  14. U nas też
  15. Pytanie jest wadliwie postawione. Wędzenie ma na celu zakonserwowanie mięsa dymem, nadanie mu smaku i aromatu oraz ładnego koloru. Po procesie wędzenia należy szynkę poddać obróbce termicznej. Może to być parzenie w wodzie lub pieczenie w wędzarni (albo piekarniku domowym). Zatem Twoja szyneczka powinna być wędzona aż do uzyskania satysfakcjonującego Cię koloru a następnie pieczona w wędzarni aż do uzyskania w środku 68st.C. Pieczenie przeprowadzamy w wyższej niż wędzenie temperaturze, 85-95st.C. W czasie pieczenia dobrze jest na dno wędzarni włożyć pojemnik z wodą. Para wodna dobrze przewodzi ciepło i zapobiega nadmiernemu wysuszeniu powierzchni szynki.
  16. Z taką śliczna szperką, trudno się dziwić Mięsko z takiej tłuściejszej blondynki to jest to!
  17. Od razu skok na głęboką wodę i to z jakim skutkiem
  18. EAnna

    Wyroby Basi

    I jak tu nie lubić takiej zadymiaczki
  19. EAnna

    Przywitanie

    Witam na forum i cieszę się razem z Wami Smaku pierwszych wyrobów nigdy się nie zapomina (jak zresztą niektórych innych rzeczy ) nawet, jak coś się nie uda.
  20. EAnna

    Radek robi.....

    Po przedświątecznym zaganianiu przegladam powiadomienia i co widzę? "Radek robi...", "Radek robi..." "Radek robi"... I cóż się okazuje? To dla Jagódki dziadek dwoi się i troi Śliczna dziewuszka, widać geny Frydulskich. Wyrośnie na modelkę tak jak jej babcia i mama. Pozdrawiam Radku świątecznie również Hanię i Gabrysię.
  21. Mając na uwadze wybudowanie domu dla syna dodam:" taki ojciec to skarb" . Dwa w jednym Pozdrawiam ciepło i świątecznie przesympatycznego Andrzeja
  22. Jest na czym oko zawiesić Piękna kolekcja, możesz być z siebie dumny. Pozdrawiam świątecznie
  23. EAnna

    No to działam...

    Aniu, dawaj przekrój. Piekłaś w wędzarni?
  24. Jednym słowem, nerkówkę cielęcą - Veal sweetbread. To mięso ładnie klei a jego typowe zastosowanie to właśnie rolady nadziewane. Pięknie Ci wyszła Aniu.
  25. Jajko było stare i na pewno nie odkażone. Serio. Wraz z "wiekiem" w jajku zachodzą pewne procesy, które zmieniaja jego ciężar właściwy. Mogłeś dać przez to mniej soli oraz doszły wypasione bakterie ze steku kury , które pożywiły się mięskiem ... Zapomnij o tej metodzie, solankę (na peklosoli) rób odmierzając ilość wody oraz ważąc peklosól.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.