Wędliny Domowe
Drukuj

Chleb żytni na zakwasie
pieczony przez moją babcię od około 1920 r. do około 1975 r. , obecnie bez zmian recepturowych przywrócony do życia:



  • 1,5 l - zakwas z żytniej mąki - 0,5 litra mąki / 0,5 l wody
  • 2 kg - mąka żytnia (czym wyższy nr tym chleb ciemniejszy)
  • 0,5 l ciepłej wody
  • 3-4 łyżeczki soli

Zakwas
Mieszam wodę z mąką na zakwas, dodaję pół łyżeczki soli i odstawiam na min. 5-7 dni.

Zaczyn
Po tym czasie rozrabiam go ok. 100 - 150 ml ciepłej wody i wylewam do miski.
Wsypuję 1 kg mąki mieszam drewniana łychą do konsystencji błota, gęstego jogurtu ... .
Odstawiam na min. 10 godzin w cieplejszy kąt kuchni ( najlepiej zrobić to na noc).

Ciasto
Następnie dosypuję pozostały 1 kg mąki i wlewam 0,5 l wody z rozpuszczoną w niej solą. Wyrabiam ciasto, początkowo w misce, jak uzyskam zbitą kule wyrzucam ją na stół dobrze wysypany mąką i zagniatam w jednorodną masę (trwa to krótko, nie tak jak ciasto drożdżowe).
Formy natłuszczam oliwą, układam ciasto i smaruję je wrzątkiem z góry.
Teraz chlebek musi nam urosnąć, ja wstawiam go do piekarnika z włączoną żarówką na 1,5 - 2,5 godziny (zależy jaką ma chęć do rośnięcia).
Wyciągam go i nagrzewam piekarnik na maksa do 250 st.C.
Wstawiam chlebek, po 15 min. zmniejszam temperaturę do 200 st.C. i tak czekam 1godz. 10 min.
Chleb należy od razu wyjąć z formy żeby odparował (przydaje się jakaś kratka).
Po wyjęciu smarujemy go obficie wrzątkiem z góry przy pomocy pędzla.
Z takiej porcji wychodzą mi 2 bochenki po ok. 1800 g .

Wskazane jest nie trzymać się kurczowo receptury - wtedy efekty są lepsze

Najlepszy jest po upływie doby. Roboty jest niewiele, za to czekania do bólu.
Następny zakwas robimy o wiele szybciej, z ciasta które wyrastało nam przez noc bierzemy ok. 2 łyżki wrzucamy do naczynia, dosypujemy mąki i możemy wszystko powtarzać już po 48 godzinach. Mąki bierzemy jakie chcemy od "720" do "2000" i mieszamy ze sobą jak tylko nam się chce. Czym mąka ciemniejsza tym ciasto ciężej rośnie, ale chleb zdrowszy bogatoresztkowy i.t.d.. Dodawać można kminek, zioła i.t.d..

Smaku nie opisuję, bo tego trzeba po prostu spróbować, gwarantuję że po 2 tygodniach jedzenia tylko takiego pieczywa, chleb ze sklepu wydaje się być, delikatnie mówiąc " dziwny ".

Zdjęcia pochodzą z kilku sesji wypieku !!!



















Pozdrawiam - Tato

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież