Wędliny Domowe
Drukuj

Od niedawna jestem na tej stronie, sprawdzam wszystko co się
da zrobić bez wędzenia, może kiedyś dorobię się działki i wędzarni, i
wtedy pójdę na całość.
Konserwy już opanowałem a następnie chciałem wypróbować produktów z szynkowarki, niestety nigdzie nie mogłem go kupić, więc postanowiłem szynkowar zastąpić butelką po wodzie mineralnej. Butelki plastikowe pod wpływem ciepła kurczą się, więc wykorzystując to zjawisko, mięso tam zapakowane powinno zostać sprasowane (Potrzeba matką wynalazków :-).
Wykorzystałem przepis Grzesia 855: "szyneczka mielona drobiowo
wieprzowa”.
Cały wsad zapakowałem do dwóch półlitrowych butelek po wodzie
"Arctic" - mają trochę większe nakrętki, dzięki czemu łatwiej je
napełniać, następnie dokładnie odpowietrzyłem trzonkiem drewnianej łyżki, nabite do pełna zakręciłem. Dalej postępowałem jak z szynkowarem – do wrzątku i parzyłem 80 minut w temp. 70-75 stopni. Po tym czasie uzyskałem 68 stopni w środku wyrobu, następnie zimna woda 2h i lodówka. Na drugi dzień degustacja. Odcinam dno butelki, odkręcam nakrętkę i wysuwam pachnący no a przede wszystkim smaczny i łatwy do krojenia baton mięsny.
Wszyscy byliśmy w szoku, czegoś tak dobrego dawno nie jedliśmy.
Maxell, wysyłam kilka fotek z tym wyrobem.
Oczywiście chlebek także jest własnej produkcji.



















Tekst i zdjęcia: Bogumił

Recenzja Papcia:

Pomimo to, że mam szynkowarki to wypróbowałem sposób z butelkami plastykowymi. Wykonałem 4 „butelki” Efekt jest następujący:
Z dwóch butelek popuścił gwint z zakrętki i dobrze, że pilnowałem. Troszkę mięska próbowało uciec z butelki, ale ponowne zakręcenie pomogło. Należy rozważyć sposób na nakrętkę. Może coś w rodzaju zabezpieczenia jak w szampanie? Po uparzeniu i wystygnięciu oraz na drugi dzień degustacja. Po ucięciu denka, farsz wyszedł bez żadnych problemów. Forma butelki spodobała się mojej żonie. Kroiła się doskonale i plasterki bardziej przypominały kiełbasę. Smak to kwestia samego farszu i nie odbiegał w żaden sposób od wyrobu z szynkowarki. Więc polecam ten „wynalazek” naszego kolegi do zastosowań dla tych, co nie mają szynkowarki a chcieliby posmakować naszych wyrobów.

Najlepsze są wyroby, które samemu się zrobiło, i właśnie eksperymentowanie jest podstawą dla dalszych dobrych przepisów.

Autor: Papcio

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież