Wędliny Domowe
Drukuj

Podpiwek "jak za dawnych lat"

Od dłuższego czasu chodził za mną pomysł zrobienia podpiwku . Pamiętałem jedynie, że trzydzieści lat temu moja babcia robiła go używając gotowego produktu, którego opakowanie wyglądało jak mała paczka kawy zbożowej. Po krótkim poszukiwaniu okazało się, że dziś jest on nadal produkowany przez firmę Delecta pod nazwą "Podpiwek Kujawski". Oczywiście w żadnym supermarkecie ani nawet w sklepiku osiedlowym nie można było tego cuda dostać. Na szczęście udało mi się dostać go w jednym z warszawskich sklepów internetowych. Po zapoznaniu się z jego składem oraz po przewertowaniu różnych informacji w Internecie postanowiłem sam dopracować przepis na domowy podpiwek. Po kilku próbach, w których dobierałem proporcje między głównymi składnikami udało mi się znaleźć (moim zdaniem) najlepszy dobór składników, który wraz z dokładnym przepisem chcę wam polecić:

Skład:

  • 5 litrów wody,
  • 80g kawy zbożowej "Kujawianka",
  • garść szyszek chmielowych,
  • 2,5g drożdży piekarskich (dokładnie należy zważyć i nie dawać więcej!!!),
  • 300g cukru,
  • 1/2 płaskiej łyżeczki kwasku cytrynowego,



Wodę wraz z kawą i chmielem doprowadzić do wrzenia, a następnie gotować przez 10 minut na tzw. małym ogniu.


Lekko ostudzić i przecedzić przez bardzo drobne sito lub jak ktoś ma dużo czasu i cierpliwości przez kawałek czystego płótna. Osobiście niewielki osad na dnie butelki nie przeszkadza mi więc przecedzam tylko przez sito. Następnie należy dodać cukier i kwasek cytrynowy (można dodać również syrop karmelowy dla poprawienia smaku) , i po ich rozpuszczeniu nasz wywar odstawić do przestygnięcia. Gdy nasz napój jest jeszcze lekko ciepły odlewamy jedną szklankę i rozpuszczamy w niej drożdże. Rozpuszczone drożdże wlewamy do pozostałej ilości napoju. Teraz wystarczy przelać go do butelek po wodzie mineralnej ( tak do 2/3 wysokości butelki) zgnieść butelki tak aby napój wypełniał jej całe wnętrze:


zakręcić mocno i pozostawić na jedną dobę w temperaturze pokojowej. Gromadzący się gaz w butelce prostuje ją i sprawia, że jest twarda. Jeżeli ktoś się obawia "eksplozji" to na tym etapie można trochę tego gazu upuścić.

Po jednym dniu przenosimy butelki do zimnej piwniczki gdzie stoją następnie 5 do 7 dni. Po tym okresie napój schładzamy w lodówce i pijemy ze smakiem.
UWAGA : odkręcamy butelki bardzo powoli upuszczając zgromadzony tam gaz. W przeciwnym razie cały podpiwek ląduje na stole.

Napój ten jest napojem bezalkoholowym ale jeśli ktoś chce można go również wzmocnić niewielką ilością spirytusu.

Życzę smacznego
Leszek Chojnowski

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież